Gdzie się podziali Starolitwini? (moje przemówienie w Sejmie Litewskim)

Okrągłe dwa lata temu, 20 X 2008 w Sejmie Republiki Litewskiej wygłosiłem poniższy referat. Okazją były pierwsze obchody święta państwowego (rocznicy Zaręczenia Wzajemnego Obojga Narodów 1791). W konferencji uczestniczyli m.in. obecny premier Andrius Kubilius i ówczesny marszałek Sejmu Česlovas Juršėnas, a po jej zakończeniu uczestników przyjął prezydent Valdas Adamkus. Znaczną część uczestników stanowili przedstawiciele Stowarzyszenia Potomków Sejmu Wielkiego ze mną jako Marszałkiem i p. Stanisławem Czartoryskim jako kanclerzem Senatu. Relacja z konferencji na Onet.pl znajduje się tutaj, a poniżej przedstawiam treść mojego wystąpienia.

Gdzie się podziali Starolitwini?

Z jednej strony Andrius Kubilius i Česlovas Juršėnas...

Z jednej strony Andrius Kubilius i Česlovas Juršėnas...

Użyte w tytule określenie „Starolitwini” nawiązuje do znakomitego referatu prof. Alfredasa Bumblauskasa, który poruszył całe środowisko potomków dawnych elit politycznych Rzeczypospolitej. W skrócie ujmując, odnosi się ono do tych obywateli Wielkiego Księstwa Litewskiego, którzy nie zgadzali się na podział narodów Rzeczypospolitej według kryteriów językowych, a termin „Polska” używali jako synonimu wielojęzykowej i wielokulturowej Rzeczypospolitej, czego najbardziej klasycznym przykładem był Adam Mickiewicz.

Tu jednak używał będę tego terminu w sensie węższym i postaram się odpowiedzieć na proste pytanie: jakie były losy rodzin Wielkiego Księstwa Litewskiego, które przez setki lat tworzyły jego polityczną elitę – co się z nimi stało po tym, jak 217 lat temu uchwalono Zaręczenie Wzajemne Obojga Narodów (podpisane m.in. przez mojego praprapraprapradziadka, Józefa Radzickiego).

Skład osobowy posłów i senatorów reprezentujących WXL w Sejmie Wielkim (czteroletnim) trafnie oddaje skład elity końcowych lat niepodległego bytu Wielkiego Księstwa. Mamy tu reprezentację wszystkich ziem Wielkiego Księstwa (poza ziemiami oderwanymi w 1772), średnią szlachtę (posłów) i magnaterię (w Senacie). Podwójny charakter Sejmu Wielkiego, wybieranego w roku 1788 a podwojonego w roku 1790 zmniejszył przypadkowość tej reprezentacji – znalazło się na nim miejsce dla tych, którzy przegrali wybory w 1788. Z drugiej strony charakterystyczna dla WXL mała liczba kasztelanów (cała Żmudź miała tylko jednego!) spowodowała, że delegacja ta była bardziej demokratyczna niż w Koronie (proporcja obieralnych posłów do mianowanych senatorów była wyższa).

Dr Marek Jerzy Minakowski przemawiający w Sejmie Litewskim 20 X 2008

... a z drugiej dr Marek Jerzy Minakowski wygłaszający niniejsze przemówienie

Według spisu osób ślubujących konfederację sejmową litewska delegacja na Sejm Wielki to 133 osoby: 31 senatorów i 92 posłów.

10-osobowa delegacja, z którą przybywamy do Państwa to potomkowie w linii prostej jedenastu z nich oraz potomkowie braci i sióstr kolejnych dziewięciu. Możemy więc powiedzieć, że tak jak tu jesteśmy – jesteśmy dziedzicami 15% litewskiego składu Sejmu Wielkiego. Z rodzinami kolejnych 43 utrzymujemy kontakt i zostali oni poinformowani o tym, że jesteśmy tu dzisiaj. Wielu z nich odpowiedziało przesyłając nam wyrazy poparcia i czyniąc nas swoimi repreentantami. Ta druga połowa, z których rodzinami nie udało się nam skontaktować, w znacznej części wygasła lub jest nieznana. Będziemy ich poszukiwać w dalszym ciągu, jednak należy się liczyć z tym, że część rodzin w naturalny sposób wymiera, pozostańmy więc przy tych, o których coś wiemy. Gdzie się oni podziewają?”

