Nasza-Klasa i DNA: rodzina odnaleziona po stuleciach

Pan Paweł Minakowski z Warszawy wskutek rodzinnych zawirowań nie miał bliskiego kontaktu ze swoim ojcem. Jego ojciec miał jeszcze gorzej: urodził się w r. 1940, tuż przed tym gdy jego ojciec trafił do obozu koncentracyjnego, gdzie został zamordowany przez Niemców. Tenże dziad p. Pawła urodził się w Charkowie w 1910 r. i przybywszy po 1918 r. do Warszawy był samotny.

Jeśli chodzi o męską genealogię p. Paweł był więc w sytuacji tragicznej.

Dla odmiany moja męska rodzina jest znakomicie udokumentowana: mamy wciąż czynny od 140 lat grobowiec na Starych Powązkach, mój prapradziad Karol Minakowski wraz z bratem i szwagrem złożyli obszerne zeznania jako oskarżeni w procesie Romualda Traugutta (wydane drukiem), a w pamiętnikach Bolesława Limanowskiego wydrukowano nawet duże jego zdjęcie z tamtych czasów. Nic dziwnego: Karol na swoje czasy był celebrytą: baletmistrzem Teatru Wielkiego w Warszawie. Mieszkał w Rynku St. Miasta w Warszawie, w domu zajmowanym dziś przez Muzeum Literatury. Był też członkiem działającej do dziś Archikonfraterni Literackiej przy Archikatedrze św. Jana.

Pan Tadeusz Minakowski mieszka na Litwie. Jest szlachcicem z zaścianka („okolicy”) Jacewicze koło Solecznik. Mieszka tam, gdzie jego przodkowie mieszkali od stuleci. Jak jego prapraprapradziad Ludwik Minakowski, urodzony w 1798, a w roku 1861 wylegitymowany ze szlachectwa z herbem Odrowąż – syn Jakuba i Marianny Jundziłł, wnuk Bartłomieja…

Chcąc ustalić genealogię rozmaitych linii Minakowskich namówiłem tych dwóch panów (i jeszcze dwóch innych) do badania DNA chromosomu Y (którego kobiety nie posiadają w ogóle, jest więc dziedziczony tylko w linii męskiej). Myślałem, że skoro Minakowskich jest w Polsce tylko 76, to wszyscy na pewno są krewnymi, pytanie tylko brzmi: kto bliższym, a kto dalszym.

Męczyłem zatem wszystkich Minakowskich obecnych w Nasza-Klasa.pl, by zechcieli poddać się takiej analizie. Jednym z trzech, którzy się zgodzili był p. Paweł, od którego zaczyna się ta opowieść. Z p. Tadeuszem skontaktował mnie wileński genealog p. Czesław Malewski (skądinąd jego kuzyn).

Co się okazało? Jeśli chodzi o mnie – nic. Wśród setek tysięcy osób, które wykonały testy Y-DNA nie udało się znaleźć nikogo, kto ma ze mną męskich przodków urodzonych po przybyciu Polaków do Polski.

Sensacją natomiast było porównanie wyników pp. Pawła i Tadeusza. Okazało się bowiem, że na 67 przebadanych markerów, różnią się tylko w pięciu! Porównanie ich genotypu metodą FTDNATiP™ pokazało, że:
– jest tylko 15% szansy, że ich wspólny przodek urodził się po roku 1730
– jest tylko 15% szansy, że ich wspólny przodek urodził się przed rokiem 1430
– najbardziej prawdopodobna data urodzenia ich najbliższego wspólnego przodka to rok 1600 (czyli 11 pokoleń przed nimi).

400 lat to szmat czasu. Jak można zrekonstruować wydarzenia, które nastąpiły w tym czasie?

Pan Paweł Minakowski, odzyskawszy wiarę w odnalezienie przodków, znalazł w rodzinnych dokumentach zapiski opowieści: „Według tego, co pisał ojciec, dziadek jego ojca został zesłany na Syberię wraz ze swym synem Antonim za udział w Powstaniu Styczniowym 1863 r. Antoni Minakowski był lekarzem i farmaceutą (tak jak jego ojciec – imienia brak), poznał Zofię Różycką, której rodzina też była zesłana. Wzięli ślub. Z tego związku urodziło się pięcioro dzieci. Dwoje zmarło wcześniej. Pozostali mój dziadek Józef (najmłodszy), Tadeusz na jstarszy i Irena. W międzyczasie pradziadek ojca został ułaskawiony przez cara, mógł opuścić Syberię i osiedlić się w dowolnym miejscu, ale w Rosji. W 1917 roku zostawili znaczny majątek (apteka, nieruchomości) i musieli uciekać przed czerwonymi. Po drodze pradziadek zachorował na tyfus i zmarł. Miejsce pochówku nieznane”.

A teraz, proszę Państwa, znajduję w Internecie następujący zapis (Czesław Malewski, Wykaz osób więzionych, prześladowanych i zesłanych z powiatu lidzkiego): „Minakowski Jan (syn Antoniego z okolicy Korkuciany, zesłany na Syberię)”

Czy więc Jan, syn Antoniego z okolicy Korkuciany, to właśnie ów ojciec Antoniego, o nieznanym imieniu? Korkuciany to ta sama parafia, co Jacewicze: Ejszyszki…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Historia Internetu. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Nasza-Klasa i DNA: rodzina odnaleziona po stuleciach

  1. Pingback: Minakowski.pl - Uprawianie nauki przy użyciu Internetu » Nasza …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *