Z okazji 600. rocznicy Bitwy pod Grunwaldem przekopałem Wielką Genealogię Minakowskiego, by sprawdzić, co w naszych czasach porabiają potomkowie rycerzy, którzy tam walczyli. Wziąłem pod lupę potomstwo trzech: marszałka Królestwa Polskiego Zbigniewa z Brzezia (dowódcy głównych sił polskich), legendarnego rycerza Zawiszę Czarnego z Garbowa i dowódcę Pułków Smoleńskich kniazia Lingwena Semena Olgierdowicza. Jak komuś się taki wybór nie podoba, to niech sam zrobi podobne zestawienie. Naniosłem to na listy znanych postaci z naszej genealogii, które prezentuję na www.sejm-wielki.pl/znani.php. Czytaj więcej…
600 lat temu, 15 lipca 1410 w wielkiej Bitwie pod Grunwaldem wsławiły się w walce chorągwie ze Smoleńska, którymi znakomicie dowodził zięć cara moskiewskiego Dymitra Dońskiego, kniaź Lingwen Semen Olgierdowicz. Kniaź Lingwen był namiestnikiem Nowogrodu Wielkiego (była to republika ruska, na terenie której leży obecny Petersburg, pozostająca pod zwierzchnictwem lennym Królestwa Polskiego) i nie wiadomo, czy na pewno był księciem Smoleńska. Ale na pewno w 1440 smoleńszczanie wybrali swym władcą jego syna – Jerzego Lingweniewicza, którego potomkiem na co najmniej pięć różnych sposobów jest przyszły lokator Pałacu Namiestnikowskiego w Warszawie, Bronisław Komorowski. Czytaj więcej…
Musimy pamiętać o historii. Bo historia pamięta o nas. O dzisiejszym kształcie sceny politycznej wciąż decydują zjawiska sprzed setek lat. Widać to na poniższej mapie. Czytaj więcej…
Jak podaje Wielka genealogia Minakowskiego, krewnymi nowego prezydenta RP są głowy takich państw jak Belgia, Dania, Hiszpania, Holandia, Liechtenstein, Luksemburg, Monako, Norwegia, Szwecja i Wielka Brytania. Oni wszyscy powinni się pojawić 15 lipca pod Grunwaldem. Czytaj więcej…
Ostatnio dużo o mnie można przeczytać w mediach od SuperEkspressu do Salon24.pl więc postanowiłem pokazać swoją prawdziwą twarz. Czytaj więcej…
27 maja wziąłem udział w panelu Czy zniszczymy wolność w Internecie, zorganizowanym przez Polsko-Japońską Wyższą Szkołę Technik Komputerowych wraz osobami takimi, jak wicepremiera Waldemara Pawlaka (minister gospodarki), p. Jarosława Lipszyca (prezes fundacji “Nowoczesna Polska”) i p. Krzysztofa Sobieszka (pełnomocnik zarządu NaszaKlasa.pl ds. badań). Przedstawiłem tam wystąpienie, którego poniższy artykuł jest rozwinięciem. Czytaj więcej…
Analizując niedawny raport Nielsena powstały na zlecenie Facebooka zrozumiałem że dla osoby prowadzącej biznes w Internecie najważniejszą funkcją nowych narzędzi społecznościowych (Open Graph API i Social Plugins) jest zmniejszanie tarcia. Wykorzystanie Facebooka w twoim serwisie nie jest konieczne. Tak jak nie jest konieczne wysyłanie pracowników na wyjazdy integracyjne czy ułatwianie im przypadkowych spotkań podtrzymujących znajomości. Ale te wszystkie narzędzia są niezbędne w celu eliminowania tarcia – jak smar w narzędziach mechanicznych. Czytaj więcej…
Przed pojawieniem się wyszukiwarki Google świat internetu skupiał się wokół wielkich portali. Użytkownicy internetu znali ich adresy na pamięć, mieli w zakładkach lub wręcz ustawiali je jako “strony domowe” swoich przeglądarek internetowych. Strategiczna współpraca z portalem była niezbędna dla sukcesu wielkich przedsięwzięć internetowych. Była ona jednak bardzo droga i często kończyła się sprzedaniem takiej firmy portalowi. Przypadki gdy komuś udało się wypromować na portalu a potem osiągnąć niezależność są nieliczne, choć spektakularne (np. samo Google czy w Polsce Allegro). Potem to się zmieniło. Czytaj więcej…
“Chodzi o to by każde dziecko widząc w szkole portrety Mickiewiczów, Trauguttów i Skłodowskich myślało «to moja rodzina – będę taki jak oni»”. Takie motto wpisałem na facebookowej stronie Wielkiej Genealogii Minakowskiego i traktuję to serio. Ostatnio udało mi się odnieść spory sukces w realizacji tej misji. Czytaj więcej…
Rozgorzały ostatnio spory na temat badań polskiego Internetu, w których pojawiają się głosy typu “jestem za dobiciem Megapanelu” (to cytat z jednej z dyskusji na Facebooku).
Przypominają mi się wtedy ciężkie czasy pionierskie, gdy niezależnych badań nie było wcale – wtedy to dopiero były problemy! Przykładem ówczesnych problemów jest numer “Tygodnika E-mailowego Onet.pl” (byłem jego pomysłodawcą, redaktorem i autorem w jednej osobie), gdzie w wydaniu datowanym na 20 września 1998 napisałem tekst umieszczony poniżej. W dalszej części umieszczam też oryginalny raport, także mojego autorstwa – to pierwsze polskie badanie Internetu oparte o obiektywną metodologię. Warto to przypomnieć, żeby zobaczyć jak długą drogę przeszliśmy przez te 11,5 roku.
Dodam jeszcze, że pisząc oba teksty pracowałem w jednym pokoju z m.in. Arturem Waliszewskim (dziś szefem Google Polska) i Katarzyną Przewuską (wtedy: Kamińską, dzisiaj szefową Euro RSCG Sensors, czołowej agencji PR w dziedzinie social media). Czytaj więcej…