Nie zdążę szczegółowo opisać losów wszystkich tych rodzin. Mógłbym te losy podsumować statystycznie, ale to byłoby nudne i mało pouczające. Skupię się zatem na przykładach najbardziej charakterystycznych, zapraszając jednocześnie po więcej szczegółów do prowadzonego przeze mnie serwisu www.sejm-wielki.pl, który chętnie przetłumaczę również na wszystkie języki państw dawnej Rzeczypospolitej, jeżeli znajdę ku temu pomoc.

Szymon Syruć

Jednym z posłów powiatu kowieńskiego był sędzia kowieński Florian Syruć (Simonas Sirutis). Florian miał bratanka, Szymona, który był ostatnim męskim przedstawicielem rodziny Syruciów: choć dwukrotnie żonaty, miał tylko trzy córki. Najmłodsza z córek Szymona, Józefa, wyszła za Zygmunta Kunata i miała córkę Weronikę, która z kolei poślubiła Aleksandra Miłosza. Synem Weroniki był urodzony w roku 1911 w Szetejniach Czesław Miłosz, laureat literackiej nagrody Nobla. Dwóch synów Czesława to obywatele USA, zaś jego bratanica, Joanna Miłosz mieszka w Australii.

Tomasz Mineyko

Tomasz Mineyko był kolejnym posłem powiatu kowieńskiego. Jego dalszym krewnym był Zygmunt Mineyko, dziadek premiera Grecji, Georgiosa Papandreou (zm. 1996). Nie musimy jednak szukać tak daleko – prawnuczką Tomasza była Maria Górska nee Mineyko, której wnuczka Magdalena Górska poślubiła Zygmunta hr. Komorowskiego, a jej wnuk Bronisław Komorowski jest Marszałkiem Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej.

Siostrą wspomnianej Marii Górskiej nee Mineyko była Wanda Szetkiewiczowa. Jej córka, Maria, była pierwszą żoną kolejnego noblisty – Henryka Sienkiewicza i matką wszystkich jego dzieci.

Karol Radziwiłł „Panie Kochanku” i Adam Rzewuski

Niezwykle barwny kasztelan wileński, którego legendę trudno opisać literacko, zmarły w 1790 r. Karol Radziwiłł vel „Panie Kochanku” był wujem innego senatora, kasztelana witebskiego Adama Rzewuskiego. Adam poślubił swą własną siostrzenicę Justynę Rdułtowską i miał z niej liczne potomstwo. Jedna z córek, Ewelina, pochowana jest w Paryżu, tam gdzie jej drugi mąż. Ten drugi mąż Eweliny nazywał się Honoré de Balzac.

Aleksander Sapieha

Urodzony w Wilnie Aleksander Michał Sapieha miał tyle stanowisk, że mógłby sam jeden być uznany za cały rząd Litwy. Był kanclerzem, hetmanem, podskarbim i marszałkiem trybunału litewskiego, sprawował więc władzę administracyjną, wojskową, skarbową i sądowniczą. Do Sejmu Wielkiego trafił jako senator – wojewoda połocki. Nic dziwnego, że to on został w 1792 marszalkiem konfederacji targowickiej na Litwie w okresie gdy po interwencji rosyjskiej tam skupiła się realna władza.

Znamy obecnie ponad 2500 potomków Aleksandra Sapiehy. Wśród nich jest połowa naszej 10-osobowej delegacji. A także pani Katarzyna Herbert, wdowa po Zbigniewie Herbercie, który dla Polaków walczących z komunizmem był co najmniej tym samym, czym dla Spartan Tyrteusz (Tyrtaeus).

