Komputery i telewizory za 20 lat

Czy za 20 lat komputer i telewizor będą się czymś różnić? A może będzie to jedno urządzenie i podział ten zaniknie? Sporo się mówi o różnicach technologicznych i różnicach w sposobie odbioru (pozycji ciała widza), ale myślę, że problem jest zupełnie gdzie indziej.

Jesteśmy przyzwyczajeni do rozróżniania świata telewizji od świata internetu. Wciąż różni je wiele:

  • inne urządzenia odbiorcze: duże ekrany telewizyjne przeciw małym ekranom laptopów
  • inni producenci treści: wielkie stacje telewizyjne przeciw wielu autorom stron internetowych
  • inny sposób dostarczania: maszty telewizyjne przeciw kablom miedzianym
  • inny sposób konsumpcji:  kanapa w salonie przeciw krzesłu ze stolikiem
  • inna grupa odbiorców: masowość telewizji przeciw „dzieciarni internetowej”

Gdy się jednak przyjrzymy głębiej tym przeciwieństwom, okazuje się że mają one charakter historyczny i nie ma silnych podstaw, by różnice te nadal trwały. Albowiem:

  • technologia budowy monitora LCD w komputerze i telewizorze jest praktycznie ta sama: ekran telewizora HD i monitor komputerowy o identycznej rozdzielczości nie muszą się różnić wyglądem
  • firmy tworzące treści do telewizji i serwisów internetowych mają często tych samych właścicieli; cyfryzacja telewizji napowietrznej (zwanej „naziemną”) zwiększy liczbę dostępnych kanałów i poszerzy liczbę różnych dostawców
  • w miastach coraz bardziej popularna jest telewizja kablowa, która tym samym kablem przekazuje też sygnał internetowy
  • z Internetu korzysta już większość społeczeństwa i grupa odbiorców nie różni się już istotnie od grupy widzów telewizyjnych (odliczając wykluczonych cyfrowo)
  • pracując na komputerze typu iPad lub nawet laptop można siedzieć wygodnie w fotelu lub na kanapie

Różnice między TV i Internetem – jeżeli mają pozostać w dłuższym czasie – powiedzmy 20 lat – muszą mieć jakieś inne uzasadnienie. Czy jakieś się znajdzie?

Moim zdaniem przyszła linia podziału będzie zupełnie gdzie indziej: o tym, co jest Internetem (komputerem), a co telewizją (telewizorem) nie będzie już decydować urządzenie odbiorcze, producent treści, sposób jej dostarczania, grupa odbiorców, czy pozycja ciała. Różnicą, która pozostanie, będzie podział na medium osobiste i medium wspólne (rodzinne, domowe, społeczne).

Medium osobiste i medium wspólne mogą być dostarczane przez te same urządzenia, pochodzić od tych samych dostawców i przechodzić przez te same łącza. Ale różnica między nimi wygląda na istotną.

Fundamentalną różnicą będzie to, czy w kontakcie z owym medium jestem sam czy robimy to wspólnie. Jeżeli jestem sam, to robię to swobodnie, samodzielnie, wchodzę z tym medium w interakcje. Coś piszę, coś czytam, coś oglądam. Jeśli słucham, to raczej przez słuchawki lub w pomieszczeniu, gdzie jestem sam. Mogę w każdej chwili zmienić formę, temat i źródło przekazu. Jeżeli robimy to razem, wtedy ma to bardziej charakter kina: razem słuchamy i oglądamy cały przekaz od początku do końca, trudniej jest przerwać lub zmienić, bo muszą się na to zgodzić wszyscy obecni.

Medium wspólne będzie oczywiście preferowało urządzenia większe (np. ekran 3D wypełniający całe pomieszczenie  i głos kwadrofoniczny), gdy z kolei medium osobiste może być czymś podobnym do dzisiejszego iPada z opcjonalną zewnętrzną klawiaturą. Jako że interakcja z medium wspólnym będzie dużo mniejsza, klawiaturę pewnie w całości zastąpią komendy głosowe. Oba urządzenia będą połączone na stałe z globalną siecią (która pewnie nadal będzie się nazywała Internet) i przełączenie między trybem wspólnym i osobistym będzie zapewne bardzo łatwe, bo wszystkie dane będą przechowywane na zewnątrz (np. w Internecie, w tzw. „chmurze”).

Patrząc jednak na te różnice, sądzę że zarówno producenci sprzętu jak i operatorzy dostępowi czy producenci treści do obu tych platform będą wspólni. Czas się do tej myśli przyzwyczajać.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Przyszłość Internetu. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Komputery i telewizory za 20 lat

  1. mmazur pisze:

    Interakcje z medium wspólnym niekoniecznie będą tak uproszczone, patrząc na cały czas się rozwijające konsole do gier.

    Dodatkowo nie pomijałbym rozwoju technologii hybrydowych. Kojarzę, że niedawno przeleciał przez niusy opis patentu na technologię umożliwiającą oglądanie dwóch niezależnych obrazów na tym samym wyświetlaczu, zależnie od tego gdzie siedzi oglądający.

  2. FJG pisze:

    Ziew.

    Od dawien dawna komputer moze byc telewizorem, a juz powoli telewizor staje sie komputerem (ogladanie www, youtube itd.). Telewizory stoja w pokojach dzieci (i nie tylko) stajac sie medium „osobistym”, stoja w salonie bedac medium „wspolnym”. Czyli – nudzi Ci sie!

    Bys lepiej Roslakowskiego do bazy wprowadzil! 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *