Rodzina posła Meysztowicza mnie denerwuje

Wnoszę skargę: jestem na wiele sposobów denerwowany przez rodzinę posła „Nowoczesnej” Jerzego Meysztowicza i jego brata Olgierda, a ściślej, przez ich dziadka Mieczysława Sędzimira.

Zacznijmy od nazwiska: każde dziecko w Krakowie wie, że powinni się pisać „Sendzimir”. Bo przecież dawna „Nowa Huta” nosi imię Tadeusza SENdzimira. Ale nie bądźmy tacy nowocześni: Tadeusz Sendzimir to bratanek Mieczysława, o którym tu mowa, a Mieczysław pisał się „SĘdzimir”. Forma SENdzimir to wersja zamerykanizowana (prof. T. Sędzimir, urodzony we Lwowie, znaczną część życia spędził w USA, gdzie zmarł w 1989 r.).

Chodzi nam tu o Mieczysława Sędzimira, krakowskiego bankowca, później (w latach 1921-23) redaktora „Gazety Zakopiańskiej„. Tu mamy pierwszy istotny powód do irytacji: zanim Mieczysław Sędzimir trafił do Zakopanego, gdzie wziął ślub 2 VII 1912 z Reginą Melanią Józefą Parczewską, córką znanego Alfonsa (tutaj), zajmował się bankowością w Krakowie. Mieczysław Sędzimir był znany w tej branży, udzielał kredytu wielu osobom, był wszak dyrektorem banku kredytowego i radnym Miasta Krakowa.

No, nie całkiem.

Albowiem księga adresowa Krakowa z roku 1908 wymienia Sędzimirów tak:

Sędzimir Jan, słuchacz praw, Jabłonowskich 8.
— Julian, właściciel realności, pl. Matejki 5.
— Mieczysław, adjunkt pow. Kasy Oszcz., pl. Matejki 5.
— Mieczysław, dyr. Banku kr. i r. m., Siemiradzkiego 21.
— Zdzisław, dyr. pow. Kasy Oszcz., Pijarska 1.

a więc poza dyrektorem banku był jeszcze drugi Mieczysław Sędzimir, adiunkt powiatowej kasy oszczędności, zamieszkały przy placu Matejki 5! Trudno się dziwić, że znany krakowski archiwista układający wywody genealogiczne całej galicyjskiej szlachty, Bohdan Łuszczyński, zestawiając genealogię starej rodziny Sędzimirów z Łukowicy herbu Ostoja, pomylił tych dwóch Mieczysławów: uczynił dyrektora banku synem Juliana.

Tymczasem w aktach parafii św. Anny we Lwowie zachował się akt małżeństwa z 31 X 1891, gdzie Mieczysław „de Łukowice Sędzimir”, urzędnik banku, lat 32 i 10 miesięcy, żeni się z Jadwigą Zielonką z Poznania, córka Ludwika i Seweryny Niklaus. Ów Mieczysław (późniejszy dyrektor Banku Kredytowego) rodzi się w Monasterzyskach (pod Lwowem), jako syn Walerego i Julii Hoffmann.

Tymczasem w aktach parafii Gliniany, w okolicach Tarnopola, znajdujemy akt chrztu wspomnianej Reginy Melanii Józefy Parczewskiej, córki Alfonsa i Aleksandry Bochdan (to nie błąd, to takie nazwisko). Stoi przy nim adnotacja, że wyszła za Mieczysława Sędzimira w 1912 r. w Zakopanem. A więc trzeba nam szukać tego drugiego Mieczysława Sędzimira, który w 1908 mieszkał z ojcem Julianem przy pl. Matejki w Krakowie.

W spisie ludności Krakowa z 1910 r. (tom IX, poz. 2931) jest kawaler, Mieczysław Ostoja Sędzimir, ur. 13 II 1870 w… Warszawie. Znanego nam z powyższego spisu jego ojca Juliana już nie ma, bo zmarł kilka lat wcześniej (podobno w 1909 r.). W spisie z 1900 r. mieszkają jeszcze obaj razem (przy ojcu podany rok urodzenia: 1826 i też Warszawa). Nie udało się dotąd znaleźć w 1870 w Warszawie aktu chrztu Mieczysława Sędzimira herbu Ostoja, ale za to w aktach parafii św. Aleksandra jest zanotowany zgon Julii z Klimkowskich Sędzimirowej. Urodziła się w 1842 r. w Żytomierzu, a zmarła 29 lipca 1870. Pochowano ją pod murem (cmentarz Powązkowski, kwatera Pod Murem, miejsce 55, grób zniszczony, ale notowany w inwentarzach). Nie miała grobowca rodzinnego w Warszawie, bo i nie mieszkała tam. Stąd wątpliwość, czy istotnie jej syn Mieczysław urodził się w Warszawie, ale może przyjechała tam w zaawansowanej ciąży, albo była przejazdem z małym dzieckiem?

Julia Klimkowska z Żytomierza zmarła w wieku 28 lat w Warszawie rodziła wcześniej dzieci… w obecnym woj. podlaskim (choć jeszcze na historycznym Mazowszu), we wsi Zbrzeźnica, parafii Puchały, między Łomżą a Zambrowem. Jeszcze 8 IV 1868 urodził się tam jej syn Wacław (dwa lata przed zgonem matki). Aktu chrztu Mieczysława w Puchałach nie ma, więc może faktycznie Warszawa?

W akcie zgonu Julii czytamy (po rosyjsku, tłum. MJM): „stawił się Julian Sędzimir, właściciel ziemski, lat 43 (…) zamieszkały w Warszawie i przedstawił, że tego dnia w domu pod numerem 1756 zmarła Julia Sędzimir, z domu Klimkowska, mężatka przy mężu, lat 28, urodzona w mieście Żytomierzu guberni wołyńskiej, córka Józefa i Katarzyny z Łapińskich, zostawiając po sobie męża Juliana” (akt zgonu 339/1870, par. św. Aleksandra).

Akt chrztu wspomnianego Juliana, z roku 1823 jest bardziej obszerny. Oto 30 VIII 1823 przed urzędnikiem II cyrkułu w Warszawie „stawił się wielmożny Stanisław Sędzimir Sędzia Sądu Naywyższey Instancyi Królestwa polskiego, lat czterdzieści siedm maiący, w domu przy ulicy Zakroczymskiey pod liczbą 1829 zamieszkały i okazał nam dziecię płci męzkiey, które urodziło się w domu pomieszkania iego, na dniu osmym miesiąca sierpnia roku bieżącego […] oświadczaiąc, iż iest z niego i Antoniny z Wołłowiczów lat 33 maiącey iego małżonki spłodzone, i iest, iego życzeniem nadać mu imiona Julian Kajetan”.

Starszy brat Juliana był zaangażowany w branżę energii odnawialnej. W wydanym przez IPN pod red. Bolesława Orłowskiego czterotomowym Słowniku odkrywców… (nadtytuł: Polski wkład w przyrodoznawstwo i technikę, Warszawa 2015), czytamy:

SĘDZIMIR Józef Piotr (Joseph de Sendzimir) (29 IV 1813, Strzegocin, Mazowsze – 10 VIII 1881, Amityville, Nowy Jork), wynalazca. Syn Stanisława, sędziego Sądu Najwyższej Instancji, i Antoniny z domu Wołłowicz, stryjeczny dziadek Tadeusza.
Uczęszczał do Gimnazjum Warszawskiego. W stopniu podporucznika walczył w powstaniu listopadowym. Od 1832 przebywał we Francji, w 1838–40 kilkakrotnie udawał się do Anglii w poszukiwaniu pracy, w końcu osiadł tam na stałe. W 1841 ożenił się w Londynie z Rosą Raynes, a po jej śmierci poślubił w 1844 o 9 lat starszą od siebie Newland Mary Maynard. W 1851 wraz z żoną wyemigrował do USA, gdzie zakupił farmę w Amityville na Long Island. Oprócz pracy na roli S. prowadził działalność wynalazczą. W III 1857 uzyskał patent na silnik wiatrowy mający możliwość automatycznej regulacji obrotów i samoczynnie utrzymujący optymalne ustawienie względem wiejącego wiatru. W IV 1857 na łamach pisma „Scientific American” ukazał się opis jego projektu tunelu łączącego Nowy Jork z Brooklynem. Miał to być tunel montowany na dnie rzeki z zatapianych gotowych elementów prefabrykowanych. Była to jedna z pierwszych propozycji zastosowania w USA technologii tunelu zatapianego, dziś powszechnej w praktyce inżynierskiej. Jeszcze kilkanaście lat później przywoływano rozwiązanie proponowane przez S. jako godne uwagi, szczególnie ze względów ekonomicznych.
S. zmarł samobójczo, odbierając sobie życie na grobie swojej żony. Tragedia ta odbiła się szerokim echem w miejscowej społeczności, informowały o niej również ważniejsze dzienniki Wschodniego Wybrzeża USA.

Denerwujące to, że taki człowiek emigruje, a potem popełnia samobójstwo. Najbardziej mnie jednak denerwuje drugi brat, Aleksander Telesfor. Aleksander Telesfor Sędzimir ma dwa akty chrztu: w 1814 ochrzczono go zaraz po urodzeniu w rodzinnej parafii Gąsiorowo, gmina Świercze, a potem ponownie zapisano jego chrzest w 1833 r. w Warszawie, w par. św. Krzyża, podając że urodził się w Strzegocinie.

Aleksander Telesfor Sędzimir mnie wścieka. W spisach członków Towarzystwa Rolniczego w Królestwie Polskim z r. 1861 figuruje jako dziedzic majątku Ślubowo w powiecie pułtuskim. Ale jakiż tam z niego dziedzic? Ślubowo dostał po żonie, Karolinie z Dembińskich, siostrze ciotecznej Franciszka Kakowskiego, którego synem był kardynał Aleksander Kakowski, arcybiskup warszawski, prymas Królestwa Polskiego i członek Rady Regencyjnej. Pierwszym mężem Karoliny był zmarły bezpotomnie w 1844 w Warszawie Antoni Kozarzewski – i to po nim przejęła Ślubowo. Na nagrobku powązkowskim czytamy:

TU LEŻĄ ZWŁOKI Ś:P: ANTONIEGO
KOZARZEWSKIEGO
DZIEDZICA DÓBR ŚLUBOWA W GU
BERNI PŁOCKIEY
KTÓRY PRZEŻYWSZY LAT 46 UMARŁ DNIA
1 MAJA 1844 R. NIEUTULONA W ŻALU
ŻONA KAROLINA Z DEMBIŃSKICH KOZARZEWSKA
WRAZ Z FAMILIĄ PROSI O WESTCHNIENIE DO BOGA

Podobnie nekrolog w „Kurierze Warszawskim” nazywa go „dziedzicem dóbr ślubowskich”.

Dziedzicem – powiadacie? A jużci! Gdy w 1822 r. Kozarzewski żeni się w Kroczewie z pierwszą żoną, Salomeą Gościcką, podane jest, że „stawił się wielmożny Jegomość pan Marcin Antoni dwóch imion Kozarzewski, (…) dziedzic wsi Podlecka z przyległościami w gminie Łętowskiej, obwodzie i województwie płockim”. Jego żona Salomea, to córka Tomasza Gościckiego, byłego Radcy Departamentu Płockiego i Magdaleny z Miszewskich (…) dziedziców dóbr Trębek Wielkich, Małych i Węgrzynowa z przyległościami”.

Ale szesnaście lat później, 27 II 1838, parafia Dzierzenin: „Zawarte zostało religijnie małżeństwo między Urodzonym Marcinem Antonim dwóch imion Kozarzewskim rozwiedzionym dziedzicem dóbr Szlubowa z przyległościami tamże w parafii Klukowskiej lat czterdzieści mającym (…) a Karoliną Domicellą dwóch imion Dembińską”.

Ów zły człowiek, Kozarzewski, między 1822 a 1838 r. przejął więc majątek Ślubowo (z przyległościami), rozwiódł się i ożenił z ciocią późniejszego księdza prymasa, która przejęła Ślubowo i zostawiła go w spadku Sędzimirom.

A dlaczego mnie to wścieka? Bo oto jeszcze w 1811 r. w tymże Ślubowie rodzą się dzieci mojego rodzonego prapraprapradziadka Józefa Radzickiego! A wcześniej on sam (w 1781), a także np. jego babcia, Kunegunda z Żabickich (później Radzicka) w roku 1697! To moi przodkowie od XVII wieku aż po początki wieku XIX byli dziedzicami tego samego Ślubowa, z którego potem dumnie pisali się Sędzimirowie.

W Internecie można jeszcze znaleźć zdjęcia zrujnowanego dworu w Ślubowie, będącego jakoby dziedzictwem Sędzimirów (zdjęcie z 1980 r., prawdopodobnie dwór już nie istnieje):

zdjęcie Mariusz Mysiakowski, za: http://www.polskiezabytki.pl/m/obiekt/3707/Slubowo/

W rejestrze zabytków dwór ten jest zapisany jako pochodzący z 1 poł. XIX wieku i być może nie jest to ten dokładnie, w którym mieszkali moi przodkowie od XVII do XIX wieku, ale zapewne stał w tym samym miejscu (w rejestrze zabytków firuguje „zespół dworski z XIX w., nr rej.: A-130 i A-131 z 2.04.1962″).

A tutaj ślad po nas jeszcze z XVII wieku:

Akt chrztu Kunegundy Żabickiej (pra6babci autora). Grudzień 1697, parafia Klukowo. miejsce urodzenia: dwór w Ślubowie.

Ale to nie są wszystkie powody, dla których Sędzimirowie mnie drażnią. Otóż zawsze myślałem, że mój przodek, Józef Radzicki senior, zmarły 23 VII 1793 i pochowany w Strzegocinie koło Pułtuska, gdzie jego epitafium jest umieszczone na pierwszym filarze, symetrycznie do epitafium jego matki Kunegundy (ur. 1699 Ślubowo) był ostatnim podkomorzym zakroczymskim. Tymczasem Adam Pszczółkowski odnalazł dokument, który dowodzi, że nie! Bo otóż rzutem na taśmę, w ostatniej niemal chwili, już w Grodnie, nominację na ostatniego podkomorzego zakroczymskiego król wydał… Józefowi Wołłowiczowi, dziadkowi wspomnianego Juliana Kajetana Sędzimira (tego, który był ojcem Mieczysława, dziadka posła Jerzego Meysztowicza).  Wołłowicz dostał to 18 marca 1794 roku!

Nominacja na podkomorstwo zakroczymskie dla Józefa Wołłowicza po śmierci Józefa Radzickiego – 18 marca 1794

Oryginał jest w tzw. Metryce Litewskiej, ML I-B-33.

No i tak: rodzina Meysztowicza po moich przodkach przejęła tytuły, majątki i jeszcze teraz mają czelność pokazywać się na balach, na których bywam!

Ale i tak ich lubię.

A skoro tak, to jeszcze podrzucę fotkę aktu ślubu dziedzica Strzegocina, Antoniego Hilarego Sędzimira z Antoniną Katarzyną Wołłowiczówną, córką podkomorzego zakroczymskiego Józefa:

Akt ślubu Stanisława Sędzimira z Antoniną Wołłowiczówną, Gąsiorowo 1812

A chodząc do parafialnego kościoła spoglądali na epitafia mojego praprapraprapradziadka Józefa:

Strzegocin, epitafium podkomorzego Józefa Radzickiego

i jego matki, Kunegundy z Żabickich, też zresztą córki podkomorzego zakroczymskiego (Franciszka Żabickiego):

Strzegocin, epitafium Kunegundy z Żabickich Radzickiej

P.S. Niektóre z tych kwitów podrzucił mi Adam Pszczółkowski, prapraprawnuk Józefa Kakowskiego, brata ciotecznego Karoliny z Dembińskich primo voto Kozarzewskiej, secundo Sędzimirowej, za co serdecznie Mu dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Genealogia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.