Jeśli zaś mówimy o Spartanach, przychodzi nam do głowy Leonidas i wtedy wspomnieć warto innego potomka Aleksandra Sapiehy – był nim Henryk Hubal-Dobrzański, sławny „Hubal”. Pierwszy partyzant II Wojny światowej. Nie – członek „ruchu oporu”, ale ktoś, kto nigdy nie skapitulował ani przed Sowietami ani przed Niemcami, nie dał się rozbroić i walczył z całym oddziałem przez wiele miesięcy, aż do śmierci. Bez legendy „Hubala” wiele osób nie znalzałoby w sobie odwagi, by walczyć małym oddziałem przeciw największym armiom Europy.

Stefan Wereszczaka

Stefan Wereszczaka był posłem na Sejm Wielki z powiatu nowogródzkiego (Nowogródek). Wiemy o nim niewiele. Jednak wszystkie polskie dzieci znają jego bratanicę – Marylę Wereszczakównę, wielką miłość Adama Mickiewicza. Być może główne dzieła Mickiewicza nie powstałyby, gdyby Maryla nie odrzuciła Mickiewicza, by poślubić Wawrzyńca Puttkamera, z którym miała troje dzieci. Jedną z ich córek była Zofia z Puttkamerów Kalinowska – macocha świętego Rafała Kalinowskiego, urodzonego 1835 w Wilnie, zmarłego 1907 w tych samych Wadowicach, w których potem urodził się Jan Paweł II, który kanonizował go w Rzymie w roku 1991.

Ignacy Potocki

Marszałek wielki litewski Ignacy Potocki miał tylko jedną córkę, zmarłą w dzieciństwie. Miał jednak liczne rodzeństwo, w tym Marię, która wyszła za Hieronima ksiecia Sanguszkę, z dynastii Giedymina. Jej syn Eustachy Sanguszko poślubił inną przedstawicielkę tej dynastii, Klementynę ks. Czartoryską. Ich prawnukiem był książę Kościoła, kardynał Adam Sapieha, arcybiskup krakowski, od którego wspomniany Jan Paweł II przyjął święcenia kapłańskie. Co samo w sobie nie byłoby tak dziwne, gdyby nie to, że Ignacy Potocki był masonem nad masonami – wielkim mistrzem Loży Wielkiego Wschodu Polski.

Alojzy Sulistrowski i Kazimierz Oskierka

Alojzy Sulistrowski, pisarz litewski był posłem na Sejm Wielki w imieniu województwa połockiego. Jego teść, Kazimierz Oskierka był z kolei posłem powiatu mozyrskiego w województwie mińskim. Wnuczka Sulistrowskiego i prawnuczka Oskierki, Antonina Sulistowska w roku 1829 poślubiła w Wilnie Józefa Śniadeckiego, syna Jędrzeja, słynnego profesora Uniwersystetu Wileńskiego. Ich potomek, dr Andrzej Ciechanowiecki mieszka w Londynie, jest wybitnym historykiem sztuki i marszandem, bywa też często w Krakowie (jako członek Rady Fundacji XX. Czartoryskich, mającej w zbiorach Damę z Łasicą Leonarda da Vinci).

Benedykt Karp

Benedykt Karp reprezentował powiat upicki w ówczesnym województwie trockim. Jedna z jego córek poślubiła posła inflanckiego (łotewskiego) Piotra Potockiego a inna wyszła za Michała Tyszkiewicza, z którym miała córkę Joannę, żonę Leona ks. Sapiehy, matkę Pelagii księżnej Radziwiłłowej, której wnuk Stanisław Radziwiłł poślubił Caroline Lee Bouvier, siostrę Jacqueline Kennedy, szwagierkę prezydenta USA, Johna F. Kennedy’ego.

