Mam menopauzę od urodzenia (manifest tożsamościowy)

Mam menopauzę od urodzenia.
Nie mam miesiączki.
Nigdy nie miałam.

Mam menopauzę od urodzenia.
Więc też nie czuję,
Bym coś traciła.

Mam menopauzę od urodzenia.
Me rówieśnice
Są już babciami.

Też może będę.
Mam dorosłą córkę.

Ale tymczasem
Cieszę się z życia.
Z tego co przyszło
Do mnie tak nagle.
Choć przyjść nie miało.

Z nóg, piersi, włosów
I z przyjaciółek
I z długich rozmów
Przy manikiurze.

Mam menopauzę od urodzenia.
Choć wciąż mi mówią,
Że nie mam prawa
Tak o tym mówić.
Nie zasłużyłam.

Ale wiem swoje.
Jestem jak Conrad.
Tak, ten, którego
Tam w Berdyczowie
Ochrzcili „Józef”.

(Józef Teodor Konrad Korzeniowski
MÓGŁ BYŁ ZOSTAĆ
Nowym Mickiewiczem.

Ale nie został.
Bo został Josephem Conradem.
Zdrajcą polskości.

Wielkim światowym, ogólnoludzkim pisarzem,
który w ogólnoludzką anglosaską literaturę
wniósł berdyczowskie spojrzenie.)

Conrad nie został
Polskim powstańcem
Jak jego ojciec.

Nie tkwił w Paryżu
By wciąż powracać
W kraj lat dziecinnych.

Został Conradem.
Twórcą brytyjskim.
Ogólnoludzkim.
Jednym jedynym.

A kim ja jestem?
Jestem kobietą
Która odkryła,
Że chociaż piersi
Jeszcze jej rosną,
To menopauzę
Mam od urodzenia.

Maria Jadwiga Minakowska
W idy marcowe 2026 o świcie

*****************

Kiedy pisałam mój wiersz-manifest
„Mam menopauzę od urodzenia jak Joseph Conrad”
myślałam o Was.

Tych, co się oburzają, że „Replika” robi ze mną wywiad.
Których złości, gdy „Wyborcza” nazywa mnie
„ambasadorką osób transpłciowych”.

Klub emigrantów, wiecznie skłóconych,
Nigdy u siebie, ciągle przeciw sobie.
Wśród „potępieńczych swarów”,
wzajemnych oskarżeń,
tęskniących za tym czego nie ma
i raczej nie będzie:

„Nie tkwił w Paryżu
By wciąż powracać
W kraj lat dziecinnych.

Został Conradem.
Twórcą brytyjskim.
Ogólnoludzkim.
(…)

A kim ja jestem?
Jestem kobietą
Która odkryła,
Że chociaż piersi
Jeszcze jej rosną,
To menopauzę
Mam od urodzenia.”

Tak, JESTEM AMBASADORKĄ.
Ale nie tych, co siedzą
w tym paryskim salonie.

Tych, których kości bieleją w Kraju.
Którym nie dano doczekać tranzycji.
Straciły życie drogą samobójczą.

Oraz tych, co się ukrywają
Pod imieniem nadanym
Schowane wciąż w szafach.

Lub pod imieniem nowym,
Za dobrym passingiem,
Zacierając ślady.
Nie ma ich w waszym salonie.

Wreszcie tych, co się zaparły.
Wyparły. Zdradziły siebie.
Znalazły sposób by sobie wmówić
Że nie są sobą.

Jestem ich twarzą.
Ktoś musi.

Uratowałam moje kości.
Nie bieleją. Ani w Starym Kraju.
Ani na obcej ziemi.
Mam je wszystkie i w moich kościach
Trzymam moją historię.
Moją transpłciowość.

Nikt mi nie wyrwie
tego, co mam w kościach.

Jestem już w innym kraju.
W KRAJU KOBIET.
Mam obywatelstwo, jestem tu u siebie.
Tu mnie przyjęto, tu czuję się dobrze.

I wniosłam w moich kościach moją transpłciowość.
MOJĄ transpłciowość.
I o niej opowiadam.
Tu. W Kraju Kobiet.
PO KOBIECEMU.
Jak Conrad po angielsku.

