Facebook i Twitter idą w różne strony
Obiecałem czytelnikom ciąg dalszy artykułu Facebook a Twitter. Ale zanim go napisałem, pojawiły się niesamowite dane statystyczne. Czytaj więcej…
Obiecałem czytelnikom ciąg dalszy artykułu Facebook a Twitter. Ale zanim go napisałem, pojawiły się niesamowite dane statystyczne. Czytaj więcej…
Administracja państwowa, którą odziedziczyliśmy po komunistach była stworzona do tego, by wiedzieć wszystko o tym, co dzieje się w kraju, ale nie udostępniać nikomu niczego. Jednym z elementów tego systemu była baza PESEL, mająca w pierwotnych założeniach służyć zbieraniu „haków” na wszystkich obywateli PRL. Właśnie powstaje jej nowa wersja, PESEL2 a wraz z nią system metryczkowania obywateli, zwany PL.ID . Czytaj więcej…
Jako członek zespołu Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji biorę udział w pracach nad ustawą będącą polską wersją Dyrektywy UE o wykorzystaniu baz danych należących do państwa (ściślej: Dyrektywa 2003/98/WE w sprawie ponownego wykorzystywania informacji sektora publicznego). Czytaj więcej…
Ja wiem, że wyliczanie pełnej liczby znalezionych stron jest trudne. Dlatego pisze się „około”. Ale „około” zawsze oznacza „tyle a tyle z dokładnością do…”. Jako standardowy błąd można przyjąć odchylenie standardowe. Czytaj więcej…
„Nigdy nie będę anonimowym alkoholikiem. Jestem powszechnie znanym pijakiem” (Artur S.).
Ciągle mi się wydaje, że moi znajomi to widzą i wiedzą. Ale na tyle często muszę się tłumaczyć, że czas ogłosić to na piśmie: jestem poważnie chory, uzależniony niczym narkoman albo alkoholik. Niestety, mojej chorobie zawdzięczam wszystko, co osiągnąłem i nie mogę (nie chcę, nie zamierzam) z nią walczyć. Czytaj więcej…
Ciekawy kamyczek do ogródka „dashes or underscores”: nie dość, że prawdopodobnie lepiej jest używać łączników (tzn. krótkich kresek poziomych „-”, w odróżnieniu od właściwych myślników/pauz czyli „—” i zakresów tj. „–”) niż znaków podkreślenia („_”) w adresach stron, to jeszcze najwyraźniej są one traktowane jako coś zupełnie innego. Czytaj więcej…
Jak podał Wall Street Journal, szef działu globalnej polityki publicznej i spraw rządowych [head of global public policy and government affairs] w Google, Andrew McLaughlin, właśnie zmienia pracę, by zostać wiceministrem informatyzacji [deputy to Chief Technology Officer] w rządzie Baracka Obamy.
Nic się nie zmienia, a elity biznesu i polityki trzymają się razem. Ciężko jest być biznesmenem – trzeba ciągle się spotykać z jakimiś politykami… I ciężko jest być politykiem – trzeba ciągle się spotykać z biznesmenami.
Ja tam wolę uprawiać swoją naukę – nie mam czasu na życie towarzyskie, gdzie tyle energii pochłania konserwowanie znajomości i układów – bez szans, że po naszej śmierci cokolwiek z tego zostanie…
Obejrzałem prezentację z konferencji Google I/O 2009 prezentującą Google Wave i mam parę spostrzeżeń. Może nie mam racji i ktoś je sprostuje? Czytaj więcej…
Nieoceniony Adam Pszczółkowski odnalazł w XVIII-wiecznych księgach wieczystych ciechanowskich brakujące ogniwo: Urszula z Narzymskich Bogdańska to córka Barbary Wesslówny! A zatem mam pierwszą genealogię królewską, którą pokazuję w wersji krótkiej, tj. od Olgierda, wielkiego księcia Litewskiego (ojca Jagiełły).
Linia genealogiczna od Wielkiego Księcia Olgierda Giedyminowicza do Sary Minakowskiej w wersji surowej, ale w pełni potwierdzona źródłowo: Czytaj więcej…
Tydzień temu miały miejsca trzy spektakularne odejścia z Onet.pl zaraz potem równie spektakularne odejście z Google. Cztery przypadki, o których mówię, dotyczyły osób głęboko związanych z procesem projektowania i uruchamiania nowych serwisów. Przypadków onetowych opisywał nie będę, ale nie mogę się oprzeć zestawieniu ich z odejściem Douglasa Bowmana ze stanowiska Visual Design Lead w Google. Czytaj więcej…