Wojciech Pusłowski

Audiencja SPSW u prezydenta V. Adamkusa, 20 X 2008

Od lewej: prezydent RL, Valdas Adamkus; Eduardas Piurko, tłumacz; amb. Stanisław Czartoryski, kanclerz SPSW, wita prezydenta RL w imieniu SPSW; amb. Janusz Skolimowski; marszałek SPSW, Marek J. Minakowski; poseł na Sejm RP, Tadeusz Aziewicz; Mikołaj Radziwiłł, szef projektu; Andrzej Iwicki, wicemarszałek SPSW.

Na koniec zostawiłem sobie przykład najciekawszy. Otóż Wojciech Pusłowski był posłem powiatu słonimskiego w województwie nowogródzkim. Jego matką była Salomea Grabowska, a babką Anna Olszewska. Jak widać – wszystko to były nazwiska tradycyjnie polskie (koroniarskie). Jego bratanica, Katarzyna Pusłowska, poślubiła Józefa Kobylińskiego (którego ojciec urodził się niedaleko Warszawy). Mieli córkę Witalię, która w 1844 poślubiła Michała von Römer, potomka Niemców z Łotwy.

Znamy około 70 osób, które są potomkami tej pary: Witalii Kobylińskiej i Michała von Römer. Wśród nich jest nie tylko marszałek Sejmu RP, Bronisław Komorowski, ale także przedwojenny rektor Uniwersytetu Kowieńskiego Michał Römer – Mykolas Romeris, którego potomkowie – z tego, co nam wiadomo – wciąż mieszkają w Republice Litewskiej. W ten oto sposób Wojciech Pusłowski, człowiek o nazwisku i koligacjach zupełnie „nielitewskich” jest według aktualnej wiedzy jedynym litewskim posłem Sejmu Wielkiego, którego rodzina wciąż mieszka w Republice Litewskiej.

Nie będę wyciągał z tej analizy wniosków ogólnych, nie sądzę bowiem, czy mógłbym dodać coś do wniosków przedstawianych kilkakrotnie przez prof. Alfredasa Bumblauskasa, z którym chyba wszyscy się zgadzamy.

Odpowiem tylko na pytanie postawione w tytule: Starolitwini są wszędzie: w Polsce, Belgii, Ameryce, Australii, na okładkach książek i na ołtarzach kościołów. Są jednak także w Wilnie: w szczególności – są na tej sali.

Andrius Kubilius

Ten wpis został opublikowany w kategorii Genealogia, Historia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Gdzie się podziali Starolitwini? (moje przemówienie w Sejmie Litewskim)

  1. Zaranek pisze:

    Wystąpienie bardzo ciekawe, ale zwracam uwagę na pewne nieścisłości i błędy.
    1. Skąd taka liczba posłów (92+31) z Wielkiego Księstwa Litewskiego na Sejm Wielki? Litewską reprezentację na sejmie stanowiło 54 posłów wybranych w 1788 r. i drugie tyle z 1790 r. czyli razem 108 posłów. Do przedstawicieli Litwy wypada zaliczyć także 2 posłów z Inflant (na sejmiku inflanckim wybierano 2 posłów, natomiast 4 kolejnych wyznaczano z Korony z Litwy – po 2. Czyli za przedstawicieli litewskich należy uznać 112 osób.
    2. Są rozbieżności, czy nazwisko Siruć zapisywać przez „i” czy przez „y”. W Polskim Słowniku Biograficznym przyjęto formę Siruć, jak podpisywali się zwykle przedstawiciele tej rodziny. Litewski odpowiednik imienia Florian to Florijonas.
    3. Karol Stanisław Radziwiłł był wojewodą, a nie kasztelanem wileńskim.
    4. Aleksander Michał Sapieha nie pełnił funkcji hetmana, kanclerza, podskarbiego jednocześnie. Do tego, gdy był podskarbim nadwornym litewskim (1750–1754) urząd ten nie miał żadnej realnej władzy i żadnych, nawet formalnych kompetencji. Na Sejmie Wielkim był natomiast kanclerzem, a nie wojewodą połockim.

