<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Minakowski.pl &#187; Historia Internetu</title>
	<atom:link href="http://minakowski.pl/category/historia_internetu/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://minakowski.pl</link>
	<description>Uprawianie nauki przy użyciu Internetu - dr Marek Jerzy Minakowski</description>
	<lastBuildDate>Mon, 19 Dec 2011 23:32:46 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Lista prenumeratorów Elity Rzeczypospolitej</title>
		<link>http://minakowski.pl/lista-prenumeratorow-elity-rzeczypospolitej/</link>
		<comments>http://minakowski.pl/lista-prenumeratorow-elity-rzeczypospolitej/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 10 Aug 2011 15:38:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jerzy Minakowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Historia Internetu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://minakowski.pl/?p=923</guid>
		<description><![CDATA[Od stuleci poważne seryjne wydawnictwa publikowały listę swoich prenumeratorów.  Po publicznej dyskusji na Facebooku postanowiłem pójść w ślady poprzedników. Kto nie chce upubliczniać faktu zaprenumerowania będzie na tej liście ukryty, ale mam nadzieję, że nie ma się czego wstydzić, a wręcz przeciwnie &#8211; warto dać dobry przykład! Uwaga: od 28 X 2011 aktualna wersja tej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od stuleci poważne seryjne wydawnictwa publikowały listę swoich prenumeratorów.  Po <a href="http://www.facebook.com/wielka.genealogia.minakowskiego/posts/10150346204408033">publicznej dyskusji na Facebooku</a> postanowiłem pójść w ślady poprzedników. Kto nie chce upubliczniać faktu zaprenumerowania będzie na tej liście ukryty, ale mam nadzieję, że nie ma się czego wstydzić, a wręcz przeciwnie &#8211; warto dać dobry przykład!<span id="more-923"></span></p>
<blockquote><p>Uwaga: od 28 X 2011 aktualna wersja tej strony jest pod adresem:<br /><a title="Lista prenumeratorów Elity Rzeczypospolitej" href="http://elitarp.pl/prenumeratorzy.php">http://elitarp.pl/prenumeratorzy.php</a></p></blockquote>
<p>Dla porównania pokazuję, jak listy prenumeratorów wyglądały w wydawnictwach takich, jak <em>Herbarz polski</em> Adama Bonieckiego (tom III, z roku 1901) i pierwsze tomy <em>Polskiego Słownika Biograficznego</em> (tom III z roku 1937).</p>
<div id="attachment_924" class="wp-caption alignright" style="width: 420px"><a href="http://minakowski.pl/wp-content/uploads/2011/08/prenumerata_boniecki_spis.png"><img class="size-full wp-image-924" title="Prenumeratorzy Herbarza Bonieckiego" src="http://minakowski.pl/wp-content/uploads/2011/08/prenumerata_boniecki_spis.png" alt="" width="410" height="466" /></a><p class="wp-caption-text">Lista prenumeratorów Herbarza Polskiego Adama Bonieckiego według listy zamieszczonej w tomie IV (1901)</p></div>
<p>Mam nadzieję, że łaskawi prenumeratorzy nie pogniewają się za naśladowanie konwencji sprzed wieku, ale w ten sposób łatwiej będzie porównać, jak bardzo te dwie listy są podobne w składzie.</p>
<p>Warunki prenumeraty i nabywania poszczególnych tomów opisane są na stronie <a href="http://elitarp.pl">ElitaRP.pl</a> .</p>
<p><strong>Lista Prenumeratorów <em>Elity Rzeczypospolitej<br />
</em></strong>(bez osób, które wykupiły tylko tom pierwszy, bez prenumeraty)<strong><em><br />
</em></strong></p>
<ol>
<li>Aksamit-Będkowski Paweł, Kraków egz 2</li>
<li>Bisping Michał, Kraków egz 2</li>
<li>Bnińska hr. Maria, Warszawa</li>
<li>Boruta dr Mirosław, Kraków</li>
<li>Chudzik Paweł, Gorzów Wlkp.</li>
<li>Ciemiecki Iwona, Prilly, Szwajcaria</li>
<li>Iwicki Andrzej, Bonn, Niemcy egz 2</li>
<li>Jaszczołt Tomasz, Krakówki-Włodki</li>
<li>Kieniewicz Adam, Kraków</li>
<li>Krzyżanowski Andrzej, Konstancin</li>
<li>Kwilecki hr. Michał, Wrocław</li>
<li>Litwin Jacek, Tarnów</li>
<li>Maciejewski prof. Bernard, Niemcy</li>
<li>Markowski Maciej, Warszawa</li>
<li>Mikułowski-Pomorski prof. Jerzy, Kraków</li>
<li>Moussette Nicolas, Saint-Paterne-Racan, Francja</li>
<li>Nowicki Andrzej, Laatzen, Niemcy</li>
<li>Nowina Konopka Marcin, Warszawa egz 2</li>
<li>Pruszyńska Aleksandra, Warszawa egz 2</li>
<li>Rakoczy ks. Arkadiusz, Latowicz</li>
<li>Sławiński Tomasz, Warszawa</li>
<li>Tomaszewski Jan Krzysztof, Kraków</li>
<li>Tyszkiewicz hr. Krzysztof, Warszawa egz 2</li>
<li>Urbańczyk Kazimierz, Zielonki</li>
<li>Wiszniewski Piotr, Kraków</li>
<li>Zawitkowski Krzysztof,</li>
<li>Znamirowski Andrzej, Kraków</li>
</ol>
<p><a href="http://elitarp.pl">Zapraszam pozostałych</a> do wpisywania się &#8211; to naprawdę dobre towarzystwo! W razie jakichkolwiek wątpliwości proszę o e-mail na adres: <a href="mailto:mj@minakowski.pl">mj@minakowski.pl</a> .</p>
<div id="attachment_928" class="wp-caption alignright" style="width: 565px"><a href="http://minakowski.pl/wp-content/uploads/2011/08/prenumerata_psb.png"><img class="size-full wp-image-928" title="prenumerata_psb" src="http://minakowski.pl/wp-content/uploads/2011/08/prenumerata_psb.png" alt="" width="555" height="217" /></a><p class="wp-caption-text">Prenumeratorzy Polskiego Słownika Biograficznego przedstawieni w tomie III (wg stanu na rok 1937)</p></div>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://minakowski.pl/lista-prenumeratorow-elity-rzeczypospolitej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Duży remont Wielkiej Genealogii online (Wielcy.pl)</title>
		<link>http://minakowski.pl/duzy-remont-wielkiej-genealogii-online-wielcy-pl/</link>
		<comments>http://minakowski.pl/duzy-remont-wielkiej-genealogii-online-wielcy-pl/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 25 Jun 2011 23:42:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jerzy Minakowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Historia Internetu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://minakowski.pl/?p=904</guid>
		<description><![CDATA[Serwis Wielcy.pl czyli internetowa wersja Wielkiej Genealogii Minakowskiego (jest też jej wersja na CD-ROM), przechodzi dużą przebudowę. Zmianie uległa nawigacja i mechanizmy logowania, co dotyka wszystkich użytkowników. Najbardziej widoczna jest przy tym zupełnie nowa strona główna. Przez kilka lat wystarczało, że pod adresem Wielcy.pl znaleźć można było całość najnowszego wydania Wielkiej Genealogii Minakowskiego (dawniej: &#8222;Ci [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Serwis <a href="http://wielcy.pl/">Wielcy.pl</a> czyli internetowa wersja Wielkiej Genealogii Minakowskiego (jest też jej wersja na CD-ROM), przechodzi dużą przebudowę. Zmianie uległa nawigacja i mechanizmy logowania, co dotyka wszystkich użytkowników. Najbardziej widoczna jest przy tym zupełnie nowa strona główna.</p>
<p><span id="more-904"></span>Przez kilka lat wystarczało, że pod adresem <a href="http://wielcy.pl/">Wielcy.pl</a> znaleźć można było całość najnowszego wydania Wielkiej Genealogii Minakowskiego (dawniej: &#8222;Ci wielcy Polacy to nasza rodzina&#8221;) z CD. Do tej pory (od wiosny 2005 r.) wydań tych ukazało się 6, przy czym od wydania trzeciego (wiosna 2008) można też korzystać z WGM w wersji online. Trochę później (w 2009?) zacząłem tę wersję aktualizować codziennie, razem z aktualizacją <a href="http://www.sejm-wielki.pl">Genealogii Potomków Sejmu Wielkiego (www.sejm-wielki.pl)</a>. Czas jednak przerwać pępowinę, która wiąże Wielcy.pl z korzeniami CD-ROM-u.</p>
<p>Przenoszę zatem do Wielcy.pl mechanizmy dynamiczne, wykorzystywane dotąd tylko w Sejm-Wielki.pl, zwłaszcza indeks nazwisk. Chwilowo pokazuje on jeszcze tylko te nazwiska, które są na tegorocznym CD, ale wyszukiwarka, która wzorem Sejm-Wielki.pl pojawiła się w prawym górnym rogu przeszukuje już całość serwisu. W niedługim czasie indeks również będzie aktualizowany codziennie.</p>
<p>Nowy system logowania pokazuje każdemu użytkownikowi na każdej stronie ile jeszcze czasu zostało do końca okresu subskrypcji, co wcześniej wcale nie było oczywiste&#8230; Jeżeli wyjdą przy tym jakieś niezgodności (błędy), to proszę o pilną informację na mój adres <a href="mailto:office@przodkowie.com">office@przodkowie.com</a>. Dotychczasowy mechanizm angażował trochę pracy ręcznej po mojej stronie i trochę się narobiło bałaganu, który trzeba było posprzątać. Ale cóż &#8211; tak to jest, gdy serwisy dorastają&#8230;</p>
<p>Nowy system logowania objął też internetowe wersje Herbarzy: Bonieckiego i Niesieckiego, które są udostępniane <em>gratis</em> wszystkim subskrybentom WGM. Wszystko jest teraz w jednym miejscu.</p>
<p>W bliskiej przyszłości przewiduję dodanie możliwości <strong>logowania kontem Facebooka</strong> &#8211; tak żeby nie trzeba było samemu pamiętać hasła do WGM. Nie będzie to obowiązkowe, ale ja osobiście wolę gdy serwis daje mi taką możliwość.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://minakowski.pl/duzy-remont-wielkiej-genealogii-online-wielcy-pl/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>10.000 bohaterów PSB jest już w naszej rodzinie. To poniekąd większość!</title>
		<link>http://minakowski.pl/10-000-bohaterow-psb-jest-juz-w-naszej-rodzinie-to-poniekad-wiekszosc/</link>
		<comments>http://minakowski.pl/10-000-bohaterow-psb-jest-juz-w-naszej-rodzinie-to-poniekad-wiekszosc/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 May 2011 21:00:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jerzy Minakowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Historia Internetu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://minakowski.pl/?p=900</guid>
		<description><![CDATA[Pracuję ciężko, jak chyba nigdy dotąd &#8211; i efekty tego widać. Kolejna magiczna granica padła z hukiem &#8211; bo jest nawet więcej: dokładnie 10.064 spośród 26.064 osób, które mają swój biogram w Polskim Słowniku Biograficznym udało się połączyć w jedną wielką rodzinę (do oglądania na www.wielcy.pl). Już dwa tygodnie temu napisałem na Facebooku, że &#8222;jutro [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pracuję ciężko, jak chyba nigdy dotąd &#8211; i efekty tego widać. Kolejna magiczna granica padła z hukiem &#8211; bo jest nawet więcej: dokładnie 10.064 spośród 26.064 osób, które mają swój biogram w Polskim Słowniku Biograficznym udało się połączyć w jedną wielką rodzinę (do oglądania na <a href="http://www.wielcy.pl">www.wielcy.pl</a>). <span id="more-900"></span></p>
<p>Już dwa tygodnie temu napisałem na Facebooku, że &#8222;jutro ważny komunikat&#8221; (chodziło o przekroczenie owych dziesięciu tysięcy), ale tak się rozpędziłem, że jeszcze 63 sławne osoby w naszej rodzinie udało się odnaleźć. Dlatego piszę dopiero teraz. Jak <a href="http://minakowski.pl/pilne-firma-dr-minakowski-publ-elektron-zatrudnila-dra-marka-minakowskiego-na-pelny-etat/">ogłaszałem 1 kwietnia</a>, pracuję teraz <em>wyłącznie</em> nad genealogią. Kończę z nadrabianiem zaległości, odpowiadaniem na zaległą korespondencję&#8230; A to  nie żarty: gdy przez ok. 5 tygodni odłożyłem wszystko i zajmowałem się wyłącznie wielką kwerendą w PSB (w czasie której wypisałem wszystkie szczegóły genealogiczne z około siedmiu tysięcy biogramów) uzbierała mi się kolejka 300 listów z uzupełnieniami genealogicznymi nadesłanych przez moich wiernych czytelników-informatorów&#8230; Potem w czasie jej rozładowywania przychodziły kolejne, tym bardziej, że nie zostawiam żadnego listu bez odpowiedzi (czasami tylko list taki czeka w kolejce na odpowiedź przez kilka miesięcy).</p>
<p>Przypatrzmy się teraz bliżej statystyce tych bohaterów Polskiego Słownika Biograficznego, którzy jeszcze nie odnaleźli się w naszej wielkiej rodzinie.</p>
<p>Jest ich dokładnie 16 tysięcy, czyli 61% całości. Kompletna lista wisi na stronie <a href="http://www.wielcy.pl/psb_szukani.php">http://www.wielcy.pl/psb_szukani.php</a> . Nie czytałem dokładnie ich wszystkich (to 47 tomów!), ale ze wszystkich wypisałem imiona i nazwiska rodziców oraz daty ich życia. Otóż z tych 16 tysięcy jedynie dla 10.541 znamy imię ojca (tzn. bądź podaje je PSB, bądź udało się je odnaleźć w inny sposób).</p>
<p><strong>Ważniejsza jest jeszcze inna liczba: imiona obojga rodziców znane są jedynie w przypadku 8.562 spośród tych osób, a imiona i nazwiska obojga rodziców tylko dla 7.955. Gdyby więc odrzucić tych, których rodziców nie znamy nawet z imienia i nazwiska &#8211; okazuje się, że do odnalezienia zostało dużo mniej niż to, co jest już w naszej rodzinie. Czyli mamy większość!</strong></p>
<p>No i jeszcze jedna liczba. Z tych 7.955, których znamy imiona i nazwiska rodziców, lecz jeszcze nie są w naszej genealogii, jedynie 2.000 to osoby urodzone przed 1845 r., czyli takie, które mogły działać przed wybuchem Powstania Styczniowego.  Spośród bohaterów PSB, którzy działali w okresie od X wieku do 1863 r. a imię ich ojca jest znane, 6.912 jest już w naszej rodzinie, a jedynie 3.904 czeka na swoje w niej miejsce.</p>
<p><strong>Powtórzmy: dwie trzecie osób działających przed Powstaniem Styczniowym, zasłużonych na tyle by mieć biogram w 47-tomowym Polskim Słowniku Biograficznym, których imię ojca jest znane &#8211; jest już na <a href="http://www.wielcy.pl">www.wielcy.pl</a> jako członkowie naszej rodziny, skoligaceni ze mną, Janem Kochanowskim, Mikołajem Kopernikiem, Marią Skłodowską-Curie, Janem Pawłem II itd. Każdy z każdym.</strong></p>
<p>Oczywiście nie spoczywam na laurach i szukam dalej. Jednak kolejne proste metody wyszukiwania koligacji się kończą &#8211; i wcześniej czy później będzie można powiedzieć, że jak kogoś nie ma w <em>Wielkiej Genealogii Minakowskiego</em>, to znaczy że on po prostu &#8222;nie jest <em>z naszych</em>&#8222;.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://minakowski.pl/10-000-bohaterow-psb-jest-juz-w-naszej-rodzinie-to-poniekad-wiekszosc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>PILNE! Firma Dr Minakowski Publ. Elektron. zatrudniła dra Marka Minakowskiego na pełny etat</title>
		<link>http://minakowski.pl/pilne-firma-dr-minakowski-publ-elektron-zatrudnila-dra-marka-minakowskiego-na-pelny-etat/</link>
		<comments>http://minakowski.pl/pilne-firma-dr-minakowski-publ-elektron-zatrudnila-dra-marka-minakowskiego-na-pelny-etat/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 01 Apr 2011 14:07:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jerzy Minakowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Historia Internetu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://minakowski.pl/?p=893</guid>
		<description><![CDATA[Otrzymaliśmy dzisiaj ważny komunikat prasowy. W związku z dzisiejszym prima aprilis należy go traktować cum grano salis, z pewnością jest tu jednak ziarno prawdy: Kraków, 1 kwietnia 2011 (inf. wł.). Firma Dr Minakowski Publikacje Elektroniczne została poinformowana, że z dniem 31 marca 2011 podpisana została umowa o rozwiązaniu stosunku pracy między p. Markiem J. Minakowskim [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Otrzymaliśmy dzisiaj ważny komunikat prasowy. W związku z dzisiejszym <em>prima aprilis</em> należy go traktować <em>cum grano salis</em>, z pewnością jest tu jednak ziarno prawdy:<span id="more-893"></span></p>
<pre>Kraków, 1 kwietnia 2011 (inf. wł.). Firma Dr Minakowski Publikacje Elektroniczne
została poinformowana, że z dniem 31 marca 2011 podpisana została umowa o
rozwiązaniu stosunku pracy między p. Markiem J. Minakowskim a firmą DreamLab sp.
z o.o. spółką zależną Grupy Onet.pl S.A. (która z kolei należy do Grupy TVN
S.A., w grupie ITI). Do tej pory p. Marek J. Minakowski zatrudniony był tam jako
Chief Scientist (Główny Naukowiec) Grupy Onet.pl.

P. Marek Minakowski podjął decyzję o zwiększeniu zaangażowania w działalność
firmy Dr Minakowski Publikacje Elektroniczne z około 5 do około 14 godzin na
dobę.

"To dla mnie wielkie wyzwanie, do tej pory pomagałem innym rozkręcać biznes
internetowy, teraz czas zrobić to samemu. <em>Medice, cura te ipsum</em>!" - powiedział
Minakowski.

Pan Marek Minakowski znany jest z tego, że zdarzało mu się już odchodzić z Onetu
i wracać tam na zupełnie inne stanowiska. Wielokrotnie zmieniał też branżę i
sposób pracy w ramach tej korporacji. "Nawet Steve Jobs rozstał się kiedyś z
Applem, by wrócić tam po przejęciu przez firmę z Cupertino jego kolejnego
dziecka, firmy NeXT. Efekty znamy wszyscy" - kontynuował dr Minakowski -
"wszystko się jeszcze może zdarzyć..."

Jako wierzący i praktykujący katolik, p. Marek Minakowski nie jest przesądny i
nie uważa, by rozwiązanie współpracy z tą korporacją wiązało się z tym, że
pracował tam już 13 lat i miał 13 bezpośrednich przełożonych. Stanowczo również
dementuje, jakoby istniał jakikolwiek związek między ostatnimi wydarzeniami a
tekstami na temat prezydenta Bronisława Komorowskiego, jakie publikował
w czasie zeszłorocznej kampanii prezydenckiej. "Jestem naukowcem i moim
zadaniem jest pisać prawdę; to oczywiste" - dodaje.

Firma Dr Minakowski Publikacje Elektroniczne w przyszłym roku będzie obchodziła
10-lecie istnienia. Jej głównym działaniem jest publikacja baz genealogiczno-
historycznych w Internecie i na płytach CD, ale świadczy też usługi doradztwa
biznesowego oraz zarządzania serwisami internetowymi, do czego można ją wynająć.
Jednak wynajęcie jej do działalności konkurencyjnej wobec Grupy Onet.pl S.A.
nie jest możliwe przed dniem 1 lipca b.r.
</pre>
<p><strong>Aktualizacja (2 kwietnia): powyższy komunikat, mimo poniekąd żartobliwej formy, jest w pełni prawdziwy.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://minakowski.pl/pilne-firma-dr-minakowski-publ-elektron-zatrudnila-dra-marka-minakowskiego-na-pelny-etat/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Re-use za rogiem</title>
		<link>http://minakowski.pl/re-use-za-rogiem/</link>
		<comments>http://minakowski.pl/re-use-za-rogiem/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 24 Mar 2011 12:22:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jerzy Minakowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Historia Internetu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://minakowski.pl/?p=890</guid>
		<description><![CDATA[Minister Piotr Kołodziejczyk na posiedzeniu Komisji Innowacji i Nowych Technologii Sejmu RP potwierdził przed chwilą, że w połowie kwietnia Sejm otrzyma rządowy projekt wprowadzający Dyrektywę o Ponownym Wykorzystaniu Danych Sektora Publicznego. Mam przyjemność zasiadać tu jako ekspert z ramienia Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. O sprawie pisałem już kilkakrotnie, w październiku 2009 i jesienią 2010 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Minister Piotr Kołodziejczyk na posiedzeniu Komisji Innowacji i Nowych Technologii Sejmu RP potwierdził przed chwilą, że w połowie kwietnia Sejm otrzyma rządowy projekt wprowadzający Dyrektywę o Ponownym Wykorzystaniu Danych Sektora Publicznego. Mam przyjemność zasiadać tu jako ekspert z ramienia Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji.<span id="more-890"></span></p>
<p>O sprawie pisałem już kilkakrotnie, <a title="http://minakowski.pl/jak-zarobic-na-re-use/" href="http://">w październiku 2009</a> i <a href="http://minakowski.pl/konferencja-uzgodnieniowa-w-mswia-w-sprawie-ponownego-wykorzystania-danych-sektora-publicznego-live-blogging/">jesienią 2010</a> &#8211; wygląda jednak że obecnie zmiany są bliskie wejścia w życie. Pojawiały się wątpliwości, czy uda się to zrobić za obecnej kadencji Sejmu, jednak wobec gróźb Unii Europejskiej widać determinację we wprowadzeniu tych zmian.</p>
<p>Jednocześnie, co ciekawe, w ramach prac nad &#8222;nowym Biuletynem Informacji Publicznej&#8221; (czyli Scentralizowanym Systemem Dostępu do Informacji Publicznej) powstanie wspólne repozytorium danych, z których będzie mogło korzystać około 80.000 tzw. &#8222;podmiotów zobowiązanych&#8221; czyli instytucji sektora publicznego (nie tylko ministerstw i gmin, ale ogromnej liczby oraz instytucji państwowych i samorządowych). Powstanie w ten sposób centralna baza danych, z której będzie można korzystać w sposób w miarę łatwy i automatyczny.</p>
<p>Rząd nie planuje wprowadzenia obligatoryjności &#8211; tzn. podmioty zobowiązane będą mogły nadal samodzielnie tworzyć swoje BiPy oraz samodzielnie budować bazy danych udostępniające treści, do udostępniania których ustawa je zobowiązuje &#8211; powstanie jednak wspólny system, z którego te podmioty <strong>będą mogły</strong> korzystać. A skoro będzie on dla nich za darmo &#8211; to prawdopodobnie <strong>korzystać będą</strong>.</p>
<p>Usłyszeliśmy <strong>datę 16 czerwca</strong> &#8211; wtedy to nowy system ma być <strong>wdrożony</strong> i <strong>dostępny</strong>.</p>
<p>Jednocześnie potwierdzone zostało, że ustawa wprowadzająca &#8222;<em>re-use</em>&#8221; czyli prawo o ponownym wykorzystaniu danych sektora publicznego <strong>będzie wkrótce</strong>: minister Piotr Kołodziejczyk potwierdził, że w przyszłym tygodniu ustawę przyjąć ma Rząd, zaś w połowie kwietnia ustawa trafi do Sejmu.</p>
<p>To tyle na żywo &#8211; posiedzenie dobiega końca.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://minakowski.pl/re-use-za-rogiem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy Wyborcza.pl powinna pobierać opłaty za czytanie?</title>
		<link>http://minakowski.pl/czy-wyborcza-pl-powinna-pobierac-oplaty-za-czytanie/</link>
		<comments>http://minakowski.pl/czy-wyborcza-pl-powinna-pobierac-oplaty-za-czytanie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 Mar 2011 11:36:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jerzy Minakowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Historia Internetu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://minakowski.pl/?p=885</guid>
		<description><![CDATA[New York Times (jedyna gazeta bardziej czytana online niż Huffington Post) za 10 dni zamknie się za tym, co po angielsku nazywa się ładnie &#8222;paywall&#8221; (czyli wprowadzi opłaty za prawo do czytania artykułów). Oczywiście chodzi o wydanie internetowe, czyli serwis NYTimes.com: co w polskich warunkach byłoby odpowiednikiem połączonych sił www.gazeta.pl i www.wyborcza.pl. Sprawa jest jednak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>New York Times (jedyna gazeta bardziej czytana online niż<a href="http://www.huffingtonpost.com"> Huffington Post</a>) za 10 dni zamknie się za tym, co po angielsku nazywa się ładnie &#8222;<em>paywall</em>&#8221; (czyli wprowadzi opłaty za prawo do czytania artykułów). Oczywiście chodzi o wydanie internetowe, czyli serwis NYTimes.com: co w polskich warunkach byłoby odpowiednikiem połączonych sił www.gazeta.pl i www.wyborcza.pl. Sprawa jest jednak bardziej złożona.<span id="more-885"></span></p>
<p>Otóż NYTimes.com nie zamyka się tak po prostu. Wprowadza dość skomplikowany system:</p>
<ol type="a">
<li>20 artykułów na miesiąc będzie za darmo</li>
<li>po kliknięciu w dwudziesty pierwszy dostajesz ofertę trzech pakietów: 15 $ za miesięczny dostęp przez Internet i przez aplikację mobilną, 20 $ za Internet i aplikacje na iPada, a 35 $ za wszystko</li>
<li>prenumeratorzy wersji papierowej mają dostęp za darmo do wszystkiego (z wyjątkiem możliwości prenumeraty na Kindle i analogicznego Nooka)</li>
<li><strong>ale: do liczby 20 nie wliczają się wejścia z Google, Facebooka i Twittera. I tu jest pies pogrzebany.</strong></li>
</ol>
<p>Bo w tym modelu:</p>
<ol type="a">
<li>Google &#8222;chodzi&#8221; po serwisie za darmo, zbierając sobie całą zawartość serwisu</li>
<li>Użytkownicy Google, Facebooka i Twittera mogą w ogóle nie zauważyć &#8222;paywalla&#8221; &#8211; pod dziwnym warunkiem, że wchodzą na  NYTimes.com <strong>nie więcej niż 5 razy dziennie </strong>(co jest jednak statystycznie dość sporą liczbą)</li>
</ol>
<p>Niestety, nie wiem jeszcze, jaka część ruchu NYTimes pochodzi z Google, Facebooka i Twittera. Intuicja mi mówi, że jest to łącznie ok. 40% ruchu, ale mogę być w błędzie (<a href="http://www.quora.com/How-much-traffic-does-NYTimes-receive-from-Google-Facebook-Twitter">może na Quora ktoś podpowie</a>). Niemniej jednak taki ruch na pewno spowoduje, że:</p>
<ol type="a">
<li>uprzywilejowany będzie model &#8222;klikam w link na FB, czytam artykuł i wychodzę&#8221; lub &#8222;wpisuję coś do Google, natrafiam na wynik w NYTimes, czytam i wychodzę&#8221;.</li>
<li>a użytkownicy, którzy wchodzą świadomie na <a href="http://www.nytimes.com">www.nytimes.com</a> będą w sytuacji znacznie gorszej: po chwili klikania dostaną informację &#8222;płać albo idź sobie&#8221;.</li>
</ol>
<p>W efekcie :</p>
<ol type="a">
<li><strong>liczba <em>unique visitors </em>się nie zmieni</strong></li>
<li>pojawią się znaczne <strong>przychody abonamentowe </strong>(ale nie było ich wcześniej, więc nie mamy punktu odniesienia, by ocenić ich wysokość)</li>
<li>drastycznie <strong>spadnie liczba stron oglądanych</strong> przez użytkownika (<em>page views per user</em>).</li>
</ol>
<p><strong>Ale może o to właśnie chodzi? Może obecnie NYTimes sprzedaje reklamę w modelu <em>capping</em> i ma nadpodaż powierzchni reklamowej, której nie może wykorzystać? </strong></p>
<p><strong>Jak ktoś wie, to niech podpowie.</strong></p>
<p>A co z tytułową Wyborczą, czyli polskim odpowiednikiem NYTimesa? Wydaje się, że wynik eksperymentu NYTimesa przesądzi o  przyszłości dostępu online do stron Wyborcza.pl, a być może także Gazeta.pl&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://minakowski.pl/czy-wyborcza-pl-powinna-pobierac-oplaty-za-czytanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kto zabije telewizję?</title>
		<link>http://minakowski.pl/kto-zabije-telewizje/</link>
		<comments>http://minakowski.pl/kto-zabije-telewizje/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Mar 2011 11:52:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jerzy Minakowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Historia Internetu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://minakowski.pl/?p=881</guid>
		<description><![CDATA[Jon bon Jovi wywołał spore poruszenie wywiadem dla Sunday Times Magazine z ostatniej soboty, oskarżając Steve&#8217;a Jobsa o zniszczenie muzyki. Uwaga: nie zniszczenie przemysłu muzycznego, ale zniszczenie doświadczania muzyki. A ja pytam: co z telewizją? Nie mając dostępu do płatnego wydania cytuję za MSN (tłumaczenie moje): &#8222;Dzisiejszą młodzież ominęło całe doświadczenie zakładania słuchawek, podkręcania ich [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jon bon Jovi wywołał spore poruszenie wywiadem dla Sunday Times Magazine z ostatniej soboty, oskarżając Steve&#8217;a Jobsa o zniszczenie muzyki. Uwaga: nie zniszczenie przemysłu muzycznego, ale zniszczenie <strong>doświadczania muzyki</strong>. A ja pytam: co z telewizją?<span id="more-881"></span></p>
<p>Nie mając dostępu do płatnego wydania <a href="http://entertainment.msn.com/news/article.aspx?news=635420&amp;silentchk=1&amp;wa=wsignin1.0">cytuję za MSN</a> (tłumaczenie moje):</p>
<blockquote><p>&#8222;Dzisiejszą młodzież ominęło całe doświadczenie zakładania słuchawek, podkręcania ich na 10, ściskania okładki, zamykania oczu i pogrążenia się w słuchaniu albumu; i piękno wyciągania kieszonkowego by podjąć  decyzję na podstawie samej okładki: bez wiedzy, jak płyta będzie brzmiała — i wyobrażania sobie na podstawie kilku nieruchomych obrazów (&#8230;). Boże, to był magiczny, magiczny czas — mówi dalej Bon Jovi — to okropne, że mówię jak stary człowiek, ale — zapamiętajcie sobie — w następnym pokoleniu ludzie będą pytać: «Co się stało?» Steve Jobs jest osobiście odpowiedzialny za zabicie przemysłu muzycznego&#8221;.</p></blockquote>
<p>Dobrze dobrze. Wychowany w czasach, gdy Bon Jovi śpiewał na Liście Przebojów Programu 3 (połowa lat 80.) mam zupełnie inne doświadczenia: płyt się kupić nie dało (bo nikt ich do Polski nie przysyłał, a jak były to kosztowały tyle co pensja moich rodziców), sprzęt grający był  drogi i niedostępny&#8230; A słuchało się na magnetofonach kasetowych, utworów przegranych z trzeciej ręki, a pierwotnie często nagranych z radia. Ale chętnie podstawiłbym w tej opowieści <strong>telewizję</strong> w miejsce płyt&#8230; Zapamiętajcie moje słowa:</p>
<p>Dzisiejszą młodzież ominęło całe doświadczenie kupowania gazety z programem telewizyjnym, czekania na określoną godzinę, by obejrzeć film znany tylko z ustnych streszczeń kolegów, którzy czytali recenzję w gazecie&#8230; Piękno odkładania odrobienia pracy domowej lub spotkania z dziadkami, by usiąść i przez dwie godziny zatopić się w oglądaniu filmu (nie przerywanego reklamami, których nie było w ogóle!). Boże, to był magiczny, magiczny czas! Miałem na magnetofonie szpulowym ścieżkę dźwiękową z filmu &#8222;Konwój&#8221; (z Chrisem Christophersonem w roli Gumowej Kaczki), którą słuchałem wiele razy, przywołując z pamięci obrazy oglądane kiedyś w kinie. Wiedzcie &#8211; w następnym pokoleniu ludzie będą pytać: &#8222;co się stało&#8221;? Kto jest odpowiedzialny za zabicie telewizji, jaką pamiętamy?</p>
<p>Rząd i Sejm RP próbują zawrócić Wisłę kijem, wkładając telewizję internetową do tego samego worka, co telewizja mojego dzieciństwa. Żądają, żebym ja (Marek Minakowski, prowadzący działalność gospodarczą pod firmą Dr Minakowski Publikacje Elektroniczne) zarejestrował się w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji, by mogli mnie kontrolować i pilnować by wszystko było tak jak dawniej. Nie zrobię tego. Niech mnie wsadzą. Będę wkładać tu filmy, a Państwo będą mogli je sobie oglądać według uznania. Nie obchodzi mnie, jakie panowie posłowie mają wspomnienia z dzieciństwa. To już nie wróci.</p>
<p>W ramach video on demand przywołam jeszcze inne wspomnienia: <strong>życie zaczynało się o trzynastej!</strong></p>
<p><iframe title="YouTube video player" width="480" height="390" src="http://www.youtube.com/embed/bHgttRc7ekw" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://minakowski.pl/kto-zabije-telewizje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Facebook: pojawiły się @odsyłacze w komentarzach</title>
		<link>http://minakowski.pl/facebook-pojawily-sie-odsylacze-w-komentarzach/</link>
		<comments>http://minakowski.pl/facebook-pojawily-sie-odsylacze-w-komentarzach/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Mar 2011 09:44:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jerzy Minakowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Historia Internetu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://minakowski.pl/?p=874</guid>
		<description><![CDATA[Przed chwilą zauważyłem -   mam nadzieję że to trwały trend, a nie tylko chwilowe testy: Facebook wprowadził możliwość odsyłania do znajomych w komentarzach do statusów. Wygląda to tak: Wcześniej można było to samo robić tylko tworząc nowy status lub komentarz do umieszczanego linka. Ale funkcja ta była najbardziej potrzebna w dyskusji, gdy odwołujemy się do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przed chwilą zauważyłem -   mam nadzieję że to trwały trend, a nie tylko chwilowe testy: Facebook wprowadził możliwość odsyłania do znajomych w komentarzach do statusów. Wygląda to tak:<span id="more-874"></span></p>
<p><a href="http://minakowski.pl/wp-content/uploads/2011/03/odsylacze.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-875" title="Odsyłacze w komentarzach na Facebooku" src="http://minakowski.pl/wp-content/uploads/2011/03/odsylacze.png" alt="Odsyłacze w komentarzach na Facebooku" width="476" height="428" /></a></p>
<p>Wcześniej można było to samo robić tylko tworząc nowy status lub komentarz do umieszczanego linka. Ale funkcja ta była najbardziej potrzebna w dyskusji, gdy odwołujemy się do czyjegoś postu trzy wiersze wyżej. Ludzie używali tego masowo (choć moi znajomi głównie poprzez odsyłanie inicjałami lub samym imieniem), więc Facebook im to dał.</p>
<p>Pomoże to Facebookowi <strong>jeszcze lepiej ustalić, </strong><strong>kto się z kim zadaje i co z tego wynika</strong>.</p>
<p><strong>Aktualizacja</strong> &#8211; sprawdziłem na innej przeglądarce (Firefox, poprzednio: Chrome) &#8211; i nie działa. U niektórych moich znajomych jest, u innych nie.</p>
<p><strong>Aktualizacja 2 </strong>- bardzo ciekawe efekty dostajemy w przypadku obiektów <em>Open graph</em>. Np. wystarczy że kliknę &#8222;lubię&#8221; na stronie <a href="http://www.sejm-wielki.pl/b/cz.I044109">http://www.sejm-wielki.pl/b/cz.I044109</a>, bym mógł odsyłać do niej:</p>
<p><a href="http://minakowski.pl/wp-content/uploads/2011/03/ksawery.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-878" title="Odsyłanie do obiektów Open Graph" src="http://minakowski.pl/wp-content/uploads/2011/03/ksawery.png" alt="Odsyłanie do obiektów Open Graph" width="471" height="257" /></a></p>
<p><strong>Nie tylko do obiektów w samym Facebooku (jak np. wydarzenia), ale do wszystkiego, co jest w Internecie i ma wpięty &#8222;Like&#8221;.</strong> (choć być może tylko w jego wersji pełnej, tzn. z JavaScript SDK, a nie iFrame).</p>
<p><strong>Aktualizacja 3 </strong>- znalazłem potwierdzenie <a href="http://www.insidefacebook.com/2011/03/11/mention-tagging-comments/">w wiadomości na InsideFacebook.com</a> z 11 marca. Tam też podkreślają, że wprowadzanie nowych funkcji ma charakter stopniowy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://minakowski.pl/facebook-pojawily-sie-odsylacze-w-komentarzach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Yahoo znowu liderem amerykańskiego Internetu; czy eHow przegoni Wiki?</title>
		<link>http://minakowski.pl/yahoo-znowu-liderem-amerykanskiego-internetu-czy-ehow-przegoni-wiki/</link>
		<comments>http://minakowski.pl/yahoo-znowu-liderem-amerykanskiego-internetu-czy-ehow-przegoni-wiki/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Mar 2011 09:24:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jerzy Minakowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Historia Internetu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://minakowski.pl/?p=865</guid>
		<description><![CDATA[Przynajmniej jeżeli chodzi o miesięczny zasięg (liczbę użytkowników w USA) według ComScore Yahoo! wróciło na prowadzenie.  Widać to też na poniższym wykresie. Zmiany idą wolniej, niż by się mogło wydawać. W dodatku sam fakt, że trzy czołowe amerykańskie korporacje mają prawie dokładnie tyle samo użytkowników (między 176,8 a 178,9) wskazuje, że miesięczny zasięg nie jest [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przynajmniej jeżeli chodzi o miesięczny zasięg (liczbę użytkowników w USA) według ComScore Yahoo! wróciło na prowadzenie.  Widać to też na poniższym wykresie.<span id="more-865"></span></p>
<p>Zmiany idą wolniej, niż by się mogło wydawać. W dodatku sam fakt, że trzy czołowe amerykańskie korporacje mają prawie dokładnie tyle samo użytkowników (między 176,8 a 178,9) wskazuje, że miesięczny zasięg nie jest tam dobrą miarą sukcesu w Internecie. Zastanawia też bardzo powolny (mimo wszystko, tylko 1,3% w ciągu kwartału) wzrost Facebooka.</p>
<p>Zdecydowanym zwycięzcą w kategorii wzrostów jest Demand Media (wzrost o 20,3% w trzy miesiące!), nic dziwnego, że Google wytacza przeciw nim swoje armaty&#8230; Ale jak na razie bez powodzenia. Za to brakuje im tylko 4% by przegonić Wikimedia Foundation (czytaj: Wikipedię). To dopiero będzie sensacja!</p>
<p>A teraz obiecany wykres:</p>
<p><a href="http://minakowski.pl/wp-content/uploads/2011/03/topus2.png"></a><a href="http://minakowski.pl/wp-content/uploads/2011/03/miesieczny_zasieg_usa.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-870" title="Miesięczny zasięg w USA wg właścicieli" src="http://minakowski.pl/wp-content/uploads/2011/03/topus3.png" alt="Miesięczny zasięg w USA wg właścicieli" width="575" height="636" /></a></p>
<p>Z innych ciekawostek &#8211; widzimy tu dramatyczny spadek MySpace, będącego głównym składnikiem majątku Fox Interactive Media.</p>
<p>Wykorzystałem dane z ClikzStats: <a href="http://www.clickz.com/clickz/stats/2029811/online-properties-january-2011">styczeń 2011</a> i <a href="http://www.clickz.com/clickz/stats/1900149/online-properties-october-2010">październik 2010</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://minakowski.pl/yahoo-znowu-liderem-amerykanskiego-internetu-czy-ehow-przegoni-wiki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Smetona-Piłsudski-Komorowski: kłótnia w rodzinie</title>
		<link>http://minakowski.pl/smetona-pilsudski-komorowski-klotnia-w-rodzinie/</link>
		<comments>http://minakowski.pl/smetona-pilsudski-komorowski-klotnia-w-rodzinie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 24 Jan 2011 19:49:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jerzy Minakowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Historia Internetu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://minakowski.pl/?p=852</guid>
		<description><![CDATA[Najciemniej jest pod latarnią. Gdy dwa lata temu marszałek Sejmu Litewskiego (C. Jursenas), prezydent (V. Adamkus) i obecny premier (A. Kubilius) pytali mnie czy jacyś potomkowie posłów Sejmu Wielkiego żyją na Litwie, potrafiłem im wskazać tylko drobne wyjątki. Nie wiedziałem wtedy jeszcze, że miejsce w Genealogii Potomków Sejmu Wielkiego ma człowiek, który był litewskim odpowiednikiem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Najciemniej jest pod latarnią. Gdy dwa lata temu marszałek Sejmu Litewskiego (C. Jursenas), prezydent (V. Adamkus) i obecny premier (A. Kubilius) pytali mnie czy jacyś potomkowie posłów Sejmu Wielkiego żyją na Litwie, <a href="http://minakowski.pl/gdzie-sie-podziali-starolitwini-moje-przemowienie-w-sejmie-litewskim/">potrafiłem im wskazać tylko drobne wyjątki</a>. Nie wiedziałem wtedy jeszcze, że miejsce w <em><a href="http://www.sejm-wielki.pl">Genealogii Potomków Sejmu Wielkiego</a></em> ma człowiek, który był litewskim odpowiednikiem J. Piłsudskiego i R. Dmowskiego w jednej osobie &#8211; prezydent niepodległej Litwy w latach 1919-20 i 1926-40 <a href="http://www.sejm-wielki.pl/b/sw.155091">Antanas Smetona</a>, bo jego żona była prawnuczką Marcjanelli Piłsudskiej (z tych Piłsudskich co Józef), wnuczki Marcjanelli Komorowskiej (z tych Komorowskich co Bronisław).<span id="more-852"></span></p>
<p>Żoną Smetony od 1904 roku była Sofija Chodakauskaitė-Smetonienė, jak się oficjalnie nazywa na Litwie. To określenie dobrze ukazuje tragizm sporu polsko-litewskiego. Bo  Chodakauskaitė była zarówno po matce, jak i po ojcu prawnuczką Antoniego Chodakowskiego herbu Dołęga i Marcjanelli Piłsudskiej herbu Kościesza odmienna, córki posła żmudzkiego na Sejm Wielki (Czteroletni) <a href="http://www.sejm-wielki.pl/b/sw.12248">Jana Chryzostoma Piłsudskiego</a>.</p>
<p>Dziadkiem posła J.Ch. Piłsudskiego (owego przodka Zofii Smetoniny)  był Ferdynand Piłsudski (zm. 1719), którego brat Roch to praprapradziadek marszałka Józefa Piłsudskiego. Głównego adwersarza Smetony. Gdy Józef Piłsudski chciał odbudowy państwa federalnego, wzorem dawnej Rzeczypospolitej budując jedność polityczną a nie językową, Smetona kierował państwem, którego racją stanu było <em>odcięcie się</em> od wspólnych korzeni z Polską. Dlatego za rządów Smetony granica polsko-litewska była zamknięta a oba państwa trwały w stanie zimnej wojny.</p>
<p>Ta zimna wojna w sprawach języka i szkolnictwa trwa poniekąd do dzisiaj. Także teraz, gdy prezydentem Polski jest Bronisław Komorowski. Jak <a href="http://minakowski.pl/jak-komorowscy-wyludzili-tytul-hrabiowski-i-herb-korczak/">opisałem w czerwcu</a>, a co odbiło się potem szerokim echem, Komorowski wcale nie pochodzi z rodziny Komorowskich herbu <em>Korczak</em> piszących się hrabiami na Liptowie i Orawie. Pochodzi z rodziny herbu <em>Dołęga odmienna</em> z powiatu wiłkomierskiego na Litwie.</p>
<p>Prababką prezydentowej Zofii Smetoniny (na dwa sposoby), była jak wspomniałem Marcjanella z Piłsudskich Chodakowska. Jej zaś babką, po której dostała imię, była Marcjanella z Komorowskich Piłsudska, której brat Franciszek (zm. 1800), jest na dwa sposoby przodkiem prezydenta Bronisława Komorowskiego. Zatem podczaszy wiłkomierski Bartłomiej Komorowski (zm. 1758) jest na cztery sposoby przodkiem prezydenta  Bronisława Komorowskiego i prezydentowej Sofii Smetonienė.</p>
<p><a href="http://minakowski.pl/wp-content/uploads/2011/01/smetona.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-853" title="Pokrewieństwo przez. B. Komorowskiego i prezydentowej S. Smetoniene" src="http://minakowski.pl/wp-content/uploads/2011/01/smetona.png" alt="" width="883" height="678" /></a></p>
<p>W delegacji na spotkaniu Stowarzyszenia Potomków Sejmu Wielkiego z władzami Litwy była też obecna p. Zofia Piłsudska-Halpern, prapraprawnuczka Stanisława Piłsudskiego (1795-1862), brata wspomnianej Marcjanelli, a więc kuzynka Sofii Smetonienė. Zosia od kilkudziesięciu lat mieszka w Niemczech (Bonn) i znakomicie wciąż mówi po polsku. Ale po litewsku &#8211; ani słowa&#8230;</p>
<p>P.S. Serdecznie dziękuję p. Kentowi Robertsonowi-Chodakowskiemu z USA, p. Czesławowi Malewskiemu z Wilna i p. Andrzejowi Prus-Niewiadomskiemu z Berlina za pomoc w zebraniu materiałów do tego artykułu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://minakowski.pl/smetona-pilsudski-komorowski-klotnia-w-rodzinie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->
