W ciągu 50 godzin post o mezoterapii, oparty na rodzinnej historii z 1908 roku, miał 600 tysięcy wyświetleń, dotarł do około 2% wszystkich kobiet w Polsce (ponad 400 tysięcy osób — w 91% kobiet) — i wygenerował 274 komentarzy, które odsłaniają głębokie napięcia między biologią, doświadczeniem a kulturową interpretacją kobiecego ciała.
W tym tekście traktuję tę sytuację jako eksperyment naturalny: analizuję spontaniczną debatę kobiet nad tym, czy kobiecość oznacza cierpienie, wybór czy coś jeszcze — oraz jak w tym sporze sytuowana jest kobieta transpłciowa jako podmiot mówiący. Czytaj dalej