I będę opowiadać.
To MOJA opowieść.
To NASZA — KOBIECA — opowieść.

Nie o godności, o prawach, definicjach.
Kto się czego domaga i o co prosi.
Nie o tym jest moja opowieść.

Moja opowieść jest o tym,
Jak być kobietą po menopauzie.
Bez patrzenia na wiek, wzrost i rozmiar miseczki.

Maria Jadwiga Minakowska
W idy marcowe 2026, o zmierzchu
*****************

Napisawszy powyższe zauważyłam, że z Joseph Conrad to mój kuzyn. Nasz wspólny przodek to Samuel Zborowski. Tenże. Opisany w poematach Słowackiego i Rymkiewicza. Conrad w 9., ja w 14. pokoleniu (szczegóły na Wielcy.pl).

I chociaż piersi
Jeszcze mi rosną,
To menopauzę
Mam od urodzenia.

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

Okiem ekspertki: awanse biskupów 1468–1795

Przy okazji awansu kardynała Grzegorza Rysia na metropolię krakowską miałam głębokie poczucie: WTF? Dlaczego wokół słychać, że tak być nie powinno, że biskup jest zaślubiony swojej diecezji i nie powinien jej zmieniać??? Przecież w mojej bazie wszystkich urzędów senatorskich I RP wyraźnie widać, że awanse biskupie były zwyczajnym porządkiem rzeczy! Spójrzmy więc w moje dane i przyjrzyjmy się, jak to wyglądało w „dawnych, dobrych czasach”. Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Genealogia, Historia | Dodaj komentarz

Wierzę, bo zmartwychwstałam

Wróciłam z dwudniowego Forum „Obecni w Kościele”, organizowanego przez Kongres Katoliczek i Katolików, które poświęcone było w tym roku tematowi ekumenii. Kulminacyjnym momentem był wieczór pierwszego dnia, kiedy kardynał Grzegorz Ryś wygłosił godzinną konferencję o Nicejskim Symbolu Wiary, a potem nastąpiła modlitwa medytacyjna z braćmi z Taizé w obecności Kardynała Rysia. Zmusiło mnie to do solidnego przemyślenia: co ja tu robię? czy ja naprawdę wierzę? Czy ja to credo powtarzam szczerze i na serio? I zrozumiałam wtedy, że nie mogę udawać; zrozumiałam, że moja obecność w Kościele ma sens wtedy tylko, gdy w szczerości i pokorze powiem, jak jest. Ta prawda trudna będzie do przyjęcia dla wielu, ale tylko prawda nas wyzwoli. Otóż wierzę, bo zmartwychwstałam. Co to znaczy? Czy to nie bluźnierstwo? Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

Matka Cezarego Baryki to mój prapradziadek Karol Minakowski

Pamiętacie, jak na pierwszych stronach Przedwiośnia Stefan Żeromski opisuje matkę Cezarego Baryki? Zaraz Wam pokażę, że to niemal ta sama historią, jaką Bolesław Limanowski opisuje swego współlokatora z zesłania w Archangielsku — mojego prapradziadka Karola Minakowskiego. Zobaczcie zresztą sami. Jak dacie radę doczytać do końca, to będziecie mogli się ze mnie pośmiać. Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

Patchworkowa rodzina pułkownika Kuszla

Antoni Kuszel, młody arystokrata z Podlasia, mając 19 lat zaciągnął się do korpusu skautów (guidow) księcia Józefa Poniatowskiego. Wkrótce został kapitanem huzarów. Dzielnie walczył przeciw Rosji w 1812 r., za co dostał Legię Honorową i Krzyż Virtuti Militari. W bitwie pod Dreznem w 1813 zdobył 4 działa, a potem był ciężko ranny i trafił do niewoli. Wrócił z niewoli jako major, a władze Królestwa Kongresowego pozwoliły mu nadal nosić mundur. Z takimi bohaterami to jednak różnie bywa i ich historie niekoniecznie nadają się dla dzieci. Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

