Impresje nad Google Wave

Obejrzałem prezentację z konferencji Google I/O 2009 prezentującą Google Wave i mam parę spostrzeżeń. Może nie mam racji i ktoś je sprostuje? Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Analizy | 2 komentarze

Przykładasz telefon do towaru w sklepie i wiesz gdzie kupić go taniej

John Batelle w znakomitej książce „The Search” przepowiedział kilka lat temu, że Google zrobi… to co właśnie zrobiło: dało użytkownikom do ręki narzędzie w postaci telefonu, który po przyłożeniu do towaru na półce w supermarkecie pokazuje, gdzie można go kupić taniej…

Tutaj omówienie tego wynalazku. Oczywiście, dało się to przewidzieć z góry i oczywiście poszczególne komponenty do tego są dostępne każdemu: telefon z aparatem fotograficznym, oprogramowanie skanujące kod paskowy i baza produktów.

To co dokłada do tego Google to jest sprawna integracja i duża baza danych. Z tym ostatnim na polskim rynku jeszcze zaczekamy – ciekawe kiedy wejdą?

Zaszufladkowano do kategorii Historia Internetu | Dodaj komentarz

Polskich potomków królewskich historia straszna w Tekach Dworzaczka znaleziona

Opracowując regesty z Tek Dworzaczka natknąłem się na nieznaną linię rodziny Kościeleckich. Nieznaną, bo przez straszliwe jakieś wydarzenia zredukowaną do suchej notki „po nim potomstwo”, jaką znajdujemy na stosownej tablicy w Genealogii W. Dworzaczka. Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Genealogia | Jeden komentarz

Google karze za sukces i za swoje błędy

Arturowi Waliszewskiemu zaległy prezent na niedawne urodziny

Zrobiłem serwis Kto-Kogo.pl. Teraz się mogę do tego przyznać: to był mój eksperyment, napisałem go własnymi palcami. Po trzech kwartałach moje „dziecko” (jedno z wielu) miało miesięczny zasięg 1,14 mln użytkowników (wg Google Analytics). Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Historia Internetu | 45 komentarzy

Jestem potomkiem Mieszka I i mam na to papiery

Nieoceniony Adam Pszczółkowski odnalazł w XVIII-wiecznych księgach wieczystych ciechanowskich brakujące ogniwo: Urszula z Narzymskich Bogdańska to córka Barbary Wesslówny! A zatem mam pierwszą genealogię królewską, którą pokazuję w wersji krótkiej, tj. od Olgierda, wielkiego księcia Litewskiego (ojca Jagiełły).

Linia genealogiczna od Wielkiego Księcia Olgierda Giedyminowicza do Sary Minakowskiej w wersji surowej, ale w pełni potwierdzona źródłowo: Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Analizy | 7 komentarzy

System polskich nazwisk szlacheckich

Poniżej przedstawiam propozycję regulacji zapisywania polskich nazwisk szlacheckich. Poniższa propozycja została opracowana na podstawie doświadczeń z bazą genealogiczną zawierającą prawie milion rekordów osobowych z rozmaitych źródeł. Aby te rekordy osobowe mogły utworzyć jedną spójną bazę (Ci wielcy Polacy to nasza rodzina i Genealogia potomków Sejmu Wielkiego), musiałem porozbijać części składowe nazwy osobowej na atomy. Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Genealogia, Historia | 11 komentarzy

Podobieństwo odejść z Onetu i z Google

Tydzień temu miały miejsca trzy spektakularne odejścia z Onet.pl zaraz potem równie spektakularne odejście z Google. Cztery przypadki, o których mówię, dotyczyły osób głęboko związanych z procesem projektowania i uruchamiania nowych serwisów. Przypadków onetowych opisywał nie będę, ale nie mogę się oprzeć zestawieniu ich z odejściem Douglasa Bowmana ze stanowiska Visual Design Lead  w Google. Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Analizy | Dodaj komentarz

Nasza-Klasa i DNA: rodzina odnaleziona po stuleciach

Pan Paweł Minakowski z Warszawy wskutek rodzinnych zawirowań nie miał bliskiego kontaktu ze swoim ojcem. Jego ojciec miał jeszcze gorzej: urodził się w r. 1940, tuż przed tym gdy jego ojciec trafił do obozu koncentracyjnego, gdzie został zamordowany przez Niemców. Tenże dziad p. Pawła urodził się w Charkowie w 1910 r. i przybywszy po 1918 r. do Warszawy był samotny.

Jeśli chodzi o męską genealogię p. Paweł był więc w sytuacji tragicznej. Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Historia Internetu | Jeden komentarz

Paranoja wokół zwolnień w Onecie

Jako naukowca zbiorowa paranoja interesuje mnie oczywiście od strony socjologicznej (tzw. „psychologia tłumu”). Jako naukowiec wiem, że każdy fakt (a ściślej: zdanie, które go opisuje) może mieć nieskończoną liczbę interpretacji, zależnie od znaczenia, jakie przypiszemy użytym wyrazom i kryjącym się za nimi pojęciom. Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Analizy | Jeden komentarz

Windows stały się niepotrzebne – UltraEdit jest już na Linuksie!

Dostałem powiadomienie o treści „The world’s favored Windows editor is now available for Linux/Mac…” Tak oto zaanonsował się UltraEdit, odsyłając do strony http://www.ultraedit.com/products/uex.html .

UltraEdit to moje podstawowe narzędzie pracy. To środowisko, w którym opracowałem cały „Herbarz” Bonieckiego, zamieniając go z postaci surowego tekstu, w XML automatycznie generujący strony takie jak ta: http://www.przodkowie.com/pl/art/4_37.xml . Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Historia Internetu | Dodaj komentarz