  2. @Zaranek
    Liczyłem to według listy opublikowanej w Voluminach Legum zawierającej posłów, którzy przystąpili do Konfederacji Stanów Sejmujących w 1788, potem przedłużonej w 1790. Ich lista jest na http://www.sejm-wielki.pl.
    Według mojej wiedzy w kadencji 1788 przystąpiło do konfederacji 45 posłów litewskich, a w kadencji 1790 47.
    Łącznie, w obu kadencjach, posłów litewskich w poszczególnych województwach (bez Inflant) naliczyłem tylu:
    ks. żmudzkie – 12
    woj. brzeskie lit. – 7
    woj. mińskie – 12
    woj. nowogrodzkie – 12
    woj. smoleńskie – 8
    woj. trockie – 17
    woj. wileńskie – 20
    woj. witebskie – 4

  3. Zaranek pisze:

    Ja też popełniłem błąd licząc o 12 posłów (bez Inflant) za dużo. Poprawiam się i twierdzę, że reprezentacja WKsL na Sejmie Wielkim liczyła 96 posłów (po 48 na kadencję), a że wszyscy przystąpili do konfederacji, zatem należałoby doliczyć do Pana listy:
    1 posła z woj. brzeskiego,
    1 posła z woj. trockiego i
    4 posłów w woj. połockiego.
    W sejmie wzięło udział łącznie 97 posłów, bo z racji awansu Antoniego Kossakowskiego, chorążego kowieńskiego na kasztelana inflanckiego, na sejmiku w 1790 w Kownie wybrano jego następcę. Owych 97 litewskich posłów jest zresztą wymienionych na przywołanej liście „konfederatów” czyli uczestników Sejmu Wielkiego z WKsL (w tym Kazimierz Sapieha, generał art. lit. błędnie określony jako senator – faktycznie był posłem brzeskim lit.). Do litewskich przedstawicieli na Sejmie trzeba zaliczyć także 6 posłów inflanckich pochodzących z Litwy: (z 1788) generała majora wojsk lit. Michała Zabiełłę, Juliana Ursyna Niemcewicza, rotmistrza wojsk lit. Stanisława Kublickiego, (z 1790) Grzegorza Kaczanowskiego, Hieronima Oskierkę i Józefa Trębickiego.
    Do wspomnianej listy „konfederatów” miałbym kilka uwag:
    1. przedstawiciele rodziny posła żmudzkiego „Stanisława Augusta Górskiego” pisali się raczej przez „o” czyli Gorscy,
    2. poseł wiłkomierski to Tadeusz Kościałkowski nie „Kościałowski”,
    3. poseł oszmiański Michał Koziełł Poklewski był starostą dziśnieńskim nie „dziesieńskim”,
    4. poseł miński Jacek Antoni Puttkamer był ciwunem gondyńskim – nie istniał urząd „ciwuna generalnego żmudzkiego”,
    5. „Mleczny” nie było częścią nazwiska czy przydomkiem posła pińskiego Szymon Skirmunta, był on po prostu miecznikiem (miecznym) pińskim, który to urząd dostał po awansie na łowczego Mateusza Butrymowicza, innego posła pińskiego,
    6. poseł smoleński Antoni Suchodolski był skarbnym litewskim – nie było urzędu „skarbnika” litewskiego.
    7. wśród senatorów litewskich zauważyłem brak: wojewody trockiego Józefa Mikołaja Radziwiłła, kasztelana smoleńskiego Andrzeja Zienkowicza (zm. 1790), wojewody połockiego Tadeusza Żaby, kasztelana nowogródzkiego Gedeona Jeleńskiego i wojewody mścisławskiego Ksawerego Chomińskiego – być może owi senatorowie nie uczestniczyli w sejmie – nie sprawdzałem.

  4. Pingback: Smetona-Piłsudski-Komorowski: kłótnia w rodzinie | Minakowski.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *