Aby ułatwić użytkownikom pełnej wersji Wielkiej Genealogii Minakowskiego korzystanie z niej bez pamiętania hasła, wprowadzam właśnie zupełnie nowy system autoryzacji. Użytkownicy serwisu www.Sejm-Wielki.pl mogą się od tej pory logować swoim kontem Facebookowym i korzystać tak, jak użytkownicy serwisu Wielcy.pl. Z serwisu Wielcy.pl można korzystać po staremu, tu się nic nie zmieni. Mimo inflacji nie zmienia się także koszt abonamentu (subskrypcji) Wielkiej Genealogii – cały czas kosztuje ona 4 zł miesięcznie (płatne za rok z góry). Czytaj więcej…
Ludzie, którzy krytykują niektórych polityków za „nieinternetowość” sami traktują Internet jak telewizję. Dziś na przykład rzucił mi się w oczy wywiad Eryka Mistewicza dla Onet.pl i analiza Michała Kolanki dla wPolityce.pl. Czytaj więcej…
Jakiś czas temu Facebook na iPhone usunął okno do wpisywania statusu. Myślałem że to po to, by zrobić miejsce na przycisk „check-in”. Jednak dzisiaj wdrażana jest nowa wersja interfejsu webowego, zawierająca tę samą zmianę. To już nie jest przypadek. Czytaj więcej…
Wśród Polaków nie korzystających z Internetu jest ok. 7 mln ludzi w wieku od 0 do 49 lat (urodzonych po r. 1960) i ponad 10 mln urodzonych w 1960 i wcześniej. Ukazał się właśnie b. ciekawy raport powstały pod kierunkiem dra Dominika Batorskiego, z którego wyciągnąć można wiele ciekawych wniosków. Czytaj więcej…
Czy za 20 lat komputer i telewizor będą się czymś różnić? A może będzie to jedno urządzenie i podział ten zaniknie? Sporo się mówi o różnicach technologicznych i różnicach w sposobie odbioru (pozycji ciała widza), ale myślę, że problem jest zupełnie gdzie indziej. Czytaj więcej…
Piotr „VaGla” Waglowski umieścił w swoim serwisie VaGla.pl relację z wczorajszej konferencji „Czy telewizja zagraża demokracji”. Wypowiedzi panów dra Marka Kochana z UW a zwłaszcza Macieja Strzembosza i Macieja Wierzyńskiego są fascynujące. Zachęcam do obejrzenia bo wklejam je poniżej. Poza masą ciekawych tematów i obserwacji, jakie w tych wypowiedziach są przedstawione uderza mnie jedna zasadnicza myśl, która wcześniej uderzyła mnie, gdy występowałem na podobnym panelu w czasie „Nocy mediów” organizowanej przez Fundację Konrada Adenauera. Czytaj więcej…
Zmiany w podejściu Facebooka do prywatności rozejdą się po kościach. Świadomość, że ktoś obserwuje wszystkie nasze czyny i zna wszystkie nasze myśli jest dla człowieka naturalna. Okres mody na pilnowanie prywatności się skończył. Amen.
Czytaj więcej…
Po niespodziewanej śmierci pod Smoleńskiem znacznej części elity politycznej Polski rozgorzała dyskusja na temat odpowiedzialności dziennikarzy za słowa używane wobec Zmarłych, gdy jeszcze byli wśród nas. Część znanych dziennikarzy dokonała rachunku sumienia i wyraziła skruchę, inni są mocno atakowani. Wydaje się jednak, że za różnice w postawach mediów odpowiada czynnik obiektywny, który poniżej postaram się scharakteryzować. Każdy opór wobec wpływu tego czynnika będzie miał charakter krótkotrwały. Czytaj więcej…
Internet jest niezwykle elastyczny – bardzo łatwo tworzyć aplikacje internetowe i szybko je modyfikować. W przypadku wielkich systemów internetowych, utrzymujących się z reklam, bardzo istotne jest elastyczne dostosowywanie się do zachowania użytkowników: od tego zależy sukces finansowy przedsięwzięcia internetowego – firmy, które to robią, zarabiają miliardy – a o innych zwykle nie słychać. Ci, którym udaje się zarabiać inwestują w rozwój i promocję.
Stawiam tezę, że owa bardzo szybka ewolucja aplikacji internetowych powoduje, że zaczynają się one bardzo dokładnie dopasowywać do naturalnych, wrodzonych potrzeb ludzkich: tym większy sukces odnosi serwis internetowy, im bardziej pierwotne potrzeby realizuje. Im bardziej „zwierzęce” są te potrzeby, tym bardziej naturalnie nam to przychodzi. Czytaj więcej…
Kiedyś było prosto: dostęp do informacji był ograniczony w sposób naturalny: ważne było zdobywanie informacji. W nocy było cicho i ciemno a w dzień maksymalna odległość między rozmawiającymi wynosiła kilkadziesiąt metrów. Gdy pojawiły się książki, były drogie lub trudno dostępne – ludzi, którzy tak jak ja wychowali się w domu, w którym było kilka tysięcy książek było niewiele. Czytaj więcej…