<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Minakowski.pl &#187; Historia</title>
	<atom:link href="http://minakowski.pl/category/historia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://minakowski.pl</link>
	<description>Uprawianie nauki przy użyciu Internetu - dr Marek Jerzy Minakowski, chief scientist w Onet.pl</description>
	<lastBuildDate>Wed, 14 Jul 2010 13:16:55 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>11 VII 1943, Kisielin: moje prywatne ludobójstwo</title>
		<link>http://minakowski.pl/11-lipca-1943-kisielin-ludobojstwo/</link>
		<comments>http://minakowski.pl/11-lipca-1943-kisielin-ludobojstwo/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 08 Jul 2010 23:22:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jerzy Minakowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Historia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://minakowski.pl/?p=656</guid>
		<description><![CDATA[W niedzielę 11 lipca 1943 w Kisielinie, jak co tydzień ludzie poszli do kościoła. Nie wrócili. Obywatele RP mówiący po rusku wyrżnęli obywateli RP mówiących po polsku. 4 lata wcześniej (wrzesień 1939) ziemię tę podbił Związek Sowiecki i uznał za swoje terytorium, a ludność za swoich obywateli. Choć to paradoks &#8211; dzięki temu mogłem się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W niedzielę 11 lipca 1943 w Kisielinie, jak co tydzień ludzie poszli do kościoła. Nie wrócili. Obywatele RP mówiący po rusku wyrżnęli obywateli RP mówiących po polsku. 4 lata wcześniej (wrzesień 1939) ziemię tę podbił Związek Sowiecki i uznał za swoje terytorium, a ludność za swoich obywateli. Choć to paradoks &#8211; dzięki temu mogłem się urodzić, bo wiosną 1940 Sowieci zrobili pobór do wojska i wcielili 22-letniego Faustyna Kraszewskiego do swojej armii. W lipcu 1943 wciąż był w Armii Sowieckiej, nie było go więc w domu. Ale jego rodzina była.<span id="more-656"></span></p>
<p><span style="color:red">Na czerwono osoby zamordowane przez Ukraińców w parafii Kisielin w roku 1943 (głównie w niedzielę 11 lipca 1943)</span></p>
<p><b>Józef Kraszewski</b>, ur. ok. 1845, syn Eliasza i Pelagii Zielińskiej, wnuk Mateusza Kraszewskiego zmarłego 30 VIII 1827 w Kisielinie na Wołyniu i Petroneli z Ziobrowski zmarłej w Kisielinie 15 IV 1841).<br />żona: <b>Albertyna Gronowicz</b>, ur. ok. 1850</p>
<ol>
<li><b>Bronisław</b>, ur. ok. 1860.<br />żona: <b>Józefa Dorocińska</b>, ur. ok. 1870
<ol>
<li><b>Stanisława</b>, ur. ok. 1920.<br />mąż: <b>N. Możecki</b>, ur. ok. 1920.</li>
<li><b>Teresa</b>, ur. ok. 1920.<br />mąż: <b>N. Zalewski</b>, ur. ok. 1920.</li>
<li><span style="color:red"><b>Mieczysław</b>, ur. ok. 1925, zm. 11 VII 1943, Kisielin (zamord. przez Ukraińców) (wiek: ok. 18 lat).</span></li>
</ol>
</li>
<li><b>Jan</b>, ur. ok. 1870, zm. 1924 (wiek: ok. 54 lata).<br /><span style="color:red">żona: <b>Stanisława Ziółkowska</b>, ur. ok. 1890, zm. 11 VII 1943, Kisielin (zamord. przez Ukraińców) (wiek: ok. 53 lata)</span>
<ol>
<li><b>Janina</b>, ur. ok. 1920.<br />mąż: <b>N. Bartoszewski</b>, ur. ok. 1910.</li>
<li><b>Piotr</b>, ur. 19 V 1923, Kisielin.<br />żona (ślub: 1947): <b>Kazimiera N.</b>, ur. ok. 1930
<ol>
<li><b>Stanisława</b>, ur. ok. 1960.<br />mąż: <b>N. Kiliman</b>, ur. ok. 1950.</li>
<li><b>Janina</b>, ur. ok. 1960.<br />mąż: <b>N. Hawryluk</b>, ur. ok. 1950.</li>
<li><b>Ryszard</b>, ur. ok. 1960.</li>
<li><b>Danuta</b>, ur. ok. 1960.<br />mąż: <b>N. Środa</b>, ur. ok. 1950.</li>
</ol>
</li>
</ol>
</li>
<li><b>Marceli</b>, ur. ok. 1870.<br /><span style="color:red">żona: <b>Agata Sławińska</b>, ur. ok. 1883, zm. 11 VII 1943, Kisielin (zamord. przez Ukraińców) (wiek: ok. 60 lat)</span>
<ol>
<li><span style="color:red"><b>Władysław</b>, ur. 1900, Kisielin, zm. 11 VII 1943, Kisielin (zamord. przez Ukraińców) (wiek: 43 lat).</span><br />żona: <b>Maria Zinkiewicz</b>, ur. ok. 1900
<ol>
<li><b>Zdzisław</b>, ur. ok. 1920.</li>
<li><b>Jadwiga</b>, ur. ok. 1920.</li>
<li><span style="color:red"><b>Henryk</b>, ur. 1924, Kisielin, zm. 11 VII 1943, Kisielin (zamord. przez Ukraińców) (wiek: 19 lat).</span></li>
</ol>
<li><b>Tadeusz</b>, ur. ok. 1900.</li>
<li><b>Stanisław</b>, ur. ok. 1900, zm. ok. 1900, bezpotomny.</li>
<li><b>Paweł</b>, ur. ok. 1900, zm. ok. 1900, bezpotomny.</li>
<li><b>Marian</b>, ur. ok. 1900, zm. ok. 1900, bezpotomny.</li>
<li><b>Józef</b>, ur. ok. 1900, zm. ok. 1900, bezpotomny.</li>
</ol>
</li>
<li><b>Antoni</b>, ur. ok. 1877, zm. 1929, Kisielin (wiek: ok. 52 lata).<br />żona: <b>Helena Retko</b>, ur. 15 III 1879, Warszawa, zm. 4 III 1954, Olsztyn, poch.: Cmentarz Komunalny przy ulicy Poprzecznej, Olsztyn (wiek: 74 lat)
<ol>
<li><span style="color:red"><b>Maria</b>, ur. ok. 1898, zm. 8 VIII 1943, Zielona par. Kisielin (zamordowana przez Ukraińców na progu własnego domu) (wiek: ok. 45 lat).</span><br /><span style="color:red">mąż: <b>Leon Witwicki</b>, ur. 1893, zm. 8 VIII 1943, Zielona par. Kisielin (zamordowany przez Ukraińców siekierą we własnym łóżku) (wiek: 50 lat)</span>
<ol>
<li><span style="color:red"><b>Emilia</b>, ur. 1923, zm. 11 VII 1943, Kisielin (zamord. przez Ukraińców) (wiek: 20 lat).</span></li>
<li><span style="color:red"><b>Bogumił</b>, ur. 1924, zm. 11 VII 1943, Kisielin (zamord. przez Ukraińców) (wiek: 19 lat).</span></li>
</ol>
</li>
<li><b>Konstancja</b>, ur. ok. 1913.<br />mąż: <b>N. Per</b>, ur. ok. 1910.</li>
<li><b>Leon</b>, ur. ok. 1916.<br />żona: <b>Zofia Zwierzyńska</b>, ur. ok. 1930.</li>
<li><b>Faustyn</b>, ur. 15 II 1918, Kisielin, zm. 14 XII 1989, Olsztyn, poch.: Olsztyn-Dywity (wiek: 71 lat).<br />żona (ślub: dnia 4 I 1948, Olsztyn, parafia św. Józefa): <b>Apolonia Waleryś</b>, ur. 26 VII 1927, Jezioro, par. Stojanów, tarnopolskie, Polska, zm. 1998, Olsztyn, poch.: Olsztyn-Dywity (wiek: 71 lat)
<ol>
<li>po nim żyjące potomstwo, <b>w tym wnuk, Marek Jerzy Minakowski, autor niniejszego tekstu</b>.</li>
</ol>
</li>
<li><b>Bronisław</b>, ur. ok. 1920.<br /><span style="color:red">żona: <b>Stanisława Zwierzyńska</b>, ur. 1906, zm. 11 VII 1943, Kisielin (zamord. przez Ukraińców) (wiek: 37 lat)</span>
<ol>
<li><b>Jan</b>, ur. 24 V 1942, zm. 24 V 1987 (wiek: 45 lat).<br />żona: <b>Alina N.</b>, ur. ok. 1950.</li>
</ol>
</li>
<li><b>Paweł</b>, ur. 16 IV 1920, zm. 26 IV 1984 (wiek: 64 lat).<br />żona: <b>Mirosława Wiśniewska</b>, ur. ok. 1920
<ol>
<li>po nim żyjące potomstwo</li>
</ol>
</li>
<li><b>Stanisława</b>, ur. ok. 1920.<br />mąż: <b>Grzegorz Witwicki</b>, ur. 1895
<ol>
<li><span style="color:red"><b>Czesława</b>, ur. 1926, zm. 11 VII 1943, Kisielin (zamord. przez Ukraińców) (wiek: 17 lat).</span></li>
<li><b>Roman</b>, ur. 1931.</li>
</ol>
</li>
<li><b>Franciszka</b>, ur. ok. 1920.<br />mąż: <b>Stanisław Czekaj</b>, ur. ok. 1910.</li>
<li><b>Józefa</b>, ur. ok. 1900.<br />mąż: <b>Antoni Pawelski</b>, ur. ok. 1900, zm. 1984
<ol>
<li>po nim żyjące potomstwo</li>
</ol>
</li>
<li><b>Janina</b>, ur. ok. 1920.</li>
<li>Dodatkowo trójka rodzeństwa zmarła w dzieciństwie o nieustalonych imionach</li>
</ol>
</li>
</ol>
<p>Opracował Marek Jerzy Minakowski, syn Wiesławy z Kraszewskich urodzonej 1948 w Olsztynie a wnuk Faustyna Kraszewskiego z Kisielina, na podstawie książki W. Dębskiego „Było sobie miasteczko”, akt metrykalnych parafii Kisielin w Archiwum Głównym Akt Dawnych w Warszawie i relacji rodzinnych.</p>
<p><iframe width="425" height="350" frameborder="0" scrolling="no" marginheight="0" marginwidth="0" src="http://maps.google.com/maps?f=q&amp;source=s_q&amp;hl=pl&amp;geocode=&amp;q=Kisielin,+Obw%C3%B3d+wo%C5%82y%C5%84ski,+Ukraina&amp;sll=50.862222,24.815556&amp;sspn=0.092531,0.249939&amp;ie=UTF8&amp;hq=&amp;hnear=Kisielin,+%D0%9B%D0%BE%D0%BA%D0%B0%D1%87%D0%B8%D0%BD%D1%81%D1%8C%D0%BA%D0%B8%D0%B9,+Obw%C3%B3d+wo%C5%82y%C5%84ski,+Ukraina&amp;ll=50.862222,24.815556&amp;spn=0.185062,0.499878&amp;z=12&amp;output=embed"></iframe><br /><small><a href="http://maps.google.com/maps?f=q&amp;source=embed&amp;hl=pl&amp;geocode=&amp;q=Kisielin,+Obw%C3%B3d+wo%C5%82y%C5%84ski,+Ukraina&amp;sll=50.862222,24.815556&amp;sspn=0.092531,0.249939&amp;ie=UTF8&amp;hq=&amp;hnear=Kisielin,+%D0%9B%D0%BE%D0%BA%D0%B0%D1%87%D0%B8%D0%BD%D1%81%D1%8C%D0%BA%D0%B8%D0%B9,+Obw%C3%B3d+wo%C5%82y%C5%84ski,+Ukraina&amp;ll=50.862222,24.815556&amp;spn=0.185062,0.499878&amp;z=12" style="color:#0000FF;text-align:left">Wyświetl większą mapę</a></small></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://minakowski.pl/11-lipca-1943-kisielin-ludobojstwo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Badanie opinii publicznej w oparciu o wypowiedzi w serwisach społecznościowych Onet.pl</title>
		<link>http://minakowski.pl/badanie-opinii-publicznej-w-oparciu-o-wypowiedzi-w-serwisach-spolecznosciowych-onet-pl/</link>
		<comments>http://minakowski.pl/badanie-opinii-publicznej-w-oparciu-o-wypowiedzi-w-serwisach-spolecznosciowych-onet-pl/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Jun 2010 22:43:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jerzy Minakowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Analizy]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://minakowski.pl/?p=627</guid>
		<description><![CDATA[Na konferencji Social Impact 30 czerwca 2010 w Warszawie przedstawiłem, jak w ciągu kilku dni można opracować materiały dające podstawę do przygotowania solidnej pracy naukowej z dziedziny historii współczesnej. A konkretnie: dokonałem analizy klimatu, w jakim toczą się internetowe dyskusje na temat obu kandydatów na urząd Prezydenta RP i jak to się zmienia w czasie. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na konferencji Social Impact 30 czerwca 2010 w Warszawie przedstawiłem, jak w ciągu kilku dni można opracować materiały dające podstawę do przygotowania solidnej pracy naukowej z dziedziny historii współczesnej. A konkretnie: dokonałem analizy klimatu, w jakim toczą się internetowe dyskusje na temat obu kandydatów na urząd Prezydenta RP i jak to się zmienia w czasie. Analiza oparta jest na próbce ok. 100.000.000 wyrazów wypowiedzianych w okresie 10 kwietnia &#8211; 20 czerwca 2010.<span id="more-627"></span></p>
<div align="center">
<div style="width:425px" id="__ss_4654583"><strong style="display:block;margin:12px 0 4px"><a href="http://www.slideshare.net/minakowski/badanie-opinii-publicznej-w-oparciu-o-wypowiedzi-w-serwisach-spoecznociowych-onetpl" title="Badanie opinii publicznej w oparciu o wypowiedzi w serwisach społecznościowych Onet.pl">Badanie opinii publicznej w oparciu o wypowiedzi w serwisach społecznościowych Onet.pl</a></strong><object id="__sse4654583" width="425" height="355"><param name="movie" value="http://static.slidesharecdn.com/swf/ssplayer2.swf?doc=socialimpact2minakowski-100630173139-phpapp01&#038;stripped_title=badanie-opinii-publicznej-w-oparciu-o-wypowiedzi-w-serwisach-spoecznociowych-onetpl" /><param name="allowFullScreen" value="true"/><param name="allowScriptAccess" value="always"/><embed name="__sse4654583" src="http://static.slidesharecdn.com/swf/ssplayer2.swf?doc=socialimpact2minakowski-100630173139-phpapp01&#038;stripped_title=badanie-opinii-publicznej-w-oparciu-o-wypowiedzi-w-serwisach-spoecznociowych-onetpl" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="355"></embed></object>
<div style="padding:5px 0 12px">View more <a href="http://www.slideshare.net/">presentations</a> from <a href="http://www.slideshare.net/minakowski">minakowski</a>.</div>
</div>
</div>
<p>Dopisek późniejszy:<br />
Nie wyjaśniałem tego w prezentacji, ale pojawiły się wątpliwości: to opracowanie obejmowało <strong>wszystkie komentarze, także te, które zostały potem usunięte w toku moderacji po zgłoszeniu naruszenia prawa</strong>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://minakowski.pl/badanie-opinii-publicznej-w-oparciu-o-wypowiedzi-w-serwisach-spolecznosciowych-onet-pl/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Herb Komorowskich &#8211; wyjaśnienie zagadki</title>
		<link>http://minakowski.pl/herb-komorowskich-wyjasnienie-zagadki/</link>
		<comments>http://minakowski.pl/herb-komorowskich-wyjasnienie-zagadki/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 23 Jun 2010 18:29:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jerzy Minakowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Genealogia]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://minakowski.pl/?p=611</guid>
		<description><![CDATA[Wszystko wskazuje na to, że udało się odkryć mechanizm, który sprawił, że Komorowscy z Linii Litewskiej (tej od marszałka Bronisława) uzyskali przyznanie herbu Korczak. Mógł to być&#8230; prezent ślubny!
Głównym dokumentem przyznającym herb i tytuł hrabiowski tej rodzinie jest akt z 1 XII 1894. Wtedy to przez austriackie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zatwierdzeni zostali w tytule hrabiowskim [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wszystko wskazuje na to, że udało się odkryć mechanizm, który sprawił, że Komorowscy z Linii Litewskiej (tej od marszałka Bronisława) uzyskali przyznanie herbu Korczak. Mógł to być&#8230; prezent ślubny!<span id="more-611"></span></p>
<p>Głównym dokumentem przyznającym herb i tytuł hrabiowski tej rodzinie jest akt z 1 XII 1894. Wtedy to przez austriackie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zatwierdzeni zostali w tytule hrabiowskim z herbem Korczak potomkowie Franciszka Antoniego &#8220;na podstawie dyplomu wydanego dla licznych Komorowskich&#8221; (jak pisze Sławomir Górzyński w <em>Arystokracji polskiej w Galicji</em>, DiG, Warszawa 2009).</p>
<p>Jak opisałem w artykule  <a title="Jak Komorowscy “załatwili sobie” tytuł hrabiowski i herb Korczak" href="/jak-komorowscy-wyludzili-tytul-hrabiowski-i-herb-korczak/">Jak Komorowscy “załatwili sobie” tytuł hrabiowski i herb  Korczak</a>, linia ta należała genealogicznie do litewskiej rodziny Komorowskich herbu Dołęga odmienna, o której w <em>Herbarzu polskim</em> Adama Bonieckiego czytamy:</p>
<blockquote><p>&#8220;Niesiecki pisze, że widział ich herb i że podkowa z krzyżem winna być  przeszyta na ukos w lewo strzałą, w szczycie hełmu ma być trzy pióra  strusie. Mieli wyjść z ziemi dobrzyńskiej, gdzie rzeczywiście znajduje  się Komorowo i gdzie Mikołaj Komorowski jest 1564 r. dziedzicem  Ośniałowa, graniczącego z Komorowem (Paw.). Przenieśli się w XVI-tym  wieku na Litwę, gdzie zamieszkiwali powiat wiłkomierski&#8221; (t. X, str. 385).</p></blockquote>
<p>Oczywiście &#8211; Komorowo w Ziemi Dobrzyńskiej (dziś: pow. lipnowski w woj. Kujawsko-Pomorskim) skąd pochodzili Dołęgowie i Komorów w Ziemi Bełskiej (dziś: pogranicze polsko-ukraińskie), skąd pochodzili Korczakowie są od siebie oddalone o pół tysiąca kilometrów. Jednak w tymże roku 1894 <strong>stało się coś, co obie rodziny Komorowskich bardzo zbliżyło</strong>.</p>
<p>Otóż, jak wspomniałem, dokument łączący te rodziny, utożsamiający strażnika wiłkomierskiego Franciszka Komorowskiego herbu Dołęga (1723-1800) z hrabią Franciszkiem Antonim Komorowskim ur. 1766 pochodzi z roku 1894. Według informacji p.  dra Sławomira Górzyńskiego (który osobiście widział ten dokument w Allgemeines Verwaltungsarchiv w Wiedniu) wydany on został dla <a href="http://www.sejm-wielki.pl/b/11.1.1566">Stefana Karola Komorowskiego ur. 20 lutego 1866 w Podbyrzu</a>, syna austriackiego oberleutnanta Augusta Komorowskiego (1817-1905) i Emilii Holstinghausen-Holsten (zm. 1870).</p>
<p>Co takiego ważnego stało się w grudniu 1894 w życiu rzeczonego Stefana Karola Komorowskiego? Otóż w tym czasie jego żona była w czwartym miesiącu ciąży, której efektem było urodzenie ich pierwszego dziecka, Andrzeja, co nastąpiło 18 V 1895. Andrzej urodził się już jako niewątpliwy hrabia.</p>
<p>Ale jak to się stało, że &#8220;prawdziwi&#8221; Korczakowie Komorowscy nie zaprotestowali przeciwko temu &#8220;przyklejeniu&#8221; rodziny <em>de facto</em> im obcej? Otóż odpowiedzią jest matka owego Andrzeja Komorowskiego &#8211; <a href="http://www.sejm-wielki.pl/b/11.1.1416">Jadwiga, z domu&#8230; hrabianka Korczak-Komorowska</a>, która poślubiła Stefana Karola w Krakowie, 16 czerwca 1894: na pół roku, przed &#8220;adopcją&#8221; męża do rodu Korczaków.</p>
<p>Jadwiga hrabiostwo miała &#8220;we krwi&#8221;: spośród czworga jej dziadków wszyscy nosili ten tytuł: Piotr hr. Komorowski (syn Cypriana, któremu nadano ten tytuł w 1803 r.), Aleksandra z hr. Starzeńskich (1810-1891), Kazimierz hr. Krasicki (1807-1882) i Izabela z hr. Stadnickich (1812-1879). W roku 1894 wszyscy jej dziadkowie już nie żyli, podobnie jak ojciec, Juliusz hr. Komorowski zmarły w 1889. Można więc się domyślić, że wspólniczką Stefana była tu jego teściowa, dama orderu Krzyża Gwiaździstego, Teofila z hr. Krasickich hr. Komorowska (1842-1915). Jej syn Aleksander zmarł niedawno (w 1890), a drugi syn Stefan (ur. 1863) został księdzem. Siostra Jadwigi, Julia, była już wtedy (od 1889) żoną Wojciecha hr. Starzeńskiego (była jeszcze druga siostra, Helena, poślubiona niedawno Leonowi Mniszek-Tchorznickiemu, którego genealogii niestety nie znam).</p>
<p>Adam Boniecki, w artykule o Komorowskich h. Korczak pisze wprost w tomie XI, wydanym w roku 1907: &#8220;hr. Jadwiga, od 1894 roku za Stefanem Dołęga Komorowskim&#8221;. Jak jednak widzieliśmy, od grudnia 1894 decyzją austriackiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych tenże Stefan nosił już herb Korczak z koroną hrabiowską.</p>
<p>Dokument przyznający Stefanowi tytuł uznawał także tytuł hrabiowski jego krewnych, potomków Stefanowego prapradziadka Franciszka (1723-1800). W ten sposób, chociaż syn Stefana i Jadwigi, wspomniany Andrzej Komorowski ur. 1895 zmarł wg mojej wiedzy bezpotomnie, to tytuł ten przysługuje też potomkom Jana Bonifacego Komorowskiego (przyrodniego brata Stefanowego pradziadka). Jego potomkami są marszałek Bronisław, aktorka Maja i Anna, matka księżniczki Matyldy &#8211; Komorowscy.</p>
<p>Ponieważ jednak na dokument austriacki z 1894 wiąże tytuł hrabiowski z herbem zwanym u nas &#8220;Korczak&#8221;, wszystkim osobom, które są potomstwem wspomnianego &#8220;wstecznie adoptowanego&#8221; strażnika wiłkomierskiego Franciszka (1723-1800) przypiszę w obu moich bazach (<a href="http://www.sejm-wielki.pl/">sejm-wielki.pl</a> i <a href="http://www.wielcy.pl">WGM</a>) herb Korczak.</p>
<p>Postscriptum: jak poinformował mnie p. dr Sławomir Górzyński, na dokumencie z 1 XII 1894 (potwierdzającym tytuł hrabiowski linii litewskiej Komorowskich) powiedziano wprost, że &#8220;potwierdza im się tytuł i herb zwany [<em>gennant</em>]<em> </em>Korczak&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://minakowski.pl/herb-komorowskich-wyjasnienie-zagadki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>20</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak Komorowscy &#8220;załatwili sobie&#8221; tytuł hrabiowski i herb Korczak</title>
		<link>http://minakowski.pl/jak-komorowscy-wyludzili-tytul-hrabiowski-i-herb-korczak/</link>
		<comments>http://minakowski.pl/jak-komorowscy-wyludzili-tytul-hrabiowski-i-herb-korczak/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Jun 2010 18:19:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jerzy Minakowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Genealogia]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://minakowski.pl/?p=587</guid>
		<description><![CDATA[Nie mogę się dłużej opierać i muszę to potwierdzić: przodkowie Bronisława Komorowskiego wyłudzili od zaborców tytuł hrabiowski na podstawie sfałszowanych dokumentów. 
Od jakiegoś czasu eksperci od genealogii szlacheckiej  (jak p. Feliks J. Grabowski, np. tutaj) naciskali na mnie, bym sprostował informację o pochodzeniu Marszałka Sejmu, kandydata na urząd prezydenta RP, p. Bronisława Komorowskiego. Opierałem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie mogę się dłużej opierać i muszę to potwierdzić: przodkowie Bronisława Komorowskiego wyłudzili od zaborców tytuł hrabiowski na podstawie sfałszowanych dokumentów. <span id="more-587"></span></p>
<p>Od jakiegoś czasu eksperci od genealogii szlacheckiej  (jak p. Feliks J. Grabowski, <a href="http://www.forum.szlachta.org.pl/index.php?topic=4374.0">np. tutaj</a>) naciskali na mnie, bym sprostował informację o pochodzeniu Marszałka Sejmu, kandydata na urząd prezydenta RP, p. Bronisława Komorowskiego. Opierałem się, nie chcąc podejmować tak ważnej decyzji wbrew oficjalnie uznanym opracowaniom. Jest jednak kilka ważnych poszlak by uznać, że wszystkie nadania tytułu hrabiowskiego dla przodków Bronisława Komorowskiego, przez dwory cesarskie (rosyjski i austriacki) opierały się na przesłankach fałszywych. Tak się składa, że nie ma obecnie nikogo, kto byłby uprawniony do anulowania nadania tytułu hrabiowskiego, bo zarówno Rosja, jak i Austria są republikami i nie uznają tych tytułów. Mamy jednak niezależnie kwestię herbu polskiego, który nie wynika z nadania, ale z odwiecznej przynależności rodowej. Sprawy te rozpatrzymy więc osobno.</p>
<p><em>Nowy Almanach Błękitny</em> zmarłego niedawno Sławomira Leitgebera, podaje pod hasłem Komorowski h. Korczak, piszący się &#8220;z Liptowa&#8221; i &#8220;z Orawy&#8221;:</p>
<blockquote><p><em>Linia wygasła</em>: Nadanie: Piotr Komorowski mianowany został 1469 przez króla Węgier Macieja Korwina hrabią Liptowa i Orawy. Tytuł był związany jedynie ze sprawowaną funkcją. Po wygaśnięciu jego potomstwa, tytułu &#8220;hrabiego na Liptowie i Orawie&#8221; zaczął używać brat Piotra Mikołaj i jego potomkowie. Jeden z nich, Jakub (zm. 1781) miał uzyskać 1780 od króla Stanisława Augusta potwierdzenie tytułu hrabiowskiego.<br />
<em> Linia żyjąca</em>: Potwierdzenie: Komorowscy otrzymali uznanie dziedzicznych tytułów hrabiów w Galicji w 1793, 1803 i w Austrii 1894 (dla linii litewskiej).<br />
<em> Linia żyjąca</em>: Potwierdzenie: w Królestwie Polskim 1824, w Rosji 1844 (tylko dla Gałęzi II).</p></blockquote>
<p>Według tejże pozycji, Bronisława Maria Karol hr. Komorowski (ur. 1952) należy do wspomnianej tu Linii Litewskiej i jest potomkiem Piotra Jana Komorowskiego (1838-1905), właściciela dóbr Radkuny, który poślubił w 1863 r. Felicję Komorowską herbu Korczak.</p>
<p>Wstępny obraz rzeczywistości jest więc następujący: p. Bronisław Komorowski, jako członek Linii Litewskiej Komorowskich ma potwierdzony dziedziczny tytuł hrabiowski jako potomek brata hrabiego liptowsko-orawskiego Piotra Komorowskiego. Oczywiście &#8211; jak wspomniano &#8211; hrabia liptowsko-orawski nie był w żadnym sensie dziedzicznym tytułem arystokratycznym, więc tym bardziej bycie potomkiem jego brata w żadnym sensie nie uprawnia do posługiwania się dziedzicznym tytułem hrabiego. Jednak wydaje się, że kancelarie cesarskie potwierdzając tytuł hrabiowski Komorowskich były świadome tej &#8220;subtelności&#8221; i <em>de facto</em> uznały tenże tytuł <em>ex post</em> jako dziedziczny i tytularny (tzn. taki, który można nosić nawet nie sprawując władzy administracyjnej nad hrabstwem liptowsko-orawskim).</p>
<p>Przyjmijmy zatem, że potomkowie Mikołaja Komorowskiego, brata Piotra hrabiego liptowsko-orawskiego, mają obowiązujące prawo do posługiwania się tym tytułem. Czy p. Bronisław Komorowski jest jego męskim potomkiem?</p>
<p>Jak wspomniano, linia litewska otrzymała potwierdzenie w Austrii w roku 1894. Szczegóły tego dokumentu opisuje Sławomir Górzyński w pracy &#8220;Arystokracja polska w Galicji. Studium heraldyczno-genealogiczne&#8221;, DiG, Warszawa 2009. Wśród innych, których tego dotyczyło znajduje się Franz Anton von Liptawa und Orawa Komorowski wraz z rodziną otrzymał tytuł 13 kwietnia 1793. Ów Franciszek Antoni, urodzony 22 grudnia 1723 w Prusach, a zmarły 3 marca 1800 w Szirwytach, to praprapraprapradziadek w linii męskiej znanego nam wszystkim Bronisława Komorowskiego. Miał on być synem Jakub Bartłomieja Komorowskiego urodzonego 5 stycznia 1697 w Laszkach i Antoniny Zofii Pawłowskiej urodzonej 7 marca 1703 w Zaloczu, a wnukiem Michała Komorowskiego i Barbary Łopackiej.</p>
<p>Byłoby dobrze, ale&#8230; Owa Barbara Łopacka, spokrewniona ze mną na kilka sposobów (np. jej pradziadkiem był stolnik czerski Bartłomiej Grabianka, mój przodek w lini prostej, a jej prapradziadkiem był kasztelan zakroczymski Mikołaj Krzysztof Łopacki, również mój przodek w linii prostej) <strong>nie mogła być babcią owego Franciszka Antoniego Komorowskiego</strong>. Jej synem był wszak urodzony w 1724 r. kasztelan santocki Jakub Komorowski, który z pewnością nie był tym samym Jakubem Bartłomiejem Komorowskim, urodzonym rzekomo 27 lat wcześniej. Urodzony w 1724 r. kasztelan Jakub Komorowski to teść Szczęsnego Potockiego, ojciec tragicznie zmarłej jego pierwszej żony, słynnej Gertudy Komorowskiej i na pewno nie o niego chodzi. Wyjaśnię też, że cześnik owrucki Michał Komorowski poślubił Barbarę Łopacką w roku 1715, a więc mógł być co najwyżej <strong>ojcem</strong> Franciszka Antoniego urodzonego w 1723. Swoją drogą nadmienić warto, że kasztelan santocki Jakub Komorowski, istotnie <strong>miał syna Franciszka Antoniego</strong>, tenże urodził się jednak dopiero w roku 1766 i zmarł bezpotomnie.</p>
<p>Adam Boniecki, w uzupełnieniach do XI tomu swojego &#8220;Herbarza&#8221; cytuje jednak inny dokument, &#8220;wywód ze szlachectwa i tytułu hrabiowskiego, dokonany 1805 r., przed Deputacyą Wywodową litewsko-wileńską, przez potomków Franciszka Komorowskiego, strażnika wiłkomierskiego&#8221;. Tak, to właśnie ów Franciszek Antoni Komorowski, wspomniany praprapraprapradziadek marszałka Bronisława Komorowskiego. Czy jest możliwe, że choć wywód austriacki z 1894 był sfałszowany, to jednak wywód wileński z roku 1805 jest prawdziwy? Oba prawdziwe być przecież nie mogą, bo podają zupełnie inną genealogię Franciszka Komorowskiego. Do niedawna przyjmowałem, że tak. Potomek kasztelana santockiego Jakuba Komorowskiego, ś.p. Piotr hr. Komorowski, przekazał mi odpis tego wileńskiego wywodu z roku 1805, w którym czytam:</p>
<blockquote><p>&#8220;wywodzący się powracają do Najstarszego Syna Stefana Rotmistrza Królewskiego, brata rodzonego Adama, Jana Hrabi Komorowskiego z Myszkowskiej Kasztelanki Bielskiej urodzonego, który jak się powyżej rzekło miał w zamęściu także Komorowską, ale herbu Łabędź y z nią spłodził synów dwóch, Franciszka bezpotomnie zmarłego y Michała Łowczego Buskiego, dziedzica na Susznie y Niestaniewiczach, Męża w działach rycerskich na wielu ekspedycjach wojennych doświadczonego, który z kilku żon, <strong>między innemi płci obojej Potomstwem najstarszego zostawił syna Jana</strong> = a ten z Zofii Pogańskiej Cześnikówny Sanockiej spłodził dwóch <strong>Bartłomieja</strong> i Marcina, <strong>z których starszy</strong> [tj. Bartłomiej] będąc od ojca wyposażonym z Dóbr Ojczystych jak o tym zrzeczna Kwitancyja tego Tranzakcya w roku 1702 nazajutrz po Feście Św-go Wojciecha 25 dnia kwietnia przed Akt Buskiemi dla ojca Jana, syna niegdyś Michałowego Hrabi Komorowskiego uczyniona y zeznaniem osobistym w owych że aktach stwierdzona poświadcza. Sam wkrótce z Korony Polskiej przeniósł się na Litwę w powiat Wiłkomirski, gdzie połączony ślubnym związkiem z Teresą Hektora Dziembowskiego córką Oboźnego wziął po niej w wianie posagowym Dziedziczne Dobra: Rawiszki, Gikanie, Zośnica y Kołpaciszki, a z onych Zośnica i Kołpaciszki sprzedawszy, Rawiszki zaś i Gikanie przy sobie zatrzymał. Był Podczaszym Wiłkomirskim, jakowy Urząd w nagrodę zasług Krajowi Ojczystemu Ojczystemu panującym Monarchom pełnionym, Najjaśniejszy August III-ci Król Polski przywilejem swym 1742 Maja 12 dnia łaskawie mu konferował, z pomienioną Oziembłowską dziewięcioro spłodził potomstwa &#8211; synów czterech: <strong>Franciszka Strażnika Wiłkomirskiego</strong>, Hektora Miecznika także Wiłkomirskiego, Antoniego Starostę Małdyńskiego oraz Józefa w Zakonie Sw. Ignacego Societatis Jesu y córek pięć: Annę w zamęściu Ciecierską, Teresę I voto Szukową, Maryancellę w zamęściu Szemiotową Ciwunową Retowską Księstwa Żmudzkiego, Żmudzkiego Teodorę i Józefatę zakonnicę pierwszą w Konwencie Kowieńskim Sw. Franciszka, drugą w Konwencie Wileńskim Panien Wizytek.&#8221;</p></blockquote>
<p>Czy istotnie zatem wspomniany tu Bartłomiej Komorowski pochodził z tej samej rodziny, co Komorowscy herbu Korczak, którzy otrzymali potwierdzenie (wątpliwego) tytułu hrabiowskiego? Wydaje się, że ta druga genealogia <strong>też jest fałszywa</strong>.</p>
<p>Adam Boniecki w swoim &#8220;Herbarzu&#8221; oryginalnie umieścił tę rodzinę Komorowskich (nazwijmy ją dla wygody &#8220;Linią Bronisława&#8221;) w rozdziale o Komorowskich herbu Dołęga (ściślej: Dołęga odmienna). Później zamieścił zagadkową erratę, pisząc:</p>
<blockquote><p>&#8220;Idąc za wskazówkami podanemi przez pisarzy heraldycznych, o Komorowskich piszących, uważaliśmy, że wszyscy Komorowscy, powiat wiłkomierski zamieszkujący, są h. Dołęga odm. Tymczasem, z przedstawionego nam wywodu ze szlachectwa i tytułu hrabiowskiego, dokonanego 1805 r., przed Deputacyą Wywodową litewsko-wileńską, przez potomków Franciszka Komorowskiego, strażnika wiłkomierskiego, okazuje się, że obok Bartłomieja Komorowskiego h. Dołęga odm., syna Samuela (patrz Tom. X, str. 387), którego właśnie wzięliśmy za ojca Franciszka Komorowskiego, strażnika wiłkomierskiego, żył w tymże czasie, w powiecie wiłkomierskim, inny Bartłomiej h. Korczak, który przeniósł się z województwa bełskiego, w powiat wiłkomierski. Był on synem Jana i Zofii Polańskiej, cześnikówny sanockiej, a wnukiem Michała, o czem poucza nas akt, którym, opuszczając strony rodzinne, zrzekł się 1708 r. w aktach buskich majątku rodzicielskiego, na rzecz wymienionego ojca swego.&#8221;</p></blockquote>
<p>Czy istotnie było dwóch Bartłomiejów Komorowskich, jak podaje ów wywód? Wydany pod red. prof. Andrzeja Rachuby spis <em>Urzędnicy Wielkiego Księstwa Litewskiego, tom I, woj. wileńskie XIV-XVIII wiek</em> (DiG, Warszawa 2004) wymienia owego Bartłomieja Komorowskiego, który 12 maja 1742 został nominowany na stanowisko podczaszego wiłkomierskiego z piastowanego wcześniej urzędu skarbnika zakroczymskiego. Niestety, ziemia zakroczymska interesuje mnie bardzo, ze względu m.in. na to, że w owym 1742 roku sędzią ziemskim zakroczymskim był Antoni Radzicki, prapraprapradziadek mojej babci Zofii z Radzickich Minakowskiej. Zarówno ja, jak i moi koledzy, przeglądaliśmy księgi sądowe (grodzkie i ziemskie) zakroczymskie z tego okresu, nie znajdując tam żadnego skarbnika zakroczymskiego Bartłomieja Komorowskiego. Skarbnik ziemski zakroczymski był zresztą bardzo niskim urzędem jak na pana hrabiego Komorowskiego. Nie ma też żadnego powodu, by Komorowscy herbu Korczak tam żyli, chyba że weszli w związki ze wspomnianymi wcześniej Łopackimi i Grabiankami, ale ta genealogia została już przez nas wcześniej odrzucona. Nie udało się znaleźć żadnych wiarygodnych dokumentów, które stwierdzałyby, że istotnie ów Bartłomiej Komorowski przyjechał do powiatu wiłkomierskiego z Korony. Ów Jan, rzekomo żonaty z Zofią Pogańską cześnikówną sanocką, nie jest skądinąd znany. Wydaje się zatem, że wbrew owemu wywodowi Bartłomiej Komorowski, przodek linii Bronisława, istotnie pochodził z Komorowskich herbu Dołęga z powiatu wiłkomierskiego.</p>
<p>Najważniejsze jednak że przyjęcie że Bronisław Komorowski nosi herb Dołęga i nie należy do rodziny hrabiów na Liptowie i Orawie <strong>wyjaśnia bardzo wiele</strong>. Spójrzmy, kim był ów wiłkomierzanin (nie zakroczymianin) Bartłomiej K. Był to syn zmarłego w roku 1689 marszałka Trybunału Litewskiego Samuela Komorowskiego i Katarzyny Dunin-Rajeckiej. Wnuk księżniczki Elżbiety Druckiej-Sokolińskiej i jej męża marszałka lidzkiego Teofila Dunin-Rajeckiego. Jego prababcią była Marianna Sapieżanka (z &#8220;tych&#8221; Sapiehów), córka Mikołaja Sapiehy kuchmistrza wielkiego litewskiego (1548-1611), a pradziadkiem był zmarły w 1655 wojewoda miński Krzysztof Rudomina-Dusiatski.<br />
<strong><br />
I to ta właśnie genealogia jest dla mnie największym dowodem, że Bronisław Komorowski nie ma herbu Korczak tylko Dołęga odm. &#8211; jego wiłkomierscy przodkowie byli rodziną niewątpliwie bogatą i wpływową. Kiedy nadeszły zabory postanowili utwierdzić swoją pozycję i nie mogąc dzierżyć zlikwidowanych już tytułów litewskich, &#8220;przyznali się&#8221; do rodziny Komorowskich herbu Korczak i ich wątpliwego hrabiostwa liptowsko-orawskiego. Można uznać, że gdyby nie zabory, nie musieliby tego robić. Co &#8211; rzecz jasna &#8211; wcale nie pozwala na stwierdzenie, że skoro zabory przyszły, to zrobić to musieli. W tę stronę <em>non sequitur</em>.</strong></p>
<p>Sam pomysł na &#8220;przyklejenie się&#8221; do linii hrabiowskiej wziął się jednak już wcześniej: brat Franciszka Antoniego (a właściwie Franciszka, bo drugie imię nadano mu chyba dopiero po śmierci), Antoni Komorowski, był dworzaninem należącego do Korczaków prymasa Adama Komorowskiego i przy elekcji Stanisława Augusta (1764) podpisał się jako jako Antoni z Liptowy i Orawy Komorowski.</p>
<p>[Dopisek późniejszy]<br />
Nie miał wątpliwości Seweryn hr. Uruski w swoim herbarzu <em>Rodzina</em> wymienia te osoby <em>explicite</em> w rozdziale &#8220;<strong>Komorowski h. Dołęga odm.</strong>&#8221; wiedząc o ich pretensjach, co wyraził słowami:</p>
<blockquote><p>&#8220;Bartłomiej, dziedzic Rawiszek, podczaszy wiłkomierski 1734 r., zaślubił Teresę Oziębłowską i z niej pozostawił synów: Franciszka [to przodek m.in. marszałka Bronisława], Hektora, miecznika wiłkomierskiego 1761 r., Józefa, Jezuitę, i Antoniego, starostę meldyńskiego, podstolego 1766 r., a ostatnio 1781 r. wojskiego wiłkomierskiego, żonatego z Agnieszką Morykoniówną, który w 1764 r. podpisał elekcyę z pow. wiłkomierskim, <strong>pisząc się dowolnie z Liptowa i Orawy.</strong>&#8221; [S. Uruski, <em>Rodzina</em>, t. VII, s. 138]</p></blockquote>
<p>Co istotne, tom ten został opublikowany w roku 1910, a więc już po  publikacji Bonieckiego i 16 lat po uzyskaniu przez tę linię  potwierdzenia tytułu hrabiowskiego w Austrii&#8230;</p>
<p>[Dopisek późniejszy]<br />
Zwrócono mi uwagę, że kilka tygodni temu informacja o pochodzeniu B. Komorowskiego od  średniowiecznych hrabiów Korczak-Komorowskich zniknęła ze strony <a href="http://www.bronislawkomorowski.pl/moja-rodzina.html">http://www.bronislawkomorowski.pl/moja-rodzina.html</a> . Nie zauważyłem wcześniej tej zmiany tym bardziej że kilka dni temu (z datą 15 czerwca 2010) ukazał się w tygodniku  &#8220;Polityka&#8221; artykuł o tytule jednoznacznym: <a href="http://www.polityka.pl/wybory/1506392,1,drzewo-genealogiczne-bronislawa-komorowskiego.read">Kandydat herbu Korczak</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://minakowski.pl/jak-komorowscy-wyludzili-tytul-hrabiowski-i-herb-korczak/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>34</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ofiara mediów leży na Wawelu</title>
		<link>http://minakowski.pl/ofiara-media-wawel/</link>
		<comments>http://minakowski.pl/ofiara-media-wawel/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 14 Apr 2010 21:41:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jerzy Minakowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Genealogia]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://minakowski.pl/?p=516</guid>
		<description><![CDATA[Na Wawelu leży już co najmniej jedna osoba, którą krytykowały &#8220;prestiżowe&#8221; media twierdząc że hańbi swoje stanowisko i przynosi wstyd państwu. Lech Kaczyński i Bronisław Komorowski to jej potomkowie w linii prostej.
Wieść o wyborze jej na stanowisko
wycisnęła łzy wielu gorliwym patriotom, którzy już wtedy płakali nad tym, że z powodu jednego nieprzemyślanego, pospolitego związku małżeńskiego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na Wawelu leży już co najmniej jedna osoba, którą krytykowały &#8220;prestiżowe&#8221; media twierdząc że hańbi swoje stanowisko i przynosi wstyd państwu. Lech Kaczyński i Bronisław Komorowski to jej potomkowie w linii prostej.<span id="more-516"></span></p>
<p>Wieść o wyborze jej na stanowisko</p>
<blockquote><p><strong>wycisnęła łzy wielu gorliwym patriotom, którzy już wtedy płakali nad tym, że</strong> z powodu jednego nieprzemyślanego, pospolitego związku małżeńskiego <strong>podupadła świetność</strong> Królestwa i króla, który z powodu odniesionych w ostatnich latach ku swej chwale zwycięstw zajął prawie wszystkie kraje katolickie i barbarzyńskie (&#8230;) Byli też pewni, że z powodu tego małżeństwa <strong>wrogowie i zawistni będą mieli temat i będą na różne sposoby wyśmiewać króla i Królestwo</strong>.</p></blockquote>
<p>Tak <strong>Jan Długosz</strong> pisał o wyborze na stanowisko królowej Polski niejakiej Elżbiety Granowskiej. Wyboru dokonał w niedemokratyczny sposób cudzoziemiec, Litwin Jagiełło, żonaty wcześniej z Węgierką, a potem z Jugosłowianką. Wybrał ją, nie pytając o zdanie prawdziwych Polaków&#8230; Jak piszą J. Krzyżaniakowa i J. Ochmański w biografii Jagiełły (<em>Władysław II Jagiełło</em>, Wrocław 1990), po objęciu stanowiska</p>
<blockquote><p>stosunek do królowej był nadal niechętny, a w niektórych kręgach dworskich nawet wrogi. <strong>Dwór trząsł się od plotek i przepowiedni różnych nieszczęść, które to niestosowne małżeństwo sprowadzi na kraj</strong>. Notariusz kancelarii Stanisław Ciołek napisał satyrę i wiele wierszy pełnych szyderczych i hańbiących królową słów. Pisał, że &#8220;<strong>ta świnia</strong>, wyczerpana wielką ilością połogów, okłamawszy lwa, oszustwem zdobyła jego małżeństwo rzekomymi skarbami, które <strong>swym ryjem</strong> wykopała z ziemi&#8221;. Ciołek musiał wprawdzie opuścić dwór, ale życie Elżbiety nie było łatwe.</p></blockquote>
<p>Niecałe dwa i pół roku żyła Elżbieta po ślubie i koronacji. Zmarła 590 lat temu, 12 maja 1420. Jej biogram w szóstym tomie <em>Polskiego Słownika Biograficznego</em> podaje:</p>
<blockquote><p>Czwarte małżeństwo E-ty z królem polskim zostawiło w źródłach wiele hałasu — była to dla współczesnych prawdziwa sensacja. Krytyka kronikarzy, tak naszego Długosza jak i obcych, chociaż bezwzględna, nie przynosi ujmy E-cie, przeciwnie, stwarza przekonanie, że było w niej coś niezwykłego, rzeczywiście jakieś »czary«, skoro przy absolutnym braku warunków na królowę — była chora, niemłoda, bez królewskich koligacji — królową tą została.</p></blockquote>
<p>Wpływowe media, otoczone szacunkiem przez każde szkolne dziecko, pozostawiły Elżbietę w pamięci jako osobę, która absolutnie nie miała warunków, by zająć swoje stanowisko &#8211; a jednak nikt jej skuteczności nie zaprzecza. Kim więc była Elżbieta i skąd brała się ta nienawiść wobec niej wielkiego pisarza i publicysty, Jana Długosza?</p>
<p>Zła opinia o królowej Elżbiecie brała się &#8211; jak zgodnie twierdzą biografowie &#8211; z tego, że była &#8220;<strong>jedną z nas</strong>&#8220;. I to <strong>w dwojakim sensie</strong>.</p>
<p>Po pierwsze <strong>nie pochodziła z rodu królewskiego</strong>, mogła więc być źle widziana na salonach, gdzie każdy król czy książę brał za żonę jakąś królewnę czy księżniczkę. Była więc <strong>pospolita</strong>.</p>
<p>Jednak &#8211; co wydaje się ważniejsze &#8211; Elżbieta pochodziła z samego centrum elity politycznej kraju &#8211; na niej skupiały się <strong>wewnętrzne konflikty</strong> między jej przedstawicielami. A Elżbieta <strong>nie była byle kim</strong>!</p>
<p>a) jej ojcem był potężny wojewoda sandomierski i starosta generalny Rusi (Ziemia Sandomierska stanowiła wtedy ogromny kawał Królestwa, a faktyczny władca świeżo nabytych ziem Rusi był również osobą bardzo ważną i wpływową)</p>
<p>b) jej matka, Jadwiga z Melsztyna była <strong>chrzestną matką samego Jagiełły</strong>. Była wnuczką wielkiego <strong>Spytka z Melsztyna</strong> &#8211; kasztelana krakowskiego czyli najwyższego świeckiego dostojnika za czasów Władysława Łokietka. To Spytek założył miasto Tarnów, skąd jedna z gałęzi jego potomków przybrała nazwisko <strong>Tarnowskich</strong>, a z czasem otrzymała tytuł hrabiowski. Bratem Jadwigi (wujem Elżbiety) był kolejny Spytek z Melsztyna, wojewoda krakowski, pan lenny Podola, poległy bohatersko w bitwie nad Worsklą w 1399 r. Córka Spytka II (siostra cioteczna Elżbiety), Jadwiga Melsztyńska była żoną Bernarda, księcia opolskiego z dynastii Piastów.</p>
<p>c) pierwszych dwóch mężów Elżbiety (Wiseł Czambor i Jenczyk z Jiczina) to koligacje zagraniczne, egzotyczne i przez to mało znane. Za to trzecim był <strong>Wincenty z Granowa</strong>, starosta generalny wielkopolski, człowiek o pochodzeniu nieznanym, ale osobistych zasługach z pewnością bardzo znacznych, skoro zaszedł na jedno z najwyższych stanowisk w administracji państwowej.</p>
<p>Prawdopodobnie więc na opinii Długosza zaważyły jakieś osobiste animozje lub konflikty dworskie. Długosz był wszak przede wszystkim poplecznikiem wszechwładnego po śmierci Elżbiety kardynała Zbigniewa Oleśnickiego. Jednym z głównych etapów na drodze kard. Oleśnickiego do wielkiej władzy politycznej była Bitwa pod Grotnikami w 1439 &#8211; rozgromienie <strong>Konfederacji Spytka z Melsztyna</strong> a Spytek był wszak <strong>bratem ciotecznym Elżbiety</strong>! (synem wspomnianego Spytka II).<br />
Mogły też być jakieś inne dziwne relacje rodzinne &#8211; bratanek kard. Oleśnickiego, Andrzej z Oleśnicy (zm. 1496) poślubił wnuczkę naszej Elżbiety, Katarzynę!</p>
<p>I tak oto doszliśmy do <strong>potomków Elżbiety Jagiełłowej, królowej Polski</strong>. Dzieci Elżbiety pochodziły z jej trzeciego małżeństwa, z Wincentym z Granowa. Córka &#8211; Elżbieta &#8211; wyszła za księcia śląskiego Bolesława V z dynastii Piastów, ważniejszy jednak jest syn &#8211; Jan Pilecki (nazwisko po dobrach matczynych), który <strong>po śmierci kard. Oleśnickiego</strong> wszedł na najwyższe stanowiska państwowe &#8211; najpierw wojewody krakowskiego, a potem kasztelana krakowskiego. Tegoż oto Jana synem był Otto Pilecki, podkomorzy lubelski zmarły w r. 1504, ojciec kasztelana lwowskiego Mikołaja &#8220;Ocica&#8221; Pileckiego (zm. 1550), którego prawnukiem był <strong>Andrzej z Kurozwęk Męciński</strong>.</p>
<p>Jak zostało napisane wcześniej, w artykule &#8220;<a href="http://minakowski.pl/kaczynski-i-komorowski-pochodza-od-rokoszanina-zrywajacego-sejmy/">Kaczyński i Komorowski pochodzą od rokoszanina zrywającego sejmy</a>&#8221; &#8211; ów <strong>Andrzej Męciński</strong> to przodek w linii prostej zarówno ś.p. <strong>Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego</strong>, jak i wykonującego obecnie obowiązki Prezydenta RP, <strong>Marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego</strong>.</p>
<p>Ś.p. prezydent Lech Kaczyński będzie więc spoczywał w towarzystwie rodziny. Rodziny &#8211; tak jak on &#8211; wzbudzającej kontrowersje za życia i po śmierci. <strong>Której miejsca na Wawelu nikt jednak nie kwestionuje</strong>, choć nie pochodziła z rodziny królewskiej a stanowisko piastowała zaledwie kilka lat&#8230;</p>
<p>P.S. Analogie między postawą Jana Długosza wobec Elżbiety Granowskiej a postawą np. Adama Michnika wobec Lecha Kaczyńskiego są zamierzone, ale nie to było moim celem. Mój cel opisałem w artykule <a title="Setkom tysięcy osób historia jest bliższa" href="http://minakowski.pl/popularyzacja-historii-w-praktyce/">Setkom tysięcy osób  historia jest bliższa</a>,  którego pointę powtórzę, by nie budziła niczyich wątpliwości:</p>
<blockquote><p>Po co to wszystko? Po to,  by pokazać, że żyjące dzisiaj osoby, odgrywające często ważną rolę w  polskiej polityce czy kulturze, mają często bezpośrednie związki  rodzinne z wybitnymi osobami I Rzeczypospolitej. Że – <strong>wbrew temu,  co pisze prof. Ryszard Legutko w </strong><em><strong>Eseju o duszy polskiej</strong></em><strong> –  jesteśmy wciąż tym samym społeczeństwem, tym samym państwem, tym samym  krajem i narodem. Ja w każdym razie tej wersji będę się trzymał</strong>.</p></blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://minakowski.pl/ofiara-media-wawel/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Między Kaczyńskim a Piłsudskim 22 osoby</title>
		<link>http://minakowski.pl/miedzy-kaczynskim-a-pilsudskim-22-osoby/</link>
		<comments>http://minakowski.pl/miedzy-kaczynskim-a-pilsudskim-22-osoby/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 14 Apr 2010 07:59:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jerzy Minakowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Historia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://minakowski.pl/?p=509</guid>
		<description><![CDATA[Ś.p. prezydent Lech Kaczyński spocznie na Wawelu  obok ś.p. Marszałka Józefa Piłsudskiego. Oto związek rodzinny obu panów  (przez córkę Marszałka, Jagodę). To 22 osoby (tyle by się nawet  zmieściło w krypcie św. Leonarda).
W Genealogii Potomków Sejmu Wielkiego (www.sejm-wielki.pl) znaleźć można związki rodzinne między ś.p. Prezydentem RP Lechem Kaczyńskim a byłym prezydentem-elektem, ś.p. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ś.p. prezydent Lech Kaczyński spocznie na Wawelu  obok ś.p. Marszałka Józefa Piłsudskiego. <a href="http://www.sejm-wielki.pl/sejmwielki?em=R&amp;ep=lech&amp;en=kaczynski%20h.%20pomian&amp;m=NG&amp;select=input&amp;n=psb.22730.8&amp;t=PN&amp;bd=0&amp;color=&amp;et=S">Oto związek rodzinny</a> obu panów  (przez córkę Marszałka, Jagodę). To 22 osoby (tyle by się nawet  zmieściło w krypcie św. Leonarda).<span id="more-509"></span></p>
<p><span style="font-weight: normal;">W <em><a href="http://www.sejm-wielki.pl">Genealogii Potomków Sejmu Wielkiego</a></em><a href="http://www.sejm-wielki.pl"> (www.sejm-wielki.pl)</a> znaleźć można związki rodzinne między ś.p. Prezydentem RP Lechem Kaczyńskim a byłym prezydentem-elektem, ś.p. Marszałkiem Józefem Piłsudskim (wybrany na prezydenta w 1926 urzędu nie przyjął).</span></p>
<p><span style="font-weight: normal;">Wykres znajduje się na stronie <a href="http://www.sejm-wielki.pl/sejmwielki?em=R&amp;ep=lech&amp;en=kaczynski%20h.%20pomian&amp;m=NG&amp;select=input&amp;n=psb.22730.8&amp;t=PN&amp;bd=0&amp;color=&amp;et=S">http://www.sejm-wielki.pl/sejmwielki?em=R&amp;ep=lech&amp;en=kaczynski%20h.%20pomian&amp;m=NG&amp;select=input&amp;n=psb.22730.8&amp;t=PN&amp;bd=0&amp;color=&amp;et=S</a> , a poniżej streszczam słownie, jak ta koligacja wygląda:</span></p>
<p><a href="http://www.sejm-wielki.pl/b/sw.11840">Lech Kaczyński</a> był wnukiem <a href="http://www.sejm-wielki.pl/b/sw.11845">Aleksandra Jasiewicza (1890-1951)</a> którego siostra, <a href="http://www.sejm-wielki.pl/b/zi.6.131.r3a">Stefania z Jasiewiczów Święcicka (1907-1939)</a>, to teściowa <a href="http://www.sejm-wielki.pl/b/sw.71654">Krystyny z Purtaków Święcickiej (1928-2008)</a>, szwagierki <a href="http://www.sejm-wielki.pl/b/dw.57506">Antoniego Nieżychowskiego (1909-1992)</a>, który miał wspólnych pradziadków z <a href="http://www.sejm-wielki.pl/b/cz.I013484">Janiną z Kierskich Szczaniecką (ur. 1921)</a>, której szwagierka <a href="http://www.sejm-wielki.pl/b/psb.28733.12">Maria ze Sczanieckich Karwatowa (1921-2007)</a>, to teściowa <a href="http://www.sejm-wielki.pl/b/cz.I054019">Krzysztofa Jaraczewskiego (ur. 1954)</a>, wnuka Marszałka Piłsudskiego (syna <a href="http://www.sejm-wielki.pl/b/psb.22730.8">Jagody z Piłsudskich Jaraczewskiej</a>).</p>
<p>Innym &#8220;mieszkańcem&#8221; krypt wawelskich jest <strong>Adam Mickiewicz</strong>, którego spina z Lechem Kaczyńskim postać <a href="http://www.sejm-wielki.pl/b/sw.82006">Janiny Byszewskiej</a>, dwukrotnie zamężnej (nie wiem niestety w jakiej kolejności)</p>
<p>-  za <a href="http://www.sejm-wielki.pl/b/sw.82005">Gustawem Janaszem</a>, którego - dziadek Stanisław Olszowski to brat <a href="http://www.sejm-wielki.pl/b/sw.11866">Julii z Olszowskich Brzezińskiej</a>, praprababki Lecha Kaczyńskiego</p>
<p>- za <a href="http://www.sejm-wielki.pl/b/13.62.39">Zygmuntem Krzymuskim</a>, którego pradziad <a href="http://www.sejm-wielki.pl/b/13.62.14">Marcin Krzymuski</a> to brat Marii z Krzymuskich Biesiekierskiej, której wnuk Józef Modliński był mężem wnuczki Adama Mickiewicza, Heleny Goreckiej (zm. 1884).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://minakowski.pl/miedzy-kaczynskim-a-pilsudskim-22-osoby/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kaczyński i Komorowski pochodzą od rokoszanina zrywającego sejmy</title>
		<link>http://minakowski.pl/kaczynski-i-komorowski-pochodza-od-rokoszanina-zrywajacego-sejmy/</link>
		<comments>http://minakowski.pl/kaczynski-i-komorowski-pochodza-od-rokoszanina-zrywajacego-sejmy/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 27 Mar 2010 22:08:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jerzy Minakowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Genealogia]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://minakowski.pl/?p=485</guid>
		<description><![CDATA[Obecny prezydent Lech Kaczyński i walczący o przejęcie sukcesji Bronisław Komorowski mają wspólnego przodka, który zmarł niecałe 400 lat temu.
Tym najbliższym znanym obecnie przodkiem obu panów był Andrzej z Kurozwęk Męciński herbu Poraj zmarły ok. 1619. Polski Słownik Biograficzny w artykule Jerzego Michalewicza pisze o nim:
Znaczniejszą działalność polityczną rozwinął M. w czasie rokoszu Zebrzy-dowskiego. Obóz królewski uważał [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Obecny prezydent Lech Kaczyński i walczący o przejęcie sukcesji Bronisław Komorowski mają wspólnego przodka, który zmarł niecałe 400 lat temu.<span id="more-485"></span></p>
<p>Tym najbliższym znanym obecnie przodkiem obu panów był Andrzej z Kurozwęk Męciński herbu Poraj zmarły ok. 1619. <em>Polski Słownik Biograficzny</em> w artykule Jerzego Michalewicza pisze o nim:</p>
<blockquote><p>Znaczniejszą działalność polityczną rozwinął M. w czasie rokoszu Zebrzy-dowskiego. Obóz królewski uważał go za jednego z aktywniejszych przywódców rokoszowych. Na wezwanie Mikołaja Zebrzydowskiego przybył wraz ze Stanisławem Stadnickim zw. «Diabłem», Adamem H. Sieniawskim i Piotrem Gorajskim na zjazd do Stężycy, aby połączyć się ze zgromadzonymi tu rokoszanami. Prowadził wtedy jako dowódca oddział wojskowy z Lanckorony. <strong>Jako poseł z sejmiku proszowskiego zerwał sejm 1606 r.</strong></p></blockquote>
<p>Ciekawa postać, nieprawdaż? Więcej na jego temat można poczytać w PSB, a teraz zajmijmy się jego potomkami, na podstawie <em>Wielkiej Genealogii Minakowskiego</em> (<a href="http://www.wielcy.pl">www.wielcy.pl</a>, zapraszam!).</p>
<p>Wśród dzieci Andrzeja Męcińskiego znajdujemy m.in. syna Wojciecha i córkę Katarzynę.</p>
<p>Syn Andrzeja, Wojciech Męciński (zm. 1670) pozostawił córkę Katarzynę, która poślubiwszy starostę wieluńskiego Marcina Olszowskiego (lub Olszewskiego, nie było wtedy dowodów osobistych, a wymowa była dość płynna, więc w różnych źródłach w różnym czasie nazwisko było pisane różnie). Syn Katarzyny i Marcina, Józef Olszowski zmarły w 1712 r. to praprapradziadek Julii z Olszowskich Brzezińskiej, która jest przedstawiona w mojej <em>Genealogii potomków Sejmu Wielkiego</em> na stronie <a href="http://www.sejm-wielki.pl/b/sw.11866">http://www.sejm-wielki.pl/b/sw.11866</a> . Można tam łatwo sprawdzić, że Julia to prababcia Jadwigi z Jasiewiczów Kaczyńskiej, matki <strong>prezydenta Lecha i b. premiera Jarosława Kaczyńskich</strong>.</p>
<p>Córka Andrzeja, Katarzyna Męcińska (ur. ok. 1608), miała kilku mężów. Jednym z nich był niesławny Hieronim Radziejowski, którego wszyscy znamy z początkowych rozdziałów Sienkiewiczowskiego <em>Potopu</em> jako arcyzdrajcę, który sprowadził Szwedów do Polski. Była już wtedy wdową po Piotrze Wojnie, z którym miała córkę Annę, żonę wojewody trockiego Hieronima Dominika Paca. Córka Paców, Katarzyna, była prababcią Stefana Dominika Römera (zm. 1793), przedstawiciela znanej rodziny Niemców łotewskich (kurlandzkich), mocno już wtedy spolszczonych. Praprawnuczką tegoż Stefana była Eliza Römer, która w 1891 w Wilnie wyszła za  Zygmunta hr. Komorowskiego, a jak widać w <em>Genealogii potomków Sejmu Wielkiego</em> na stronie <a href="http://www.sejm-wielki.pl/b/11.1.1629">http://www.sejm-wielki.pl/b/11.1.1629</a> &#8211; jej prawnukiem jest<strong> Bronisław hr. Komorowski</strong>, marszałek Sejmu RP i kandydat na urząd prezydenta Rzeczypospolitej.</p>
<p><strong><a href="http://www.wielcy.pl">Wielka Genealogia Minakowskiego</a></strong><a href="http://www.wielcy.pl"> (www.wielcy.pl)</a> to już ponad 300.000 osób. Dowolne dwie osoby z tej bazy powiązane są łańcuchem najwyżej kilkudziesięciu osób, z których każda następna jest dzieckiem, rodzicem lub małżonkiem poprzedniej. To jedna wielka rodzina, do której należą także inni prezydenci RP: <strong>Gabriel Narutowicz</strong>, <strong>Stanisław Wojciechowski</strong>, <strong>Ignacy Mościcki</strong> i <strong>Wojciech Jaruzelski</strong>&#8230; Dostęp do całej bazy kosztuje tylko 48 zł rocznie (przez Internet). Można go wykupić na stronie <a href="http://www.przodkowie.com">www.przodkowie.com</a> .</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://minakowski.pl/kaczynski-i-komorowski-pochodza-od-rokoszanina-zrywajacego-sejmy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zarządzanie niewiedzą w naukach historycznych</title>
		<link>http://minakowski.pl/zarzadzanie-niewiedza-w-naukach-historycznych/</link>
		<comments>http://minakowski.pl/zarzadzanie-niewiedza-w-naukach-historycznych/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Dec 2009 13:35:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jerzy Minakowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Analizy]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://minakowski.pl/?p=380</guid>
		<description><![CDATA[Z dzisiejszego listu czytelniczki:
Ale mnie Pan znowu zagonił do roboty (&#8230;). Chyba na tym polega Pana genialny pomysł, że stworzył Pan ramy i &#8220;przymusza&#8221; ludzi to wypełnienia ich treścią.
Aż dziw, że chyba nikt tego nie stosował wcześniej, ale istotnie tak chyba jest. To temat na jakąś większą rozprawę metodologiczną, więc naszkicuję go krótko.
Bardzo dużo w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z dzisiejszego listu czytelniczki:</p>
<blockquote><p>Ale mnie Pan znowu zagonił do roboty (&#8230;). Chyba na tym polega Pana genialny pomysł, że stworzył Pan ramy i &#8220;przymusza&#8221; ludzi to wypełnienia ich treścią.</p></blockquote>
<p>Aż dziw, że chyba nikt tego nie stosował wcześniej, ale istotnie tak chyba jest. To temat na jakąś większą rozprawę metodologiczną, więc naszkicuję go krótko.<span id="more-380"></span></p>
<p>Bardzo dużo w mojej pracy genealogicznej zajmują działania, które można nazwać <strong>zarządzaniem niewiedzą</strong> (w opozycji do <strong>zarządzania wiedzą</strong>, czyli <em>knowledge management</em>). Polegają one na wspomaganym komputerowo wyszukiwaniu wszelkich luk w istniejącym stanie wiedzy, a potem na skupianiu się na zapełnianiu tych luk. Stosuję te metody od wielu lat i przykładów jest bez liku (niektóre wymienię poniżej).</p>
<p>Tradycyjna metodologia nauk historycznych z założenia jest <strong>przyczynkarska</strong> &#8211; żeby być wybitnym naukowcem w tej dziedzinie, najlepiej jest napisać rozprawę o tematyce nigdy dotąd nie podejmowanej, a zatem najprawdopodobniej tak wąskiej, że nigdy nie budziła ona zainteresowania poprzednich autorów. Daje to autorowi możliwość bycia jedynym ekspertem w danej dziedzinie, a przez to najwyższym autorytetem. Osoby z kręgów akademickich wydają się uważać, że na pisanie syntez przyjdzie czas na starość, po napisaniu kilkunastu szczegółowych monografii &#8211; grubych książek, do których nikt nie będzie zaglądał, a w związku z tym nie będą też szeroko dyskutowane, a co za tym idzie &#8211; krytykowane.</p>
<p>Efekt takiego myślenia jest zabójczy dla postępu wiedzy &#8211; otóż często wielką powagą cieszą się badacze, którzy od dziesięcioleci pracują nad jednym dziełem, przy czym sami nie wierzą już, że zobaczą je ukończone. Gdy taki badacz w końcu umiera, piszą mu w nekrologu, że przedwczesna śmierć nie pozwoliła mu ukończyć wspaniałego (skąd to wiadomo?) i długo oczekiwanego (niewątpliwie&#8230;) dzieła, którego jedynie trzy pierwsze rozdziały pozostały w rękopisie, reszta zaś rozsiana jest w licznych artykułach i zbiorczych tomach referatów konferencyjnych.</p>
<p>Ja swoje dzieło tworzę dla siebie, dlatego zależy mi, by w największej części było ukończone jak najszybciej. Dlatego obie moje bazy genealogiczne <strong>są skończone już teraz</strong> &#8211; w takim sensie, że gdybym dzisiaj wpadł pod samochód, mała genealogia (<em><a href="http://www.sejm-wielki.pl">Potomkowie Sejmu Wielkiego</a></em>) i wielka genealogia (<em>Wielka Genealogia Minakowskiego</em>, <a href="http://www.wielcy.pl">www.wielcy.pl</a>) w pełni nadają się do korzystania. <strong>Reszta życia pozostała mi na erraty i suplementy</strong>.</p>
<p>Rzeczy, których wciąż chcę się dowiedzieć, jest bardzo dużo. I powszechnie to ogłaszam, bo wychowany na Sokratesie nie wstydzę się swojej niewiedzy. Dlatego rozmaite skrypty generują mi codziennie listy rzeczy, których chciałbym się dowiedzieć w pierwszej kolejności. I dla przykładu:</p>
<p>1. W samej genealogii &#8211; przy każdej osobie piszę orientacyjną datę urodzenia &#8211; właśnie po to, by było wiadomo, że chcę w tym miejscu wpisać datę prawdziwą i jeżeli ktoś ją zna, to chętnie uzupełnię (w innym przypadku ktoś mógłby pomyśleć, że znam tę datę, ale nie podaję bo nie chcę). Jeżeli przypuszczam, że ktoś mógł zostawić potomstwo, a to potomstwo byłoby &#8220;potomkami Sejmu Wielkiego&#8221; to piszę przy takiej osobie w lewym górnym rogu &#8220;Szukamy potomstwa&#8221;.</p>
<p>2. Przy potomkach uczestników Sejmu Wielkiego, z których rodzinami nie nawiązałem do tej pory kontaktu, piszę na czerwono, że tego kontaktu szukam. Lista takich osób, o których wiem że rodziny żyją, jest tutaj: <a href="http://www.sejm-wielki.pl/prosbaokontakt.php">http://www.sejm-wielki.pl/prosbaokontakt.php</a> , a przykład osoby z taką czerwoną adnotacją tutaj: <a href="http://www.sejm-wielki.pl/b/3.200.374">http://www.sejm-wielki.pl/b/3.200.374</a> .</p>
<p>3. Mam listę mężczyzn, których żony spełniają definicję &#8220;potomka Sejmu Wielkiego&#8221;, a których to mężczyzn nie znalazłem w genealogiach ich rodzin (nie znam ich rodziców). Ta lista jest tutaj: <a href="http://www.sejm-wielki.pl/brakujacy_ojcowie.php">http://www.sejm-wielki.pl/brakujacy_ojcowie.php</a></p>
<p>4. Zrobiłem listę wszystkich zamordowanych w Katyniu, Charkowie i Miednoje i staram się wszystkich, których mam w genealogii z tą listą skonfrontować. Tu jest lista kobiet, których mężowie nazywają się tak, jak osoby występujące na &#8220;Liście Katyńskiej&#8221;, więc być może chodzi właśnie o nich: <a href="http://www.sejm-wielki.pl/wdowykatynskie.php">http://www.sejm-wielki.pl/wdowykatynskie.php</a></p>
<p>5. &#8220;Kalendarzyki rodzinne&#8221;, jak np. ten wygenerowany dla mojej praprababci: <a href="http://www.sejm-wielki.pl/u/9.447.692">http://www.sejm-wielki.pl/u/9.447.692</a> &#8211; ich głównym celem jest pokazanie w prawej kolumnie pytań odnoszących się do rodziny danej osoby, na które to pytania odpowiedzi poszukuję. Mam też bardziej rozbudowaną taką ankietę, którą wysyłam emailem.</p>
<p>6. Duża ostatnio rzecz &#8211; lista osób z Polskiego Słownika Biograficznego, których NIE UDAŁO SIĘ DOTĄD dołączyć do <em>Wielkiej Genealogii Minakowskiego</em> &#8211; to jest te 2/3 zawartości PSB, z którymi nie udało się odnaleźć nieprzerwanego łańcucha filiacji i koicji. Lista ta jest tutaj: <a href="http://www.wielcy.pl/psb_szukani.php">http://www.wielcy.pl/psb_szukani.php</a> .</p>
<p><strong>To tylko przykłady. Mam więcej takich list i jest to jedno z głównych narzędzi, na jakich pracuję tworząc moje bazy genealogiczne. </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://minakowski.pl/zarzadzanie-niewiedza-w-naukach-historycznych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sprawa Minakowski-Kaczyński-Krzywousty jako casus podręcznikowy</title>
		<link>http://minakowski.pl/sprawa-minakowski-kaczynski-krzywousty-jako-case-podrecznikowy/</link>
		<comments>http://minakowski.pl/sprawa-minakowski-kaczynski-krzywousty-jako-case-podrecznikowy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 Dec 2009 11:08:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jerzy Minakowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Analizy]]></category>
		<category><![CDATA[Genealogia]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://minakowski.pl/?p=362</guid>
		<description><![CDATA[Pewna bardzo ważna osoba z branży polskiego Public Relations poinformowała mnie, że na bardzo ważnym panelu dyskusyjnym, transmitowanym na żywo (do odsłuchania i obejrzenia tutaj) niedawne wydarzenia wokół mojej osoby zostały przedstawione jako ciekawy case z pogranicza PR, dziennikarstwa i marketingu internetowego. Wywołany po nazwisku do tablicy postanowiłem opisać, jak było naprawdę (z mojego punktu widzenia), bo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_363" class="wp-caption alignright" style="width: 310px"><img class="size-medium wp-image-363" title="Nasz Dziennik, żart na temat Wielkiej Genealogii Minakowskiego" src="http://minakowski.pl/wp-content/uploads/2009/12/nd-300x193.jpg" alt="Nasz Dziennik, robiąc aluzję do artykułu o Wielkiej Genealogii Minakowskiego, przedstawił Prezydenta i Marszałka Sejmu rzekomo dyskutujących na ten temat." width="300" height="193" /><p class="wp-caption-text">Nasz Dziennik (9 XII 2009) robiąc aluzję do artykułu o Wielkiej Genealogii Minakowskiego, przedstawił Prezydenta i Marszałka Sejmu rzekomo dyskutujących na ten temat. &quot;To ty masz być tym królem szwedzkim?&quot; wypowiadane  przez Kaczyńskiego do Komorowskiego jest aluzją do oryginalnego artykułu M. Wasielewskiego na TVN24.pl, gdzie pojawia się ten wątek.</p></div>
<p>Pewna <em>bardzo ważna osoba</em> z branży polskiego <em>Public Relations</em> poinformowała mnie, że na<em> bardzo ważnym</em> panelu dyskusyjnym, transmitowanym na żywo (<a href="http://www.streamonline.pl/komunikacja_w_nowych_mediach.html">do odsłuchania i obejrzenia tutaj</a>) niedawne wydarzenia wokół mojej osoby zostały przedstawione jako ciekawy <em>case</em> z pogranicza PR, dziennikarstwa i marketingu internetowego. Wywołany po nazwisku do tablicy postanowiłem opisać, jak było naprawdę (z mojego punktu widzenia), bo prawdziwa historia była dużo ciekawsza, niż tam opowiedziano.<span id="more-362"></span></p>
<p>O tym, że zajmuję się genealogią elit Rzeczypospolitej X-XXI wieku wiedzą od lat chyba wszyscy ludzie zajmujący się tą tematyką w Polsce. Referowałem to na dwóch sympozjach w Bibliotece Kórnickiej PAN (w r. 2002 i w 2006), miałem odczyty w Polskim Towarzystwie Heraldycznym w Warszawie, <a href="http://wiadomosci.onet.pl/1847483,12,item.html">opowiadałem o tym w Sejmie Litewskim</a> (w obecności obecnego premiera RL) itd. Stowarzyszenie Potomków Sejmu Wielkiego, wymyślone i założone przeze mnie, działa pod oficjalnym patronatem Marszałka Sejmu RP, na prowadzonych przeze mnie zjazdach bywali szefowie wielkich instytucji, a na wrześniowym Powszechnym Zjeździe Historyków Polskich byłem dwukrotnie cytowany w obecności prezesa IPN&#8230;</p>
<p>Genealogia Lecha i Jarosława Kaczyńskich została przeze mnie opublikowana trzy lata temu w mojej <em>Genealogii Potomków Sejmu Wielkiego</em> (<a href="http://www.sejm-wielki.pl">www.sejm-wielki.pl</a>). Co ciekawe, pierwsze informacje otrzymałem od syna jednego z lewicowych marszałków Sejmu RP, który jednak nie chciał się ujawniać&#8230; by nie zaszkodzić  pp. Kaczyńskim. Drzewo ostatnich kilku pokoleń przodków Prezydenta i Premiera zostało opublikowane przez &#8220;Wprost&#8221; (Nr 1164 z 27 marca 2005), a problemem było potwierdzenie kilku pokoleń XIX-wiecznych, co się jednak udało dzięki kwerendzie wykonanej na moją prośbę w Archiwum Państwowym w Łodzi.</p>
<p>Inne genealogie znanych polityków publikuję systematycznie od lat &#8211; hrabiowska rodzina Komorowskich jest znana doskonale i nie było tu czego nawet szukać. Podobnie ziemiańska rodzina Jaruzelskich herbu Ślepowron została dobrze opisana jeszcze przed wojną. Z drugiej strony &#8211; koligacje Tadeusza Mazowieckiego udało mi się ustalić raptem tydzień temu; Hannę Gronkiewicz-Waltz dopisałem do Wielkiej Genealogii przed kilku miesiącami. Praca wre i nowe odkrycia są wciąż czynione, ale ciekawy artykuł można było napisać przed laty. I napisano: <a href="http://www.przodkowie.com/pap.php">Polska Agencja Prasowa ponad trzy lata temu napisała o tym artykuł</a>.</p>
<p><strong>Co zatem stało się 8 XII 2009 i bezpośrednio wcześniej?</strong></p>
<p><strong>2 listopada</strong> redakcja programu &#8220;Dzień Dobry TVN&#8221; poszukiwała potomków sławnych ludzi (nie-polityków). Trafili do mnie przypadkiem, a ja umożliwiłem im kontakt z potomkami m.in. Aleksandra Fredry, Henryka Sienkiewicza, Mikołaja Reya, Henryka Siemiradzkiego, rodziny Adama Mickiewicza i paru innych wybitnych postaci polskiej kultury. Na bieżąco uzupełniam genealogie tych rodzin i jestem z nimi w osobistym kontakcie. W sobotę <strong>7 listopada</strong> w TVN w materiale <em><a href="http://dziendobrytvn.plejada.pl/28,25967,news,,1,,mam_wielkie_nazwisko,aktualnosci_detal.html">Mam wielkie nazwisko</a></em> pojawili się potomkini książąt Czartoryskich i potomek Aleksandra Fredry.</p>
<p>Kilka tygodni później autorzy tej samej audycji zwrócili się już do mnie osobiście, jako eksperta genealogicznego. Nagrany został wywiad ze mną, który pokazano <strong>w niedzielę 29 listopada</strong><strong> </strong>w drugiej części materiału <em><a href="http://dziendobrytvn.plejada.pl/25,26879,news,,1,,korzenie_rodu_damieckich,aktualnosci_detal.html">Korzenie rodu Damięckich</a></em>. Trafiłem zatem do oficjalnego obiegu &#8220;ekspertów telewizyjnych&#8221;. Stąd zapewne stałem się przedmiotem zainteresowania p. Marka Henzlera z tygodnika &#8220;Polityka&#8221;, który w wydaniu dostępnym w sprzedaży od 9 grudnia cytuje mój <a href="http://minakowski.pl/ranking-patronow-polskich-ulic/">ranking patronów polskich ulic</a> oraz p. Macieja Wasielewskiego z  TVN24, o którym dalej. <strong>Z obu tymi dziennikarzami nigdy się wcześniej nie spotkałem, nawet wirtualnie</strong>.</p>
<p>Nazajutrz po emisji, <strong>w poniedziałek 30 listopada</strong>, wspomniany p. Wasielewski z TVN24 odnalazł mnie na Facebooku i poprosił o numer telefonu. Gdyby wiedział, że pracujemy w jednej korporacji (ITI), znalazłby mnie w korporacyjnym intranecie, ale nie przyszło mu to najwyraźniej do głowy. Przypadkiem wybierałem się do Warszawy na konferencję, która miała się odbyć po południu <strong>we środę 2 grudnia</strong>, a ja miałem też umówione spotkanie w siedzibie ITI, więc mogliśmy się na chwilę zobaczyć. Tymczasem osoba, z którą miałem się spotkać, dostała pilne wezwanie do prezesa, więc zadzwoniłem do p. M. Wasielewskiego, że możemy się spotkać w korporacyjnej stołówce. Ja jadłem obiad, on pytał, potem zrobił parę zdjęć&#8230; Nie traktowałem sprawy zbyt poważnie, bo artykuł miał się pojawić w wydaniu internetowym (tekstowym), a obecność w Internecie jest dla mnie tak normalna, że nie budzi moich emocji. Dziennikarza interesowały zwłaszcza koligacje sławnych współczesnych polityków. Dla mnie to temat poboczny, bo dużo bardziej mnie interesują ludzie, o których będzie się pamiętać za 100 lat, jak Mickiewicz, Słowacki, Matejko, Kościuszko, Jan Paweł II&#8230; Ewentualnie politycy naprawdę wielcy, jak Piłsudski, Limanowski, Daszyński, Narutowicz, Grabscy, Hallerowie etc. (wyliczam tych, których mam w <em><a href="http://www.wielcy.pl">Wielkiej Genealogii Minakowskiego</a></em>, czyli jakoś skoligaconych ze mną). Ale znalazłem trochę osób obecnych w dzisiejszej polityce, bo skoro ja ich mam, a p. Wasielewskiego oni interesują, to czemu mam ukrywać&#8230;</p>
<p><strong>3 grudnia</strong> dostałem artykuł gotowy do korekty, poprawiłem pewne oczywiste błędy merytoryczne nie wchodząc w detale, bo założyłem że skoro dziennikarz się pod tym podpisuje, to bierze odpowiedzialność za to co robi.</p>
<p>Niepokój mój wzbudził dopiero moment, w którym redakcja poprosiła o sugestię ważnej osoby z branży naukowej, która zajmuje się tym tematem. Bez wahania wskazałem prezesa Polskiego Towarzystwa Heraldycznego, członka Międzynarodowej Akademii Genealogii, redaktora naczelnego wydawnictwa DiG etc., etc. &#8211; dra Sławomira Górzyńskiego, autora niezliczonych publikacji na temat genealogii elit polskich. Jeszcze bardziej zdziwiłem się, gdy poproszono o kolejnego recenzenta (do licha, przecież habilitacji miałem nie robić!) &#8211; tu miałem większy problem, bo moje badania nad genealogią <em>en masse</em> to zahaczają bardziej o demografię niż o klasyczną genealogię jako dziedzinę pomocniczą prozopografii. Wskazałem więc dwoje aktywnych naukowców z pogranicza genealogii i demografii historycznej &#8211; pp. dr Lidię Zyblikiewicz z UJ i p. Łukasza Lubicz-Łapińskiego z IPN w Białymstoku, z którymi miałem się zaszczyt spotkać na sekcji demograficzno-genealogicznej wrześniowego Powszechnego Zjazdu Historyków Polskich. Okazało się, że p. dr Lidia Zyblikiewicz akurat prowadziła samochód i nie mogła rozmawiać, więc p. Łapiński wystarczył. <strong>To było w piątek, 4 grudnia</strong>. A w <strong>poniedziałek 7 grudnia</strong> zakomunikowałem mojemu szefowi, że może się spodziewać w najbliższym czasie kolejnych publikacji na mój temat, a późnym wieczorem autor artykułu był tak miły, że wysłał mi wiadomość, że jutro materiał o mnie ma się ukazać. Natychmiast wysłałem SMS do szefa i poszedłem spać.</p>
<p><strong>Ranek 8 grudnia</strong> jak zwykle zacząłem od komputera: znalazłem maile o treści &#8220;nie nazywam się Tusk ani Kaczyński ale może pomoże mi Pan w genealogii?&#8221; A więc stało się. Na stronie <a href="http://www.tvn24.pl">www.tvn24.pl</a>, jako najważniejsza wiadomość pojawiło się: <a href="http://www.tvn24.pl/-1,1632468,0,1,kaczynski-pochodzi-od-krzywoustego--a-ty,wiadomosc.html">Kaczyński pochodzi od Krzywoustego, a ty?</a> Na artykule jest <strong>godzina publikacji 6:00</strong>. Link do tego samego materiału pojawił się też na stronie głównej Onet.pl.</p>
<p>Dlaczego to zrobili? Nie wiem. Nie pytałem, nie wykorzystywałem swoich znajomości &#8211; po prostu się ucieszyłem. Nie spodziewałem się tego: nawet firmie prowadzącej dystrybucję moich wydawnictw nie wspomniałem o tym, bo nie przyszło mi do głowy, że to się stanie. Przewidywałem, że jeżeli ten artykuł się ukaże, to będzie to gdzieś w ciekawostkach, między pięcionogim koźlęciem a występem kabaretu &#8220;Głupie Żarty&#8221;.</p>
<p><strong>Lawina poszła</strong></p>
<p>Zarówno wybór tematu, jak i pomysł na jego wypromowanie pochodził od redakcji TVN24. Zainwestowali w to swój czas i zasoby, a ja dostarczyłem &#8220;mięsa&#8221;. Efekt był piorunujący: prawie natychmiast temat podchwyciły wydania internetowe obu czołowych dzienników papierowych: Dziennik.pl (<a href="http://www.dziennik.pl/zycienaluzie/article500006/Kaczynscy_wywodza_sie_od_Mieszka_I.html">Kaczyńscy wywodzą się od Mieszka I</a> godz. <strong>8:37</strong>) i Gazeta.pl (<a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7341836,Powstaje__Wielka_Genealogia___Kaczynski_pochodzi_od.html">Powstaje “Wielka Genealogia”: Kaczyński pochodzi od Mieszka I</a>, ostatnia aktualizacja <strong>11:30</strong>). Potem prasa bardziej niszowa: Super Express ( <a href="http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/co-laczy-kaczynskiego-z-mieszkiem-i_121968.html">Co łączy Kaczyńskiego z Mieszkiem I?</a> godzina <strong>12:56</strong>), Fronda (<a href="http://www.fronda.pl/news/czytaj/kaczynscy_pochodza_od_piastow_komorowski_od_wikingow_tusk_nie_wi">Kaczyńscy pochodzą od Piastów, Komorowski od Wikingów, Tusk – nie wiadomo</a> <strong>13:11</strong>), <strong>nazajutrz </strong>&#8220;Nasz Dziennik&#8221; (żart fotograficzny powyżej).</p>
<p>Na fali sensacji wydanie telewizyjne TVN24 decyduje się zrobić materiał filmowy: <strong>w południe</strong> ekipa krakowska robi wywiad ze mną, warszawska jedzie do domu dra S. Górzyńskiego, a jeszcze inna kręci materiał w Sejmie pytając poszczególnych polityków. Pokazane jest to wieczorem w paśmie publicystycznym po “Kropce nad i” ( <a href="http://www.onet.tv/szlachetne-pochodzenie-kazdego-z-nas,5842705,1,klip.html">Szlachetni przodkowie każdego z nas</a> , ok. <strong>20:40</strong>), a gdy idę spać, widać to jeszcze jako temat dnia na <a href="http://www.tvn24.pl">www.tvn24.pl</a>. Znajomi donieśli mi, że widzieli dyskusję o tym również w programie &#8220;Szkło kontaktowe&#8221;.</p>
<p>Od jednego z moich korespondentów dowiedziałem się, że pierwszym źródłem, gdzie przeczytał o sprawie była internetowa gazeta <strong>ukraińska</strong>, zaś znajomy dziennikarz <strong>radia niemieckiego</strong> pocieszał mnie, że najważniejsze by nie przekręcali nazwiska, reszta się nie liczy.</p>
<p>Fora internetowe były jak zwykle pełne pomyj, wylewanych m.in. na moją głowę, których to forów oczywiście nie czytałem. Wystarczyło, że w ciągu paru dni przybyło 200 fanów <a href="http://www.facebook.com/wielka.genealogia.minakowskiego">Wielkiej Genealogii Minakowskiego na Facebooku</a>.</p>
<p><strong>Odbiór: popularyzacja nauki</strong></p>
<p>Redakcja TVN24 pokazała, jak z faktu naukowego (znanego w wąskim gronie fachowców i hobbystów) zrobić fakt publiczny, medialny. Dla mnie, jako człowieka nauki jest to rzecz wspaniała. Przecież celem, dla jakiego robię to wszystko jest realizacja mojej misji: żeby każde dziecko wiedziało, że istnieje CIĄGŁOŚĆ między światem I Rzeczypospolitej, a światem dzisiejszym. Ja się wychowałem w Olsztynie, gdzie poczucia takiej ciągłości nie było praktycznie wcale. I od wielu lat to co robię to właśnie tworzenie takiego poczucia <em>ex nihilo</em>. Liczy się dla mnie ZARÓWNO ciągłość fizyczna (genetyczna) jak i ciągłość w przekazywaniu tradycji czy ciągłość terytorialna. Im więcej tej ciągłości, tym lepiej dla Kraju. A dlaczego? Dlatego, że poczucie ciągłości z przeszłością jest NIEZBĘDNE do odpowiedzialności za PRZYSZŁOŚĆ. Jak inaczej wytłumaczyć ludziom, dlaczego mają być odpowiedzialni za to, co się będzie działo z tym krajem 200 lat po ich śmierci?</p>
<p>Oczywiście, liczne osoby &#8220;z branży&#8221; z lubością zaczęły krytykować &#8220;sprowadzanie tematu do poziomu rynsztoka&#8221;, ja jednak uważam, że redakcja TVN24, rękoma p. Wasielewskiego w znakomity sposób wykonała swoją robotę: wynalazła w czymś, co innym wydawało się nudne i nieciekawe, temat fascynujący, poruszający tłumy i pozwalający im zachować czołową pozycję na rynku najbardziej cytowanych mediów. Czapki z głów!</p>
<p style="text-align: center;"><strong>* * * Uzupełnienia * * *</strong></p>
<div id="attachment_376" class="wp-caption alignright" style="width: 310px"><img class="size-medium wp-image-376" title="Pierwsza i ostatnia strona okładki Angory, nr 51/2009" src="http://minakowski.pl/wp-content/uploads/2009/12/zdjęcie-300x225.jpg" alt="Pierwsza i ostatnia strona okładki Angory, nr 51/2009" width="300" height="225" /><p class="wp-caption-text">Pierwsza i ostatnia strona okładki Angory, nr 51/2009</p></div>
<p>W kolejnym tygodniu artykuł o mojej pracy z TVN24.pl został przedrukowany jako <strong>temat na okładkę</strong> w tygodniku &#8220;Angora&#8221;. Czyżbym więc po Mickiewiczowsku &#8220;dożył tej pociechy, by moje dzieło zstąpiło pod strzechy&#8221;? Na zdjęciu obok awers i rewers &#8220;Angory&#8221; nr 51 (1018) z 20 grudnia 2009. Podpis pod zdjęciem: &#8220;Lech Kaczyński jest potomkiem Bolesława Krzywoustego &#8211; twierdzi twórca największego spisu genealogicznego w Polsce &#8211; czytaj str. 12.&#8221;</p>
<p>Na serwisie ukraińskim &#8220;Gazeta.ua&#8221; trochę poprzekręcali, ale sens da się zrozumieć: &#8220;<a href="http://www.gazeta.ua/index.php?id=318941">Предком Качинського був перший польський князь</a> &#8211; Автор найбільшого в  Польщі  генеалогічного списку <strong>Єжи  Марек Мінаковський</strong> дослідив, що серед  предків братів Качинських є  засновник  польської держави Мієшко I, пише польська  газета <a href="http://www.dziennik.pl/" target="_blank">Dziennik</a>.&#8221;</p>
<p>15 grudnia p. Janusz Korwin-Mikke był łaskaw poświęcić mi artykuł w swoim blogu: <a href="http://korwin-mikke.blog.onet.pl/Boleslaw-Krzywousty-przodkiem-,2,ID396193663,n">Bolesław Krzywousty przodkiem Kaczyńskich</a>. Trudno mi odnieść się do treści rzeczonego artykułu inaczej jak słowami &#8220;zgadzam się w całej rozciągłości&#8221;, co zresztą nie jest niczym nadzwyczajnym w przypadku tej osoby.</p>
<p>Artykuł p. Janusza Korwin-Mikkego z 15 grudnia daje mi dobry pretekst, by odpowiedzieć za jednym zamachem na <strong>1647 komentarzy</strong> (stan o północy 16 grudnia 2009), jakie zostały umieszczone pod oryginalnym artykułem (na TVN24.pl): nie jestem zwolennikiem PiS. Nie jestem zwolennikiem PO. Nie interesują mnie partie, które traktują mnie jak dziecko, kierujące się tylko emocjami. Odpowiedź na pytanie, drogie dzieci, kogo mam zamiar poprzeć w wyborach prezydenckich, można wywnioskować z akapitu poprzedniego.</p>
<p>W kolejnym tygodniu w tygodniku <em>Wprost</em> ukazał się w całości poświęcony temu tematowi felieton Krzysztofa Skiby (wokalisty i tekściarza zespołu <em>Big Cyc</em>). Również satyryczne kolumny Wprost (<em>z życia Opozycji)</em> i <em>Polityki</em> nawiązały wprost do tego tematu. Tak oto stał się on częścią kultury masowej.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://minakowski.pl/sprawa-minakowski-kaczynski-krzywousty-jako-case-podrecznikowy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tak, to ten Minakowski, którego szukaliście</title>
		<link>http://minakowski.pl/tak-to-ten-minakowski-ktorego-szukaliscie/</link>
		<comments>http://minakowski.pl/tak-to-ten-minakowski-ktorego-szukaliscie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Dec 2009 13:32:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marek Jerzy Minakowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Genealogia]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://minakowski.pl/?p=354</guid>
		<description><![CDATA[Dość nieoczekiwanie wszystkie polskie media zainteresowały się mną (Markiem Jerzym Minakowskim) i moim dziełem (Wielka Genealogia Minakowskiego). Ponieważ jestem obecnie w pracy i nie mogę poświęcić czytelnikom wiele czasu, podaję parę istotnych informacji:
1. Wielka Genealogia Minakowskiego jest formalnie książką (ISBN 83-918058-6-7). Dostępna jest w dwóch wersjach:
a) jako CD-ROM, aktualizowany corocznie
b) jako wersja internetowa, pod adresem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dość nieoczekiwanie wszystkie polskie media zainteresowały się mną (Markiem Jerzym Minakowskim) i moim dziełem (Wielka Genealogia Minakowskiego). Ponieważ jestem obecnie w pracy i nie mogę poświęcić czytelnikom wiele czasu, podaję parę istotnych informacji:<span id="more-354"></span></p>
<p>1. Wielka Genealogia Minakowskiego jest formalnie książką (ISBN 83-918058-6-7). Dostępna jest w dwóch wersjach:</p>
<p>a) jako CD-ROM, aktualizowany corocznie</p>
<p>b) jako wersja internetowa, pod adresem <a href="http://www.wielcy.pl">www.wielcy.pl</a> (subskrypcja kosztuje 49 zł rocznie).</p>
<p>2. Moje publikacje można kupić na mojej stronie <a href="http://www.przodkowie.com">www.przodkowie.com</a> .</p>
<p>3. Serwis <a href="http://minakowski.pl">Minakowski.pl</a> to mój blog, gdzie piszę dłuższe notatki na różne tematy, głównie Internetu i genealogii.</p>
<p>4. Moja biografia jest od lat na angielskiej Wikipedii: <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Marek_Jerzy_Minakowski">http://en.wikipedia.org/wiki/Marek_Jerzy_Minakowski</a></p>
<p>5. Wielka Genealogia Minakowskiego jest na Facebooku (każdy może zostać fanem &#8211; zapraszam! <a href="http://www.facebook.com/wielka.genealogia.minakowskiego">http://www.facebook.com/wielka.genealogia.minakowskiego</a>)</p>
<p>6. Jest też oczywiście mój serwis <a href="http://www.sejm-wielki.pl/">Genealogia Potomków Sejmu Wielkiego (sejm-wielki.pl)</a></p>
<p><strong>A oto artykuły na mój temat, jakie się ostatnio ukazały:</strong></p>
<p>1. TVN24: <a href="http://www.tvn24.pl/-1,1632468,0,1,kaczynski-pochodzi-od-krzywoustego--a-ty,wiadomosc.html">Kaczyński pochodzi od Krzywoustego, a ty?</a> (to samo też na stronie głównej Onet.pl)</p>
<p>2. TVN24, materiał telewizyjny emitowany 8 XII po &#8220;Kropce nad I&#8221; <a href="http://www.onet.tv/szlachetne-pochodzenie-kazdego-z-nas,5842705,1,klip.html">Szlachetni przodkowie każdego z nas</a></p>
<p>2.  Gazeta.pl: <a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7341836,Powstaje__Wielka_Genealogia___Kaczynski_pochodzi_od.html">Powstaje &#8220;Wielka Genealogia&#8221;: Kaczyński pochodzi od Mieszka I</a></p>
<p>3. Dziennik.pl: <a href="http://www.dziennik.pl/zycienaluzie/article500006/Kaczynscy_wywodza_sie_od_Mieszka_I.html">Kaczyńscy wywodzą się od Mieszka I</a></p>
<p>4. Fronda.pl: <a href="http://www.fronda.pl/news/czytaj/kaczynscy_pochodza_od_piastow_komorowski_od_wikingow_tusk_nie_wi">Kaczyńscy pochodzą od Piastów, Komorowski od Wikingów, Tusk &#8211; nie wiadomo</a></p>
<p>5. SuperExpress: <a href="http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/co-laczy-kaczynskiego-z-mieszkiem-i_121968.html">Co łączy Kaczyńskiego z Mieszkiem I?</a></p>
<p>Ponadto 2 tygodnie temu pokazało mnie też <strong>Dzień Dobry TVN</strong>, a przed chwilą wyszła ekipa TVN24, która przeprowadziła ze mną wywiad (ma być dzisiaj wieczorem).</p>
<p>Pojawiło się też trochę w blogach. Np.:</p>
<p><a href="http://eliza-dumoulin.blog.onet.pl/Wielka-genealogia-Kaczynscy-po,2,ID395781603,n">http://eliza-dumoulin.blog.onet.pl/Wielka-genealogia-Kaczynscy-po,2,ID395781603,n</a></p>
<p>Jak ktoś coś jeszcze znajdzie, proszę o wiadomość.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://minakowski.pl/tak-to-ten-minakowski-ktorego-szukaliscie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->