Jestem kobietą w Kościele katolickim

Dostałam odpowiedź na mój list do ks. bpa Andrzeja Jeża. Mojego, tarnowskiego biskupa. W liście tym ksiądz biskup potwierdził, że widzi we mnie kobietę. Biskup pisze: „Dlatego Pani, jako osoba raz ochrzczona w Kościele, pozostaje w nim”. Nie zostałam wykluczona ze wspólnoty (ekskomunika) ani nie uznano, że sama się z niej wykluczyłam (apostazja). Obowiązują mnie te same zasady, co wszystkich. Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

260. rocznica ślubu moich pra5dziadków: prymas dał ślub, a Naruszewicz napisał odę

260 lat temu, 15 września 1765 r., w parafii p. Marii na Nowym Mieście w Warszawie, książę Michał Poniatowski udzielił ślubu Teresie Krajewskiej i Józefowi Radzickiemu, praprapradziadkom mojej babci Zofii z Radzickich Minakowskiej. W Tomie I Dzieł Adama Naruszewicza (wydanie 1778) jest piękny wiersz z okazji tej uroczystości. Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

Kongres Kobiet: szacunek i zrozumienie

XVII Kongres Kobiet: „Równość i bezpieczeństwo”. To o mnie: żyję na przecięciu tylu dyskryminacji i zagrożeń, że obiektywnie nie mam prawa żyć. Kobieta, w spektrum autyzmu, transpłciowa, samotna, bez etatu, ale z niepełnosprawnym dzieckiem na utrzymaniu, katoliczka, homoseksualna, w powiatowym mieście przy granicy Małopolski z Podkarpaciem. Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Społeczeństwo | Dodaj komentarz

Sieć pokrewieństwa polskich elit 1800–1984 (streszczenie preprintu)

Dr Marcin Wroński i ja napisaliśmy artykuł The Kinship Network of Polish Social Elite, 1800-1984: the Evolution over Nine Generations, którego preprint dr Wroński umieścił na ResearchGate (tutaj). Dla mnie to tekst bardzo ważny; to zarys społecznej historii Polski od rozbiorów do końca komunizmu – w pigułce. Marzę, by stał się tematem dyskusji, kłótni i sporów, jak kiedyś Rodowody niepokornych B. Cywińskiego. Poniżej polskie streszczenie przygotowane przez GPT-5 pod moim kierunkiem. Streszczenie jest napisane językiem, który ma być zrozumiały dla polskiego maturzysty, ale po jego przeczytaniu radzę koniecznie zajrzeć do angielskiego oryginału, który – wprawdzie napisany naukowym językiem, z przypisami itd. – zawiera też komplet pięknych ilustracji, które dobrze wyjaśniają, o czym tu mowa, a których ja tu nie umieściłam. Wszelkie wątpliwości interpretacyjne proszę konsultować z oryginałem. Na ResearchGate jest też możliwość skontaktowania się z autorami i skomentowania, bo preprinty są po to, by dostać feedback! Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Genealogia, Historia | Dodaj komentarz

Bóg stworzył mnie kobietą i namawianie mnie do poświadczenia nieprawdy wbrew jednoznacznemu osądowi sumienia jest kuszeniem mnie do grzechu śmiertelnego [pismo do biskupa]

Dziś na dzienniku Podawczym Kurii Biskupiej w Tarnowie złożyłam pismo z wnioskiem o jednoznaczne określenie mojej pozycji w Kościele Katolickim. Mój akt chrztu sporządzono na imiona „Marek Jerzy”, ale jestem kobietą i zawsze nią byłam. Bóg stworzył mnie kobietą i mam na to dokumentację medyczną (która wraz z zaświadczeniem o moim zdrowiu psychicznym i poczytalności była podstawą takiego a nie innego wyroku sądu). Udawanie, że mam na imię Marek, byłoby sprzeniewierzeniem się woli Stwórcy, zaparciem się siebie, a moje sumienie mówi wyraźnie, że byłoby to grzechem śmiertelnym. Poniżej pełna treść tego pisma z pieczęcią poświadczającą jego doręczenie. Czekam na odpowiedź. Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz