Giertychowie to kuzyni Żeromskiego i Katody

Klan Giertychów wszyscy znają: Jędrzej (1903-92) był jednym z czołowych polityków emigracji londyńskiej (już w 1935 wszedł do władz Stronnictwa Narodowego). Jego syn Maciej (ur. 1936), profesor dendrologii, był członkiem Rady Konsultacyjnej przy generale W. Jaruzelskim, a potem reaktywował Stronnictwo Narodowe w kraju. Wreszcie Roman przewodził Lidze Polskich Rodzin i był wicepremierem i ministrem edukacji narodowej. Ostatnio widać go było na manifestacjach Komitetu Obrony Demokracji. Z kolei brat Macieja, o. Wojciech OP, jest od 2005 r. Teologiem Domu Papieskiego w Watykanie.

Stefan Żeromski to jeden z najwybitniejszych polskich literatów. Tematyka jego prac i osobisty autorytet sprawiły, że trafił do wąskiej grupy wieszczów narodowych, a pod koniec swojego życia rezydował na Zamku Królewskim w Warszawie, gdzie mieszkanie ofiarował mu prezydent Wojciechowski.

Żeromski zmarł w 1925 r. Jego siostra cioteczna, Maria Matylda z Saskich Albrechtowa, miała wtedy 22-letniego wnuka. Wnukiem tym był Jędrzej Giertych, wówczas student prawa i jeden z przywódców tworzącego się polskiego harcerstwa.

Siostrą Marii Matyldy była Kazimiera z Saskich Koczanowiczowa, której córka Maria wyszła za wybitnego architekta i urbanistę Kazimierza Saskiego (kuzyna ich wszystkich). Synem tej pary był Józef Saski ps. „Katoda”, jeden z głównych bohaterów „Kamieni na szaniec” A. Kamińskiego, żołnierz batalionu AK „Parasol”, uczestnik m.in. Akcji pod Arsenałem. „Katoda” w chwili śmierci Żeromskiego miał 3 lata.

W przypadku Giertychów te koligacje są o tyle ciekawe, że patrząc na same nazwiska rodziców Jędrzeja możemy być zdziwieni głęboko, jak to jest że jednym z przywódców polskich nacjonalistów był człowiek, którego oboje rodzice noszą nazwiska niemieckie (Giertych – pierwotnie zapewne Gertich lub Görtich – i Albrecht).

Wszystkie powyższe koligacje można od dziś oglądać w Wielkiej Genealogii Minakowskiego (Wielcy.pl i Sejm-Wielki.pl).

Ten wpis został opublikowany w kategorii Genealogia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *